Akwarystyka - Forum Akwarystyczne Wodnego Swiata

Akwarystyka => Choroby => Wątek zaczęty przez: aresik w 20.02.2010, 12:13

Tytuł: Pawiooka czy wyjdzie z tego?
Wiadomość wysłana przez: aresik w 20.02.2010, 12:13
Witam dzisiaj nabyłem pielegnice pawiooką jest strasznie zmęczona ma postrzępione  wszystkie płetwy, jest strasznie zachudzona i nie chce jeść. Jej ciało jest pokryte jakąś taką białawą substancją rybka ma niecałe 10cm . Co robić ?
Tytuł: Odp: Pawiooka czy wyjdzie z tego?
Wiadomość wysłana przez: margin w 20.02.2010, 18:14
To po co taką kupiłeś, lepszych nie było ? :o
Na razie obserwuj, zapewnij najlepsze warunki, dawaj urozmaicone jedzenie i przede wszystkim witaminki (najlepiej Fishtamin Sery). Nie stosuj żadnej chemii, bo ją jeszcze bardziej osłabisz. Nie jeden raz udawało mi się wyprowadzić rybkę wziętą z tragicznych warunków, więc i Tobie życzę powodzenia. Poza tym niech rybka ma spokój, najlepiej w osobnym baniaczku i nie stresuj jej.  <papa>
Tytuł: Odp: Pawiooka czy wyjdzie z tego?
Wiadomość wysłana przez: aresik w 20.02.2010, 18:47
musiałem ją wziąć , była w fatalnych warunkach pewnie wogóle nie jadła , była trzymana w 30litrach z czerwieniakami.  Nie wiem co to jest ale ma oczy zamglone . Co to może być?
Tytuł: Odp: Pawiooka czy wyjdzie z tego?
Wiadomość wysłana przez: margin w 20.02.2010, 18:52
Pielęgnice to silne ryby, mam nadzieję, że z tego wyjdzie. Jeżeli była w takich warunkach jak opisujesz, to może być zatrucie i/lub infekcja bakteryjna. Spróbuj podać mrożone serce wołowe z czosnkiem. Moje rybki to uwielbiają a czosnek jest jak naturalny antybiotyk.
Tytuł: Odp: Pawiooka czy wyjdzie z tego?
Wiadomość wysłana przez: aresik w 21.02.2010, 08:31
tak naprawdę nie mam tego , mam tylko gupiki. No ale nie chce jeść.  :'(
Tytuł: Odp: Pawiooka czy wyjdzie z tego?
Wiadomość wysłana przez: margin w 21.02.2010, 08:33
Żywe? Jak jest osłabiona to sobie nie złapie. Daj coś innego. Jak dzisiaj wygląda ?
Tytuł: Odp: Pawiooka czy wyjdzie z tego?
Wiadomość wysłana przez: aresik w 21.02.2010, 12:41
żywe. Rzuciłem dzisiaj taki mały kawałek piersi kurczaka pod jej pysk i tak stała nad nim bez ruchu a gupiki jak rój pszczeli obsiadł mięso . Pielegnica nie zwracała na nie uwagi, Myśle że jej wygląd się poprawia już nie ma tego śluzu na skórze ale oczy ma dalej mętne i nie pływa i dalej nic nie je.
Tytuł: Odp: Pawiooka czy wyjdzie z tego?
Wiadomość wysłana przez: margin w 21.02.2010, 12:51
Nie dawaj kurczaka, to mięso nie jest za dobre dla ryb. Kup jutro mrożonki, może być nawet ochotka (może dostaniesz nawet żywą w wędkarskim), jak zacznie jeść to będzie dobrze. Uważaj na parametry, żeby jedzenie się nie rozkładało. Sądzę, że jej dolegliwości to była wina złych warunków.
Tytuł: Odp: Pawiooka czy wyjdzie z tego?
Wiadomość wysłana przez: aresik w 21.02.2010, 15:28
znalazłem dzisiaj w zamrażalniku serca wołowe ale bez czostku, bede jej to podawał , a filety z ryb ?
Tytuł: Odp: Pawiooka czy wyjdzie z tego?
Wiadomość wysłana przez: margin w 21.02.2010, 15:45
Filetów z ryb też bym nie podawała na razie. Serca wołowe bardzo dobre, jakbyś miał witaminy to możesz dać kropelkę.
Tytuł: Odp: Pawiooka czy wyjdzie z tego?
Wiadomość wysłana przez: aresik w 21.02.2010, 20:37
zaczeła zwracać uwagę na małe gupiki, jest podekscytowana jak pływają jej koło pyska, serc na razie nie rusza. Ale widać poprawę. Napiszę jutro czy są postępy. A i co zauważyłem ciekawego w jej zachowaniu to nabiera takie chałdy wody jak by chciała pozbyć toksycznych substancji z organizmu, tak jakby chciała odżyć:)
Tytuł: Odp: Pawiooka czy wyjdzie z tego?
Wiadomość wysłana przez: Raffy w 21.02.2010, 21:18
Kolego, nie karm ryby narazie. Podmiany i podmiany, zwiększ temp. do 28C i posól wodę, warto by było wodę podmienić na osmozę. I wlać witaminy w 1.5 wiekszej dawce, i podmiany. Zgaszone swiatło lub przytłumione, zadnego stresu i podsuwania zarcia pod nos, nie chce jesc to nie. Po paru dniach, jak zniknie nalot, spróbować nakarmić. Pawiookie tej wielkości lubią mrożoną larwę ochotki.
Tytuł: Odp: Pawiooka czy wyjdzie z tego?
Wiadomość wysłana przez: aresik w 22.02.2010, 11:12
karmie gupiki sercami wołowymi , zjadają całą kostkę , Gupiki są różnej wielkości nawet takie na 3mm i w zwyż, papiooka dzisiaj też serc nie ruszyła , nalot zniknął ale wygląda tak jak by miała jakieś pasożyty bo w dwuch mijscach takie piałe podłużne punkciki wystają gupiki ją skubią w te miejsca, Wczoraj wieczorem zauważyłem że próbuje złapać te najmniejsze ale nie pływa za nimi.
Tytuł: Odp: Pawiooka czy wyjdzie z tego?
Wiadomość wysłana przez: aresik w 23.02.2010, 14:44
no i wyszła z tego , moim zdaniem lekarstwem dla niej był narybek gupika zjadła około 50 szt. różnej wielkości zostały tylko te najwieksze. Oskarek the best!  Można  zamknąć temat. Dziekuje forumowiczom za pomoc:)