mam problem. po małym remoncie w akwa w mojej wodzie unosi się jakby dym (kurz - widać to zwłaszcza jak w pokoju jest ciemno). nie jest to chyba żadne chemiczne zabrudzenie... niedawo uzupełniłem braki w warstwie żwiru i dosypałem, zakupiony w akwarystycznym (sklep wygląda na porządny) jasny żwirek (w zasadzie biały - nie róbcie mi wyrzutów z tego powodu). no i od tego czasu woda mętna, że aż nie widać jakiego koloru jest tło!! czy uważacie, że w sklepie wcisnęli mi jakiś podejrzany materiał (wyglądają te kamyczki jak te do przyozdabiania roślin doniczkowych - posypuje się nimi ziemię). żwirek przed włożeniem porządnie wygotowałem i przepłukałem - długo nie mogłem go wypłukać aż stwierdziłem, że chyba wystarczy - no i chyba nie wystarczyło...
a może to co innego??
-podniosłem w ciągu 3 dni temp z 20 na 24 st.C
-wrzuciłem do środka łupinę kokosową
-wrzuciłem ok 3 kg łupków (sprzedawca gwarantował, że nie zmieniają parametrów wody - to piaskowiec ale bezpieczna odmiana - gdzieś o tym czytałem na tym forum)
- wetknąłem do środka kilka bambusowych rurek (kupione w OBI - one nie są chyba lakierowane czy coś takiego??)
i co wy na to?
w akwa pracują dwa filtry:
-nówka FZN1 (na rurce prefiltr - gąbka, potem gąbka oryginalana ok 2cm, potem wata perlonowa ok 1 cm, potem keramzyt w pończoszce)
-stary FAN1 jako mechaniczny - tylko gąbka ale chyba jutro wsadze tam też watę!!)
napiszcie coś
dzięki
Może zmiany w akwa spowodowały "rozkwit" pierwotniaków ? albo żwirek po wygotowaniu zapomniałeś dobrze wypłukać Lub poprzedni żwir jest gruby a ty nie dokładnie go odmulałeś i stąd zawiesina . Uważeam że jak filtr będzie pracował to przejdzie to sam jak opadniedobrzye by było odmulić. Aby to przyspieszyć podmień wodę tak z 30% teraz i jak ni przejdzie za 3 dnie jeszcze raz. Pozdrawiam
Co Ty za żwirek kupiłeś ? Trzeba go wypłukać, aż woda będzie czysta.
wydawało mi się, że była czysta! zawsze dbam o tego typu sprawy ale teraz chyba dałem ciała... czy ta wata wyłapie to badziewie?
aha! jeszcze jedno - obydwa filtry roią mały szum w akwa. na wewnętrznym jest deszczownica a kaskada to kaskada! jak się przyglądam to wydaje się, że ruch wody nie pozwala osiąść temu badziewiu na dnie
może przykręcę na noc kaskadę na minimum??
pozdrawiam i dzięi za zainteresowanie
Miałam podobny problem ze żwirkiem, choć w sklepie go zachwalali, w praktyce okazało się, że zawierał wapń. Mimo wygotowania i wielokrotnego płukania woda też mi mętniała, a na dodatek zrobiła się twarda. Wyrzuciłam go z akwa, podmieniłam wodę i wszystko wróciło do normy. Rybom nic się nie stało, ale parę roślin ucierpiało. Sprawdź parametry wody i zrób na tym żwirku próbę z octem. Jak będzie się pienić, to go wywal.
Aaaa, jeśli wcisnęli ci takie badziewie, jak mnie, to ten żwir nie da się w ogóle wypłukać, ciągle będzie zostawiać biały osad
wielkie dzięki murena! wreszcie konkretna odpowiedź :)
wsypałem garść żwiru do miseczki, polałem obficie octem i ... początkowo nic (radość mojej piękniejszej połówki bo to był jej pomysł z kupnem tego podłoża) aż tu po kilkudziesięciu sekundach... piana i reakcja jak po wrzuceniu ALKAZERCERU do szklanki wody :)
jutro wyrzucam żwir (znowu syf w akwa) a w poniedziałek wycieczka do Zoologa - powiem im co myśle o ich poziomie intelektualnym i obiecam, że już ich nie odwiedzę... :twisted:
wrrrr
na koniec rzuciłbym tym żwirem o podłogęw tym zoologu :twisted:
dobry pomysł :twisted: oddam im ten żwirek a jak będą protestować (a będą napewno!) to poprosze żeby wrzucili to badziewie do któregoś ze swoich akwariów - np z neonkami :twisted:
kapitalistyczne, nastawione na zysk, zimne, bezrozumne dranie! :evil:
pozdrawiam forumowiczów :)
Poczekaj. Może za jakiś czas będziesz miał chęć na malawi albo coś podobnego, to będziesz miał jak znalazł.
to, że utwardza wodę to jeszcze do przeżycia - ALE TO ŻE ROBI Z AKWA KIBEL - już nie... po prostu jest tak zapylony, że nawet wielokrotne płukanie nie pomaga... nie nada się nawet do Malawi ;(
nadal walczę z tym ch... dymem!! :!: wymieniłem już trefny żwir (wybrałem z dna ile się dało - ostało się tego odrobine), zakupiłem nowy - już typowo akwarystyczny z opisem na etykietce :) - kolejna zadyma w akwa, na szczęście moje rybki mają anielską cierpliwość do tych rewolucji. przy okazji oczywiście podmiana ok 15l wody (wiaderko). oba filtry (FAN1 i FZN1) szły pełną parą przez całą noc ... i NIC :x w wodzie nadal dymek, kurz czy co to tam jest!. oczywiscie ESKLARIN z TROPICALA nic nie pomógł - to nie pierwotniaki tylko fizyczne zanieczyszczenie. mam jedynie nadzieję, że to już resztki tego syfu i z czasem się tego pozbędę - termin graniczny to sobota - jak nie bedzie lepiej to chyba czeka mnie restart w akwa! aż spać nie mogę...
niech to bedzie przestroga dla wszystkich - uwaga co wrzucamy do akwa...
czy słyszał ktoś kiedyś żeby przyczyną zmętnienia wody był keramzyt, wata perlonowa lub kawałek rajtuzy damskiej (czarnej), w którą włożony był keramzyt
ogarnia mnie desperacja
spokojnej nocy
w ciągu nocy zmienił się główny podejrzany :) woda jest jeszcze gorsza niż była... nie zdarzyło mi się to jeszcze nigdy :!:
zauważyłem, że z jednej ze ścianek łupka zniknęła wierzchnia warstwa "lakieru". do tej pory łupki były koloru żółto beżowego ( www.allegro.pl/show_item.php?item=41023921 piaskowiec żółto beżowy)
teraz jedna krawędź jest koloru pustaka lub zaprawy cementowej :!: czyli po prostu szara...
CZY KTOŚ MIAL TAKIE PROBLEMY Z ŁUPKAMI ZAKUPIONYMI NA ALLEGRO?? a może tylko ta konkretna odmiana tak ma?? dla pełnej jasności obrazu dodam, że łupek nie wchodził w reakcję z octem - nie było piany - sprawdzałem
HELP
zaczyna to przypominać blog akwarysty nieudacznika
straciłem cierpliwość! nie wytrzymałem! pod wpływem impulsu ( pośpiech to podobno wróg akwarysty ) wyjąłem z akwa WSZYSTKO co tylko się dało: piaskowca, bambusy, rajstopę damską koloru czarnego (teraz keramzyt leży luzem a ja zaczne się tym martwić dopiero przy okazji następnego czyszczenia FILTRA...
jak już wyczyściłem akwarium (został w nim żwir, 2 zwartki i kępka moczarki no i rybki ofkors) to podmieniłem ok 60 - 70 % wody... część odstana - reszta kranóweczka - i nawet udało mi się nie zmienić temperaturki (mierzyłem temp. wody w wiadrze).
teraz odwracam sie na krzesle ... i widze to cholerne tandetne tło koloru niebieskiego na mojej tylnej szybie akwa
<nieśmiałe> HURRA <ciekawe co sie teraz ... >
nie pomogło... zbliża się wieczór a woda w akwa robi się coraz mętniejsza... patrzy się na to jakby zamiast przedniej szyby była pleksi...
w piątek restart... format C: renowacja... rewolucja...
ehhh
tez miałem taki problem u mnie pomógł bio starter
bez niego po podminie w ciągu paru godzin robiło sie mleko
nastąpił restart... narazie wszystko wygląda SUPER...
po drodze złamałem pewnie kilka praw i wypiąłem się na niektóre wytyczne doświadczonych forumowiczów :) pewnie niejeden PIENIACZ zakrzyknie: barbarzyńca... zabronić mu hodować rybki... niech se kupi plastikowe... (już niejednokrotnie widziałem takie wypowiedzi na forum) ale się tym nie przejmuję... :)
temat zamknięty - do następnego problemu :)
PAMIĘTAJCIE :) UWAGA CO WKŁADACIE DO AKWA!