Witam
Przesadzałem lotosa czerwonego (ok. 10-15cm wysokosci) i rozsypał się dosłownie na takie kępki jak np. kryptokoryna. Tzn samodzielne kępki liści z systemem korzeniowym, ale bez bulwy jako, że w całym pęku była tylko jedna. Pytanie brzmi czy takie lotosy bez bulwy będą rosły?
A dlaczego by nie? Skoro maja korzenie.
Bo te bulwy jednak po coś mają?
u mnie na 5 takich sadzonek co odpadły z bulwy podczas przesadzania wszystkie straciły liście - tylko jedna puściła nowe. Z bulwy wyrosły nowe liście.