Witam, do mojego akwa chce "wsadzić":
1 bojka wspaniałego
7 neonków innesa
5 bocji wspaniałych
2 glokojadki - np. zbrojniki
2 mułojady
Co wy na to ? Wszystko jest ok, czy coś spaprałem ?
Bocje zdecydowanie odpadają. To za duże ryby do tak małego akwarium, a jak pomyśleć, że jeszcze chcesz tam ich wsadzić 5 sztuk to aż ciarki przechodzą...
Kompletny groch z kapustą, po pierwsze bojek może załatwić ci te piękne neony, po drugie bocje objedzą bojka, a'propos bocji, na okres powiedzmy roku możesz je tam potrzymać a potem przesiadka do akwa min.120cm, one rosną do 15-18cm a po za tym potrzebują dużo ruchu.
65 l to akwa w którym można trzymać całkiem sporo fajnych rybek ale małych, neonki małe kiryski a jeśli bardzo chcesz bocje to kup np. rostraty albo kubotai rosną do 10cm.
Mułojady odpadają, bardzo ryją musiałbyś mieć bardzo dobry filtr albo co drugi dzień go czyścić. no i rosną do 20cm.
zamiast bocji i bojownika pomyśl o razborach czy żałobniczkach.. (można stworzyć małe stadka) ew. ze dwie parki labiryntowych (prętniki karłowate, gurami)
"Kompletny groch z kapustą, po pierwsze bojek może załatwić ci te piękne neony..."
Z tym się nie zgodze, widzialem u wielu ludzi neonki razem z Bojownikiem, raczej bardziej prawdopodobne jest że neonki obgryzą płetwy bojownikowi, a nie że bojownik je zje :] A co do tych bocji - tak też myślałem, ja i nie planowałem do swojego akwa, ale jeden koles na forum powiedzial mi ze to jedyny spoosob na pozbycie się ŚLIMACZKÓW :(, które dostane prawdopobnie z roślianmi. Macie może jakiś inny sposób na pozbycie sie ślimaków z roślin zanim włoże je do akwa ?
Prędzej prętniki karłowate niż gurami. Te drugie też mają spore rozmiary. Ale jak już wspomniano wcześniej - przede wszystkim małe ryby.
a dlaczego zakładasz, że bedziesz miał plage ślimaków? mnie sie to jeszcze nigdy nie zdażyło :) kupuj w sklepach gdzie mogą ci to zagwarantować. a kupowanie rybek specjalnie po to żeby pozbyć się ewentualnych śliamków jest trochę na wyrost... :) (mdramski się ze mną na pewno zgodzi :) )
pozdrawiam...
He he , mój bojek parę lat temu do spółki z labeo bicolor wytłukł mi całe stado neonów. Z bojownikami różnie bywa miałem ich sporo ,obecny klocek ok.8cm jest bardzo spokojny i tolerancyjny, mogę go na ręku wyjąć z akwa i się wogóle nie boi, ale miałem też bardzo agresywne świry, cóż nie ma reguły.
Bojki u mnie nigdy nie zatkłukły neonów, a bojków wiele miałem, dlatego nie zatłukły bo miały towarzystwo własnego gatunku. Proponuję dodać 3 samice bojowników i samiec będzie je ganiał a nie neony :) Z bocji absolutnie zrezynguj, wspaniałe rosną strasznie duże. Ilość neonków zwiększ do 15 i poza tym glonojady i mułojady ok. Pozdrawiam :)
podobno na ślimaki bardzo "zabójczo" działają preparaty antyglonowe oparte na soli... ja przez przypadek zabiłem w ten sposób jedynego ślimaka w moim akwarium... :(
Żadnej chemii ! Przy okazji wszystko na dnie można wytruć. W małym zbiorniku cierpliwe wybieranie najlepiej się sprawdza.
Dzieki za zainteresowanie, ale powiedzcie mi czy jest jakas mozliwosc wytepienia tego dziadostwa przed wlozeniem do akwa? Bo ja te roślinki biore od znajomego, a u niego ślimaki zamieszkały już na dobre.
Cierpliwie wybieraj :) Z chemią bym był ostrożny, chyba że poczekasz trochę ze wpuszczeniem rybek, a resztę tego świństwa zbierzesz węglem aktywnym. Niechciane ślimaki to prawdziwa plaga i rzadko się to udaje zwalczyć w 100%.
nie przesadzajmy! odrobina preparatu przeciwglonowego z Tropicala jeszcze nikomu nie zaszkodziła :) a jeśli użyjesz go przed wpuszczeniem ryb to nie powinno być żadnego problemu
I tak te ślimaki wrócą prędzej czy później. Bez ryb - można spróbować, ale potem już raczej nie.