Od nie dawna interesuję sie akwarystyką. Zainteresowałam sie bojownikami, są takie piękne :D Postanowiłam kupić sobie takiego, wiele czytałam na temat ich wymagań. I nie będe trzymała go w kuli (chociaż tak chciałam) ale zrezygnowałam, nie chcę żeby cierpiał. Kupiłam więc akwarium 15 litrów, roślinki (żywe oczywiście), żwirek, wsadzę muszelki z nad morza i mam nadzieję ze wszystko jest ok! Aha no i oczywiście ma grzałkę i filter :) Interesuje mnie tylko jeszcze jedna sprawa. Czy bojownik może żyć z glonojadami?? Chciałabym dorzucić mu do towarzystwa 2 glonojadki a później jeszcze jakieś dwie rybki, ale nie wiem jakie. Pomóżcie!!! Nie chcę go skrzywdzić :(
W 15 litrach to raczej towarzystwa mu nie dodasz za wiele (wielkość zbiornika). Glonojadom nic nie powinien zrobić. Mój spokojnie żyje z innymi mieszkańcami akwarium i nikogo nie atakuje. Z tym, że ja mam akwa 60 litrów.
czyli uważasz że glonojadki mogą być???
Mogą być, ale jak podrosną to nie wiem czy 15 litrów to dobry zbiornik dla nich. Jeśli możesz to zafunduj lepiej sobie jakieś 40 litrów.
Najzwyklejsze glonojady tzw. zbrojniki niebieskie absolutnie nie nadają się do tego akwa. Rosną do 15cm i są agresywne, polecam otoski 3szt i bojownika w 15l i nic więcej. muszelki koniecznie wyrzuć, zatwardzają wodę, zamiast muszelek wrzuć jakiś korzeń, kokos :) pozdr :)
Dzisiaj tatuś mnie uświadomił że moje akwa ma 25 l, ale ze mnie sierotka :) Bo kupował mi tata i ja tylko widziałm 5, bo reszta była zasłonięta i myślałam ciągle że to jest 15, a sie okazało że 25l :P No więc już 10 l więcej, czekam na propozycje hehe :) No i dziękuję za rady! A z tymi muszelkami nie miałam pojęcia że zatwardzają wodę :) Pozdro
Raffy - dlaczego ja nigdy nie miałem agresywnego zbrojnika niebieskiego ? A hoduję je ładnych parę lat. Może w mniejszym akwa bywają agresywne, ale jakoś nigdy mi się taki nie trafił, a parę ich już miałem. Wydaje mi się jednak, że sporo przesadzasz. Zbrojnik owszem, potrafi się obronić, potrafi walczyć o swoje pożywienie, ale nigdy nie widziałem, aby był postrachem w akwarium. Zawsze trzyma się swoich spraw i jak nikt się nie wtrąca to jest ok. Sam trzymam dwa z bojownikiem i nigdy nie doszło nawet do najmniejszego starcia. Dlatego nie zgodzę się, że zbrojnik niebieski jest agresywną rybą. Wracając do akwa - oczywiście do małego się nie nadają, podobnie jak większość ryb zresztą.
Angels - jedna z zasad akwarystyki - im większy litraż tym lepiej. Oczywiście trzeba myśleć rozsądnie i sobie też trochę miejsca do życia zostawić ;)
są zbrojniki i charaktery, ale do 15l ? :/ zaden zbrojnik tam nie moze byc, nawet lagodny, to ryba lubiaca duzo miejsca. W 25l CHYBA można ale... ja miałem i nie był najszczęsliwszy, chował sie całymi dniami i wchodził na pokarm i był mało ruchliwy, a o pokarm pokaleczal kiryski :? Jak Fredka przeniosłem do 112l to zrobil się bardzo łagodny, o pokarm kiryski TROCHĘ i krótko pogoni :) ciagle siedzi w widocznym miejscu, rzadko chowa i przebywa z Łukiem i Saracenem, i ogóle w dużym akwa świetnie żyje :)
To fakt - im większe akwa tym lepiej. Tu nie ma co polemizować. Ale w normalnym zachowaniu zbrojnika nie ma żadnej wielkiej agresji. Jeśli jednak trzymamy go w 15 litrach to przecież sam byłbym agresywny na jego miejscu ;)