wydarzyło się to wczoraj podczas porzadkowania i pielęgnowania roślin w akwarium.
W 112l mam ok. tygodniowy i 2-3 dniowy narybek molinezji. Robie porzadek z roslinami, porobilem wszystko jak trzeba i pomyslalem, ze zrobie porzadek rowniez w 40 l, gdzie od jakiegos czasu plywaja sobie 4 dojrzale samiczki molinezji i 3 małe.
W 40 l tło strukturalne mam przyklejone bokami do szyb, ponieważ szczelinami wplywal narybek za tło. Po skonczeniu porzadkowania w 40 l zauwazylem 5 malutkich rybek.
Zaczałem analizować: ze 112 nie przekladalem żadnych roślin ani elementów do 40 l, hm moze mi się narybek do reki przykleił - nie możliwe. Po obserwacji tych malutkich rybek, zauwazylem ze wcale nie zachowują się jak narybek, bo narybek nic nie je przez pierwszych kilka dni, a te śmiało obskubywały rośliny oraz - co jest dość kluczowe - TŁO. Moje przypuszczenie jest takie, że rybki w okresie gdy wody było powyżej górnej granicy tła, wpłynęły tam (bo to ciekawskie bestie), wody ubyło i tam siedziały, a gdy wsadzilem reke, woda sie podniosla, wiec korzystajac z okazji wyplynely. Tylko jakim cudem one tam przezyly. Jest jeszcze druga mozliwosc - jedna z samic mogla byc zaplodinona podczas pobytu w 112l, ale żadna z nich nie wyglądała na kotną, chociaż jak mogła wyglądać na taką mając w sobie 5 rybek, co tez jest bardzo dziwne bo nigdy tak małej ilosci narybku nie miałem, na dodatek wczesniej tych rybek nie widzialem, a zagladam do akwarium codziennie i jak juz wczesniej pisalem nauczone są już jesć.
Jeśli faktycznie były za tłem, to mogły przeżyć żywiąc się glonami, ale dziwne było by gdyby tak nagle sie wyłoniły zza tła.
Mogłeś samicę która kociła ci się w 112 przenieść za wcześnie do 40 i kilka młodych urodziła w tym mniejszym akwarium
nic nie przenosilem, te samiczki ktore tam sa plywaja tam sobie od jakiegos czasu a nie przelawiam kotnych bo mi jedna ostatnio urodzila 70 potem nastepna 40 wiec odbywaja selekcje naturalna.
Akwarium było restartowane w celu przyklejenia tła i nic tam nie pływało do czasu wpuszczenia tych samiczek, chociaż czas ich przebywania był taki ze ktoras z nich moglabyc kotna, ale jak juz pisalem to malo prawdopodobne ze tak mało ich było i nauczone są juz jesc.
ja już zacząłem wierzyć, że one sie tam 'respawnują' zwlaszcza, ze w czasie gdy kociły się w 40 l to po przelawianiu zawsz ejakas rybka znalazla się w 112, ale tro akurat mozliwe bo mogla miec dluzszy odstep w rodzneiu osttaniej rybki.