Witam wszystkich Akwarystów
ospa rybia: moje neonki i tylko one maja ospę rybią, wcześniej używałem leku ze sklepu według instrukcji czyli wlewasz dawkę leku, po 24 godzinach dosypujesz taka samą i po następnych 24 godzinach podmieniasz wodę, następnie filtrujesz przez węgiel. Po tym zabiegu kropki znikły, ale na krótko - zapewne nie zabiło wszystkich pasożytów. Teraz leczę ospę rybia solą niejodowana, już prawie tydzień rybki pływają w soli, kropki znikają pomału w dawce 1 łyżeczka soli na 5 litrów wody, temperatura w akwarium 27 stopni. Po zniknięciu kropek mam zamiar podnieś temperaturę do 29-30 stopni i tak trzymać około 3 dni. Sposób z sola znaleziony w necie...ponoć skuteczny i mniej szkodliwy. Czy ktoś ma jakieś podobne doświadczenia?
Ja leczyłem moje rybki tzw. "solą akwariową" byłem sceptyczny co do tego, bo jak takie niebieskie kamyczki za 1,30 zł miałyby mi pomóc, jednak udało się. Ja tam bym z solą spożywczą nie eksperymentował, choć wiem, że są takie praktyki, ale jak dla mnie to to za bardzo zmienia parametry wody, oczywiście nie wiem jak zmienia ta "sól akwariowa", ale sól kuchenna jakoś mnie nie przekonuje.
Ospa rybia dostała wyleczona
Ja wyleczyłem kiedyś ospe rybią solą kamienną niejodowaną (łyżka stołowa/10L wody), nawet ramirezki odbyły w solance udane tarło. Ale z roślinności to niewiele po tej kuracji pozostało.