Ale jestem zły ! Dziś padł mi samiec zbrojnika niebieskiego. Rano zauważyłem lekko powiększony brzuch, ale poza tym zachowanie normalne. Parę godzin później zdechł. Ma ktoś jakąś ideę dlaczego ? Strasznie się zezłościłem, bo hodowałem go od małego i miał już piękne poroże i 10 cm długości... Oj nie piszę więcej, bo zacznę przeklinać....
Przed tygodniem miałem dokładnie to samo!
Miałem w akwa parkę zbrojników: 2x po 9 cm.
Pierwszy padł samiec, ot tak bez powodu. Zauważyłem, że samica dziwnie się zachowuje - była apatyczna i nie reagowała nawet na dotyk ręki. W końcu i ona zdechła. Żadnych objawów zewnętrznych.
Temp. wody 25st.C, częściowa podmiana co 10 dni, ph ok.7,0.
Dziwne - nie wiem co im zaszkodziło, tymbardziej że inne rybki zachowują się bez zarzutu a do tej pory wszystko było OK.
Zastanawiam się tylko czy nie odbije się to na zdrowiu pozostałych mieszkańców mojego baniaka.
PZD.
Ja podejrzewam, że po prostu te nasze ryby są słabe. Byle infekcja potrafi je wykończyć. Niestety chów wsobny, hodowla selektywna itd. robią swoje. Następnym razem należy po prostu kupić kilka ryb więcej, a większość pewnie się uchowa.