Witam
musiałem zmodyfikować obsadę w akwarium bo mi sie skalary nie mieściły i ze starej:
Skalar 5 szt (oddane wszystkie)
Żałobniczka 6szt
Kosiarka 4 szt,
Pielęgniczka Ramireza samiec + samica
Kirysek spiżowy 5 szt
Kirysek pstry 4szt
Danio pręgowany 5 szt
Zbrojnik niebieski 2 szt
zostalo:
Kosiarka 3 szt,
Żałobniczka 6szt
Pielęgniczka Ramireza - para
Kirysek spiżowy 5 szt
Kirysek pstry 3szt
Zbrojnik niebieski 2 szt
akwa 112 l, woda lekko kwasna, dosc miekka, akwarium zarosniete z tylu bokow i na dnie. 26 stopni C.
po oddaniu skalarów akwarium jest trochę "puste" i szukam rybki na 1 plan.
Rybka musi być ciekawa, niezbyt duża (do 10 cm - jak kosiarka), towarzyska, kolorowa. taka żeby pasowała do reszty obsady. Nie może kopać ani zjadać roślin bo mam zarośnięte akwarium. nie może być stadna - bo chce 1-2 sztuki.
zastanawiałem się na jeszcze jedną parką pielęgniczek (inną i większą niż ramirezy). pytanie czy nie będą walczyć z ramirezami.
zastanawiam się nad jakąś parą niedużych pielęgnicowatych np barwniak czerwonobrzuchy lub szmaragdowy (nie wiem co w sklepach znajde we wrocku). w kazdym razie barwniaki odpowiadaja wielkoscia i wymaganiami do mojego akwarium.
może ktoś zna inne pielęgnicowate które by się nadawały. rozważam też labiryntowce np gurami albo prętniki. tylko jakie bo nigdy nie trzymałem labiryntowców.
myślałem o bocjach ale odpadają ze względu na ceny tych rybek no i bocji trzeba kilka.
czekam na propozycje
edit:
a moze krewetki ?