Akwarystyka - Forum Akwarystyczne Wodnego Swiata

Akwarystyka => Ryby akwariowe => Wątek zaczęty przez: Jasko w 27.01.2010, 08:19

Tytuł: Agresja danego gatunku jest zawsze taka sama
Wiadomość wysłana przez: Jasko w 27.01.2010, 08:19
Witam ;)
czy znasz przyklad rybki ktora jest znana z agresywnosci ,ktora ma taki charakter wyksztalcony przez setki lat ,a uciebie w akwa jest lagodna jak baranek ;),
czy mozna z agresywna rybke zlagodzic.?
Tak aby sie to nieodbilo na jej zdrowiu?
Ja mam przyklad ,ale chcialbym uwidziec najpierw wasze opinie. ;)

pozdr
Tytuł: Odp: Agresja danego gatunku jest zawsze taka sama
Wiadomość wysłana przez: Jasko w 28.01.2010, 11:51
Wiec ;)
jako dzieciak majacy wtedy okolo 9lat nieznajacy sie na wymaganiach rybek ,kupila mi mama 4pyszczaki (melanochromis chipokae) okolo 2cm ,mialem w akwar juz 3skalary,Pielegnice pomaranczowopletwe 6szt,i zyworodne pelna gama ::)niestety,pamietam jak dzis te rybki,przepiekne,najpier przegrodzilem je szyba przed Pielegnicami,gdy podrosly troszke, wziolem to przegrode,chowaly sie razem, wkoncu dorosly do 12cm piekne wybarwione itp,a teraz najwarzniejsze Zero Agresji wobec innych ryb!! Ktos powie ze to normalne bo miedzy soba wojowaly ;) tak przeganialy sie ale delikatnie chyba z nudow a nie stego ze niby powinny byc terytorialne ,przynajmniej tak to wygladalo, ph,biotop itp byly dlamnie wtedy obce niestety ^-^

po ilus tam latach spotkalem znowu ta rybke w sklepie ,i wrocily tamte wspomnienia z dziecinstwa a mialem juz Pielegnice zebry i drugie akwarium puste wiec przygotowalem wode ph ,uzdatniacze itp ale chcialem tak jak wtedy sprubowac czy by byla zgoda niezwarzajac na parametry wody ,tak z czystej ciekawosci na chwile bo slyszalem ze sa bardzo agresywne ,i tak zrobilem wszystko trwalo okolo 20sek dodam ze plywaly juz tam 2pary P.zeber, potem  kazda z nich unosila sie jak bezwladny lisc na lustrze wody w bezruchu,owszem samce zeber walczyly ale tylko 10sek niemialy szans ten Pyszczak gonil po akwarium jak Torpeda!
Bylem w szoku moje taaamte takie spokojne byly a ten!

i uwazam ze rybke mozna wychowac na W miare spokojna ,wiecej jak jest z agresywnymi rybami chowana taka sie staje,ale jest mozliwe aby byla spokojna, niemuwie oczywiscie o rybach lagodnych z natury ktore sa z agresywnymi i takie sie staja to tak do scislosci,
np mialem i mam Pielegnice Pawiookie i jest identycznie jak stymi wtedy pyszczakami.

co wy myslicie otym ;)
Tytuł: Odp: Agresja danego gatunku jest zawsze taka sama
Wiadomość wysłana przez: Grajewiak w 29.01.2010, 22:25
Wyczyściłem ze SPAMu. Prywatne sprawy prosze przez PW załatwiać. Dziekuję.
Tytuł: Odp: Agresja danego gatunku jest zawsze taka sama
Wiadomość wysłana przez: vivivaldi w 01.02.2010, 11:48
u mnie pływa w akwa 112l
10 pyszczaków saluosi w tym pięć samców
prawdę powiedziawszy czekam na jakieś mocniejsze walki
a tu nic... owszem podzieliły akwarium na terytoria, przeganiają się nawzajem, z tym ze nie widać mocnych przejawów agresji
razem wypływają jak jedzenie daję i nic po za tym
mimo że jest to jedna z najłagodniejszych odmian, to jednak wszędzie czytałem że jeden może dwa samce to góra
u mnie na razie jest spokój rybki maja już po 5-6 cm długości, 4 samce są w pełni wybarwione i już jedną samice któryś "zbajerował" (mam w małym akwa 20 podrostków)
cały czas jestem gotów na redukcję obsady ale póki co nie zachowują sie agresywnie
Tytuł: Odp: Agresja danego gatunku jest zawsze taka sama
Wiadomość wysłana przez: Hubikopter w 11.02.2010, 16:08
Wpuściłem do mojej Pielęgnicy Wielobarwnej czerwonego danio, żeby go sobie zjadła, a ona - sobie pływała jak gdyby nigdy nic, dopiero jak sum się zaczął za niego zabierać, to wyczuła, że to jedzenie razem spałaszowali ;)