Zamówiłem rośliny z belio.pl i niestety mimo zapewnień, że dojdą i nie zamarzną, przyszły przemarznięte.
Jak myślicie, czy coś z nich jeszcze może być, czy raczej dać sobie spokój i je wywalić bo i tak zgniją?
Zależy jak mocno przemarzły ale wydaje mi się, że wyrzucić zawsze zdążysz. Ja bym spróbował posadzić ;)
Nie zamarzły "do kości". Zamarzła tylko chusteczka, w którą były zawinięte. Na roślinkach były kryształki lodu, ale rośliny były "miękkie".
To też zależy ile czasu "szły". Podejrzewam, że kilka dni. Ja też kupowałem ostatnio roślinki ale na allegro listem priorytetowym. Jednego dnia zostały wysłane i na następny dzień o 11 były już w akwarium. W taką pogodę trzeba skrócic czas do minimum...a najlepiej wstrzymac się z zakupami. Z resztą wiele sklepów zaprzestało sprzedaż roślin w taką pogodę.
Szły kurierem od wczoraj, dziś po 17 będą w akwa jak wrócę z pracy. Na razie leżą w cieple.
A kto przy takiej pogodzie wysyła rosliny??? Ludzie zastanówcie sie, nie lepiej poczekać do lutego-marca kiedy juz wiadomo, że mrozów nie bedzie. No chyba, że muszę już mieć i tyle ale to zawsze na własną odpowiedzialność. Nawet w Kasandrze niechetnie sprzedają rośliny jesli wysyłka ma być pocztą.