Witam,
Za miesiąc, dwa planuje restart akwarium 72L, przy okazji skręcając w stronę akwarium bardziej roślinnego. W tej chwili mam pokrywę Juwel'a ze świetlówką 15W do której dołożyłem Gro-Lux'a 24W.
Początkowo planowałem przy restarcie przerobić pokrywę na 2x24W, ale zastanawiam się nad opcją rezygnacji z pokrywy na rzecz belki oświetleniowej i tym samym przejście na akwarium otwarte.
Zastanawiam się tylko czy nie sprawi to problemu mojej obsadzie: kiryski panda, otoski, neonki, parka ramirezek oraz kilka krewetek amano i jedna filtrująca (Atyopsis Moluccensis).
Bo z wad akwarium otwartego, pomijając parowanie wody, martwi mnie w tej chwili ewentualna kwestia uciekania obsady...
A tak przy okazji, to czym najlepiej doczyszczać osady z odparowującej wody z krawędzi akwarium?
Ciekawe czy kirysy nie wyskoczą gdy będą uderzać o taflę. Ja osad czyszczę octem i schodzi bez problemu.
Kiryski są właśnie największym zmartwieniem, bo czasem potrafią wręcz "przygrzmocić" w odbłyśnik, że aż "brzdęk" słychać...
EDIT 12.12.2009:
Na razie postanowiłem pozostać przy pokrywie, obawiam się trochę o kiryski, zresztą muszę wykorzystać posiadane świetlówki.
Co prawda padła mi dziś Atyopsis Moluccensis >:( więc niby jednego ucieczkowicza miałbym mniej...