Mam problem z Gurami. Jest to okaz który ma już ponad dwa lata. Miałam dwa ale jedno padło i miało takie samo objawy co to. Myślałam że to posocznica ale jak do tej pory nie widzę żeby się to rozprzestrzeniło. Jedno młode gurami ma takiego małego guza ale prezentowany okaz na zdjęciu ma oprócz tych ran na łuskach oko jakby miało mgłę. Proszę o pomoc w diagnozie i ewentualnie jak sie pozbyć tej choroby? Co może być jej przyczyną?
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/ed17caed42ef4666.html
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/38c1bece6e26a9e1.html
http:///www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/607607eb174c8232.html
Nie ma tu kogoś kto się zna na chorobach ??? ???
A gdzie są potrzebne informacje? Domagasz się pomocy a nawet nie wysiliłaś się by opisać akwarium.
Niestety ten Gurami wygląda tak przerażająco że chyba zbyt późno zdecydowałaś się na pomoc dla niego.Nie trzeba było czekać do ostatniej chwili, biedactwo wygląda już jak wrak rybki i na pewno bardzo cierpi. Może to bym między innymi bardzo zaawansowana pleśniawka, ale przy tym i jakieś inne choroby.
ps. nie mogę...normalnie patrzę na ta rybkę i zastanawiam się ile czekałaś aż doszła do takiego stanu..
Cytat: lwica79 w 02.03.2010, 17:58
A gdzie są potrzebne informacje? Domagasz się pomocy a nawet nie wysiliłaś się by opisać akwarium.
Niestety ten Gurami wygląda tak przerażająco że chyba zbyt późno zdecydowałaś się na pomoc dla niego.Nie trzeba było czekać do ostatniej chwili, biedactwo wygląda już jak wrak rybki i na pewno bardzo cierpi. Może to bym między innymi bardzo zaawansowana pleśniawka, ale przy tym i jakieś inne choroby.
ps. nie mogę...normalnie patrzę na ta rybkę i zastanawiam się ile czekałaś aż doszła do takiego stanu..
Wszystko się działo dosłownie w przeciągu max 2 tygodni!!!!!!!!!!!!!!!! Parametry są stale, woda podmieniana co tydzień, temp stala tj 27 stopni, filtracja 24h. Nie wiem od czego to może być, woda nie zmieniona od września, również nowych ryb ani roślin nie kupowałam.o pomoc pisałam już dużo wcześniej ale nikt nie raczył mi pomoc!!!! Jak ja spróbować podleczyć?
Niestety ja nie umiem jednoznacznie postawić diagnozy, ale jeśli miała bym rację, że to ma coś wspólnego z pleśniawką to: oddzielny szpitalik z tą samą woda i dojrzałym filtrem. Temperatura podniesiona do 30* , dopilnowanie by jedzonka było tylko tyle ile rybka na raz zje, nie wiecej-już lepiej niedokarmić. I jeden ze środków w miarę uniwersalnych: np. MFC.
Ja jednak naprawdę wątpię by dało się jeszcze tą rybkę uratować. Ale uśmiercić też bym jej nie umiała niestety nie mając pewności 100% tylko 99.
A nic sie jej nie stanie jak podniosę temp do 30? Jeszcze jedno gurami ma mała plamę..boje sie ze to starsze infekuje resztę :( Mogę dać ten lek co mi podałaś do dużego akwa? Tak dla profilaktyki?Na początku myślałam ze to posocznica i zastosowałam kuracje metronidazolem...niestety to nic nie pomogło.. strasznie mi go szkoda :(
Ja nie miałam zbyt wiele do czynienia z chorobami rybek akwariowych do tej pory (odpukać) , ale z tego co czytałam to odradzała bym używanie środków leczniczych w ogólnym akwa , jednak jak więcej rybek ma objawy to może i lepiej. Pytanie czy innym rybkom z obsady to nie zaszkodzi...a tego nie wiem. Jednak podniesienie temperatury do 30* bym zastosowała w ogólnym akwa tak czy inaczej. Większości rybek 30* nie zaszkodzi, za to grzyby zabija. Tylko nie podnuś temperatury nagle tylko np. o 1* co trzy dni.
ps.nie wiem jak zareagują neonki, bo to chyba zimnolubne rybki,.
Jakiej wielkości masz akwarium? Pleśniawka pojawia się często kiedy warunki w akwa są niedostosowane do rybek. Między innymi przerybienie też na to wpływa.
Moje akwa to 120 litrów. Obsarde masz podana niżej z tym ze ilości gurami spadla do 3 :( i mam nadzieje ze uda mi sie wyleczyć tego biedaczka bo nie mam serca go zamordować :( Właśnie czytam na innych stronach jak wyleczyć tą pleśniawkę i podają żeby ją wypędzlować w chorych miejscach środkiem dezynfekującym np. rozcieńczonym roztworem jodyny albo nadmanganianem potasu.kurcze boje sie trochę ale jutro wezmę sie w garść i mam nadzieje ze ja uratuje.
A jesteście pewne, że to pleśniawka? Ze zdjęcia trudno jednoznacznie określić, ale ja nie dopatrzyłam się tam strzępków grzyba typowych przy pleśniawce. Wydaje mi się, że będzie to bardziej atak jakiejś bakterii, szczególnie, że mamy do czynienia z owrzodzeniami.
klameczka, zerknij na ten opis i spróbuj określić czy objawy mogą pasować: http://www.superakwarium.pl/fleksibakterioza-id601.html
Jedno jest pewne - zwiększenie temperatury będzie pomocne przy każdym leczeniu. Nie chcę jednak zapeszać, ale obawiam się, że na tą rybkę może być już za późno.
Kurcze już sama nie wiem :( to raczej nie wygląda mi na "watę" ona ma jakby duże rany na łuskach i już są na skrzelach oraz ma mętne oczy. Jest bardzo ruchliwa ale inne ryby chcą ja podgryzać w miejscach gdzie ma te rany. Co robić ? Co zastosować? Kurcze tracę głowę!!! :o
Czy masz możliwość odseparowania chorych rybek od reszty akwarium? Eksperymentowanie z leczeniem w zbiorniku ogólnym może być zbyt ryzykowne dla całości obsady. W osobnym zbiorniku mogłabyś spróbować delikatnie dodać fioletu gencjanowego (na bazie wody, do kupienia w każdej aptece za kilka złotych) i sprawdzić reakcję rybek. Ja tak bardo szybko wyleczyłam infekcję ospo-podobną. Fiolet gencjanowy ma szerokie zastosowanie antyseptyczne i działa odkażająco na błony śluzowe. Nie jest szkodliwy dla ryb. Być może pomógłby i na to niezidentyfikowane schorzenie?
Wygląda jak grzybica spróbuj zastosować mycopur.
Nie mogę nigdzie znaleźć tego preparatu. Zastosowałam CMF za dwa dni mam zrobić podmianę wody i dolać tego leku. Po obserwacji chorej rybki niestety nie widzę poprawy :(
To gurami już niestety jest Śp. :( nie mniej jednak problem pleśniawki na pewno jest dalej w moim akwa bo młodsze gurami ma ranę na pyski. Cmf nie wiele pomogło...wrrr
niestety twoje gurami było bardzo wyniszczone i moim zdaniem nie było już dla niego ratunku. Ważne ze użyłaś cmf pozwoli to innym rybom bym bezpiecznymi przed chorobami
Właśnie zaobserwowałam u następnej ryby dziwne objawy. Na górnej części pyska ma tak jakby guza koloru czerwonego, ociera się o inne przedmioty z tego guza (rany?) wypływa jej coś białego.....motyla noga...co to za świńska choroba mi się tu wdarła!!!!!! CMF mam dać jutro kolejna dawkę ale zastanawiam się czy ten środek jest wystarczający bo to się powoli rozprzestrzenia na inne ryby.
Ja naprawdę potrzebuje pomocy. Kolejna ryba mi pada. Ma wytrzesz oczu i dziwne łuski a zaczęło się od ocierania o różne przedmioty i pojawiła się dziwna rana.Oczy w tym momencie ma zamglone i mam wrażenie ze nie widzi. CMF nie pomaga!!!!!! Jak mogę zapobiec rozprzestrzenieniu się tej choroby??? Co to za świństwo??. Może się wypowie wreszcie jakiś ekspert??!!! BARDZO PROSZĘ O POMOC!!!!!!!!
I juz nie mam kolejnej ryby. Zrobiłam jej sekcje zwłok. Wygląda to tak jakby nie miała jelita :-\ Jedno oko miała ciemne drugie normalnych kolorów. Jedno gurai w akwarium mam tez ranę na grzbiecie. Zauważyłam że ma nastroszone łuski przy łebku... reszta ciała jest już normalna. Kurcze naprawde potrzebuje pomocy eksperta. Szkoda mi tych ryb i chce zapobiec ich wymarciu. POMÓŻCIE!!!!! :'(
przede wszystkim odseparuj ryby z objawami od reszty obsady, eksperymentowanie ze środkami w akwarium ogolnym może skończyc sie tragicznie dla WSZYSTKICH rybek. mam nadzieje że nie jest jeszcze za późno
Rybkę odseparowałam.Reszta póki co się nie ociera nie mniej jednak chciałabym wiedzieć co to za choroba
Cytat: klameczka w 11.03.2010, 22:52
I juz nie mam kolejnej ryby. Zrobiłam jej sekcje zwłok. Wygląda to tak jakby nie miała jelita :-\ Jedno oko miała ciemne drugie normalnych kolorów. Jedno gurai w akwarium mam tez ranę na grzbiecie. Zauważyłam że ma nastroszone łuski przy łebku... reszta ciała jest już normalna.
Nie chcę się wymądrzać, ale ten opis + zdjęcia śp. gurami z pierwszego postu pasują mi do objawów choroby którą wywołują glonogrzyby rodzaju
Ichtiophonus (ale bardzo chciałbym się mylić :(), jest ona uznawana za najgroźniejszą chorobę ryb akwariowych, którą pośmiertnie i jednoznacznie mogą określić badania weterynaryjne. Wpisz w Google "ichtiophonus" i porównaj opis ze swoimi obserwacjami.