Chce zbudowac bimbrownie i pytanie! Czy mozna dyfuzor wyciagac na noc z akwa, czy lepiej zeby caly czas byl w wodzie? Lub zatykac albo zakrecac jakos doplyw CO2? Nie wyleci nic w powietrze przy zakreceniu? :). Boje sie o zycie rybek dlatego pytam. Jak macie jeszcze jakies uwagi lub pomocne rady to prosze piszcie.
U mnie bimberek chodzi caly czas. Jak zakrecisz to moze byc nieciekawie potem na scianach :wink: bo to nie jest butla cisnieniowa tylko butelka. Nie wiem jaki masz dyfuzor. Czy kupowany czy jakas samorobka wiec nie powiem ci czy trzeba wyciagac na noc
Zamierzam zrobic sam dyfuzor z zatyczki po dezodorancie lub ze strzykawki. Wiec wyciagac to na noc?
U mnie w 80l chodzi caly czas (z dezodorantu) i nic sie rybka nie dzieje wiec z powodzeniem tez tak mozesz. Co innego gdybys mial mniejsze akwa rzedu 30 - 40l to pewnie trzeba by bylo wyciagac. Mozesz zreszta badac zawartosc co2 w wodzie ale to juz nie ja o tym powiem
CytatCo innego gdybys mial mniejsze akwa rzedu 30 - 40l to pewnie trzeba by bylo wyciagac
Hmmm co prawda nie ma 30 l a jedynie 385 l a mimo to CO2 przestaje być podawane zaraz po wyłączeniu oswietlenia i dodatkowo zbiornik jest napowietrzany prawie przez całą noc.Nie o to w tym chodzi, to czy wyłączać czy też nie zależy od kilku czynników tj : twardość wody węglanowa (TWW), skuteczność rozpuszczania, ilość roślin i ryb,strat CO2. Zanim zaczniesz podawać CO2 kup testy na TWW i pH, z tabeli lub kalkulatora bedziesz mógł oblicyć zawartość dwutlnku w wodzie.
Wlasnie o taka odpowiedz mi chodzilo. Sam musze sie zajac testami wody ale to juz po wyplacie.