24 grudnia mąż kupił 6 neonek i 4 danio. W akwarium mamy pełno czarnych i pomarańczowych molinezji które zaczęły padać jedna po drugiej od czasu wpuszczenia nowych rybek, wczoraj i dzisiaj już po kilka na dzień !!! Byliśmy w sklepie w którym zakupilismy rybki i sprzedawczyni nie wiedziała co jest, dała nam jakąś "Zieleń" w kroplach.
Rano zaaplikowaliśmy ale do tej pory padła kolejna mlinezja, jedna neonka i jedna danio :(
Przyglądaliśmy się im ale nie widać nic co by wyróżniało te chore rybki. Zaczynają się dziwnie kręcić tuz przy powierzchni, widać na nich osadzające się bąbelki powietrza. Potem słabną i zdychają. Widzę, że kolejne się "kręcą" coraz szybciej i więcej ich zdycha. Co sie dzieje, jak to zweryfikować??
POMOCY!
przede wszystkim sprawdzić podstawowe parametry wody w akwarium
Woda ma 24 stopnie, tyle wiem.
Co konkretnie mam zrobić, podać?
Potrzebne są jakieś specjalistyczne testy?
Mąż jest w pracy ja sie za bardzo nie znam a widzę, że już bardzo dużo z nich pływa przy powierzchni i zachowują się jakby jakby jadły pokarm (ale go obecnie nie ma) a może łapią powietrze? Kolejne dwie pływają brzuszkami go góry... jak to szybko postępuje! :'(
Mi to wygląda na zatrucie amoniakiem. Pewno macie spore przerybienie.
Napisz coś o akwarium,
jaki jest filtr,
jaka pojemność akwarium,
ile ryb i jakich (było i jest obecnie),
jakie testy zostały zrobione?
O te wszystkie parametry muszę pytać męża, więc napiszę ok 23.
Akwarium mamy rok. Jest spore, równe z szafką która ma 80 centymetrów. Filtr to UNIFILTER 500 (100-200l) + taki wężyk na podłożu.
Molinezje rozmnożyły się nam jak szalone było ich ok 150sztuk... rozdaliśmy je i zostało ok 50 rybek, na chwile obecną 30-35 większość molinezje reszta 3 danio i 5 neonek aaa i 2 glonojady. Woda zrobiła się dziwnie mętna, rybki też dziwne. Rano wyłowione 4 teraz kolejne 3..
EDIT: Poczytałam o zatruciu amoniakiem i tak:
- jedna ze wszystkich rybek leży na dnie, martwe czarne molinezje szarzały.
- jedna dorosła pomarańczowa ma ciut czerwone jedno oskrzele ale to już dawno zauważyłam
- padają młode osobniki, dorosłe póki co ani jedno.
Proponuję, zanim wróci mąż, wziąć wiadro, miski itd. nalać nawet połowę objętości akwarium do tych pojemników przez "słuchawkę", niech odstoi, przyda się. Jeśli woda nie jest chlorowana, to nawet bym od razu podmienił część wody w akwarium. Mętna woda, taka śliska, dziwny zapach, to objawy bardzo poważnej ilości amoniaku w wodzie. Wyłowić trupki, włączyć dodatkowe napowietrzanie, nie karmić rybek broń Boże.
I najlepiej zrobić testy.
Muchomorku możesz napisać o jakie testy konkretnie chodzi, coś polecić?
Jak długo nie karmić rybek?
Wodę mamy kranówę więc musi odstać. Woda była ok zrobiła sie mętna dziś popołudniu (rano wlaliśmy krople "Zieleń") Sprawdziłam zapach i "konsystencja" - wydaje mi się taka jak zawsze.
P.S. odpowiedź wyżej dopisałam pare informacji.
Takie...
http://www.allegro.pl/item864024552_jbl_easy_test_5_in_1_50_szt_tania_wysylka_6zl.html
... na przykład oczywiście :) Są i droższe i tańsze.
Długa droga przed Wami jeśli doszło do takiej sytuacji... Jeśli macie zamiar hodować nadal wasze rybki to koniecznie poczytajcie forum zwłaszcza dział o wodzie w akwarium - tak na start... Potem o obsadach, o wymaganiach rybek. Możecie wpisywać w google nazwę ryby którą macie i sprawdzać czego wymaga... No ale co ja będę tłumaczył...
Najpierw poczytajcie, duuużo. :) A potem ewentualnie pytajcie tutaj.
Cytat: Wilku w 05.01.2010, 20:37
Takie...
http://www.allegro.pl/item864024552_jbl_easy_test_5_in_1_50_szt_tania_wysylka_6zl.html
... na przykład oczywiście :) Są i droższe i tańsze.
Długa droga przed Wami jeśli doszło do takiej sytuacji... Jeśli macie zamiar hodować nadal wasze rybki to koniecznie poczytajcie forum zwłaszcza dział o wodzie w akwarium - tak na start... Potem o obsadach, o wymaganiach rybek. Możecie wpisywać w google nazwę ryby którą macie i sprawdzać czego wymaga... No ale co ja będę tłumaczył...
Najpierw poczytajcie, duuużo. :) A potem ewentualnie pytajcie tutaj.
Dzięki :) na pewno dziś posiedzimy nad "lekturą" i wymienimy część wody.
A napowietrzacz jakiś dodatkowy macie? W żadnym wypadku nie dawać kropelek. Zieleń malachitowa, bo chyba o niej mowa, jest rakotwórcza, wycofuje się ją z użycia i służy do trucia różnych pasożytów, ale niszczy przy okazji całe środowisko.
Tutaj nie ma powodu leczyć cokolwiek.
Jeżeli rybki to nie nowy wylęg, to na pewno wytrzymają bez karmienia bez skutków ubocznych, tydzień i więcej. Chodzi o ograniczenie związków organicznych, dopóki się nie okaże ile tych ryb jest, jakie to akwarium i jak zareagować.
W aukcji pod podanym linkiem do testów, są potrzebne testy pH, NO2, NO3.
Myślę, że przydałby się jeszcze test na NH3/NH4 (amoniak/amon). Można spróbować zrobić taki test w akwarystycznym, podobno w niektórych sklepach potrafią zrobić jednorazowy test z przyniesionej wody, chociaż ja się osobiście z tym nie spotkałem.
Ooo dzięki za podanie tych testów.
Jutro pójdziemy popytać o te testy do dwóch zoologicznych. Fajnie byłoby zbadać wodę na miejscu.
Tak czy owak pochłonęłam kilkanaście stron o zatruciu amoniakiem i zgadzałoby sie. Rybki obecnie pływają przy powierzchni łapiąc tlen, niedawno przyglądałam im się dokładnie czy się cokolwiek ruszają bo leżały jak trupki na dnie. No i ta jedna ma czerwone skrzela...
Napowietrzacz to filtr + żmijka na dnie (na ok. połowę długości akwarium) ale niewiem czy ja można nazwać napowietrzaczem, to takie bardziej hmm efektowne bąbelki lecące przy tylniej ścianie akwarium.
Muchomorek... Zastanawiam się czy jest na co czekać z tą podmianą... Przecież to co jest w zbiorniku to trucizna, nawet kranówa nie zaszkodzi? Jak myślisz? Bo ja chyba nie czekałbym aż się odstoi... W tym oczywiście wyjątkowym przypadku...
Tak na logikę chyba masz rację Wilku, nawet kranówa będzie lepsza od tego co mają /najprawdopodobniej/ teraz... tylko wymieniać całkowicie czy jakieś 50% ??
Cytat: Wilku w 05.01.2010, 21:11
Muchomorek... Zastanawiam się czy jest na co czekać z tą podmianą... Przecież to co jest w zbiorniku to trucizna, nawet kranówa nie zaszkodzi? Jak myślisz? Bo ja chyba nie czekałbym aż się odstoi... W tym oczywiście wyjątkowym przypadku...
trochę ryzykowne ale w tej sytuacji może okazać się jakimś wyjściem, na pewno trochę by to rozcieńczyło ten amoniak,
rossi a woda u Ciebie w kranie mocno chlorowana? - jest "mleko" przy nalewaniu?
Nie wydaje mi się, przy b.mocnym strumieniu jest z deka mleczno-przejrzysta ale po sekundzie przejrzysta
EDIT: WODA PODMIENIONA, zobaczymy czy do rana znowu padną jakieś rybki
jeśli już miałbym się zdecydować na taki krok to nie podmieniałbym więcej jak 20-30% - ale niech ktoś się jeszcze wypowie co do tego pomysłu zwłaszcza, że bez zrobienia testów jest to działanie po omacku...
Ja sprawdzam chlor naocznie wlewając wodę do przejrzystego pojemnika, robi się mleczna i takie bardzo drobne bąbelki ulatniające się z całej wody.
Ale ja chlor mam raz w roku latem, jak jest jakaś awaria i wtedy to od razu widzę.
Nie wiem, jak wygląda woda po innych środkach.
Można by było dodatkowo zmniejszyć pH w akwarium, nie sądzę, żeby w tamtej wodzie było niskie, zazwyczaj w wodzie miejskiej jest 7,5 i więcej.
Dobra by była do tego bimbrownia. I do walki z azotami sporo roślin nie wymagających ukorzenienia, typu rogatek, moczarka.
A "żmijka" zawsze jest lepsza niż nic.
Po zatruciu amoniakiem rybom mija to po kilku tygodniach, nie wcześniej, o ile będą miały dobre warunki.
Mam coś podobnego . Może ja również mam zatruty zbiornik ?
Najpierw zdychają mniejsze a starsze jeszcze żyją . Chyba też wymienię wodę , ale nie wiem czy to coś da .
Cytat: kapi w 06.01.2010, 12:10
Mam coś podobnego.
Podobne jest pewno przerybienie i niedojrzały zbiornik.
Całej wody nie wymieniać, więcej szkody niż pożytku z takiej "podmianki". Lepiej podmieniać częściej a mniej np codziennie 30% przez kilka dni pod rząd.
Cytat: Muchomorek w 06.01.2010, 12:28
Cytat: kapi w 06.01.2010, 12:10
Mam coś podobnego.
Podobne jest pewno przerybienie i niedojrzały zbiornik.
Nie , nie mam przerybienia . Chcesz mi powiedzieć , że 4 rybki to już przerybienie ? Nie sądzę ...
Z tym niedojrzałym zbiornikiem może być prawda . Tylko ja cholera dostałam na Wigilię rybki z akwarium no i od razu je włożyłam a powinnam poczekać ...
Cytat: kapi w 06.01.2010, 15:21
Chcesz mi powiedzieć , że 4 rybki to już przerybienie ? Nie sądzę ...
Dla 4 bojowników 36 litrów, to nie jest jakieś wielkie akwarium.
Do tego ciężko im się schować w tak małym akwarium.
Wieczorem wymieniliśmy połowę wody. Rano było już niebo lepiej rybki się zachowywały "normalnie" żadna do dziś nie padła.
Teraz nalewamy do wiadra, odstawiamy i podmieniamy taką małą ilosć codziennie.
Wczoraj jeździliśmy po pobliskich sklepach zoologicznych i nic, żaden nie ma testów ani tym bardziej specyfiku ::) Zostaje jedynie zamówić na allegro..
Może takie częste podmnienianie niewielkich ilości wody by załatwiło sprawę??