piszcznie co wiecie o jej romnazaniu PILNE
Rozmnażanie jest bezproblemowe.Parka którą kiedyś miałem składała ikre co jakieś trzy tygodnie.W akwarium zrób grote z kamieni a napewno tam zamieszkają.Młode po wylęgu jak zaczynały pływać karmiłem solowcem.Temperaturę miałem 26 stopni, PH 7.Jeśli chcesz zwiększyć szanse na przeżycie młodych możesz ikre przenieść do innego akwarium z zainstalowanym filtrem i napowietrzaniem.Pamiętaj aby woda była z akwarium gdzie była składana ikra.Do wody możesz dodać jakiegoś środka zabezpieczającego przed pleśnieniem ikry np.akryflawina.Powodzenia.
ok dzieki za odpowiedz powodzenia w rozmnazaniu rybek :D
mam problem . wszyscy mi mowili ze ten gatunek jest lagodny miedzy soba mialem 5 takich pilegnic terz zostaly mi tylko 3 w tym 2 ledwo zywe jedna z nich gania wszystkie tamte 2 odizolowalem od niej czemu ona je tak gania moze ktos ma pomysl jak je pogodzic
( w akwa mam jeszcze kirysa , mieczyka i zmienniaka traktuje je jak by ich tam nie bylo tylko sie na tamte uwziela CZEKMU )
A jak duże jest to akwarium ?
30l ale tylko jedna jest agresywna :!: :!: :!:
Możliwe jest, że źle je karmisz. A właśnie czym karmisz??
suszone rozwielitki TROPICAL i czerwone robaki te co w sklepach sprzedaja chyba rureczniki
Cytat: MARCIN14111530l ale tylko jedna jest agresywna :!: :!: :!:
I Ty się dziwisz, że pielęgnica jest agresywna w 30 litrach ??? :shock: Przecież to terytorialna ryba. W takiej klitce będą się tłuc - nie ma rady. Akwarium dla tej ryby to minimum 80 cm długości (mniej więcej).
a trzymasz coś jeszcze w tej 30 stce:D
mieczyka i zmienniaka ale ona je olewa(pilęgnica oczywiscie)
Odnoszę wrażenie, że o akwarystyce nie masz niestety najmniejszego pojęcia. Czy nie rozumiesz, że nie można trzymać takich ryb w tak małym zbiorniku ??? W 30 litrach można sobie trzymać kilka gupików, można trzymać bojownika, ale mieczyk a już pielęgnice to w ogóle się do tego akwa nie nadają. To już nie jest akwarystyka, ale zwykłe znęcanie się nad zwierzętami niestety. Przemyśl to i albo pozbądź się tych pielęgnic albo zapewnij im właściwe warunki. 30 litrów nadaje się najwyżej na kotnik dla ryb żyworodnych.
one mają tam tak jakbyś ty włozył głowe do kibla i próbował żyć.... popieram przedmówce niestety...
Ja nie robiłem nic.
Jakieś dwa niecałe trzy tygodnie temu kupiłem kokos do akwa. Zaraz około godzinę po włożeniu zadomowiły sie w nim sajica chociaż wcześniej okupowały cały czas grotę z piaskowcy. Nie działo się nic nadzwyczajnego normalnie jadły, wypływały :P rozprostować płetwy :P , a dzisiaj wróciłem z pracy a tam dumna parka z małymi spaceruje po akwarium.
30 litrów to fatalny pomysł ja mam tylko dwie pary w 160 i jest akurat.
P.S.Piaskowcem zajęły się miodowe i jest już na nim od groma ikry. :lol:
cze oddalem ta agresywna pielegnice koledze i on sie pyta bo ma samca a to byla samica i po wpuszczeniu co chwile plywaja w kulko jedan po jednej stronie druga po drugiej i strosza pletwy i po chwili ktoras zaczyna gonic druga co to moze znaczyc akwa-150l
Ty się pozbądź wszystkich tych pielęgnic. Odnoszę jednak wrażenie, że nic do Ciebie nie dociera niestety.
dobra kolega sie pyta czemu sie pielegnice dziwnie zachowuja czyli jak wlozy koksa to one go omijaja i tak jak by sie go baly czy cos takiego i niechca tam wpywc dodal go dzis moze one musza sie jakos osfoic do nowego przedmiotu w akwa
to nieh kolega nie fklada koksa do akfarium
Sorry za sarkazm, ale pisz po polsku, bo ciężko zrozumieć o co chodzi.
witam! Mam w akwa pielęgnice sajica(samice) jest dośc duża i jakoś dziwnie sie zachowuje siedzi od dwóch dni prawie cały czas w kokosie wczoraj zauważyłem jak "czyściła tego kokosa" wyrzucała ze środka kamyczki o czym to może świadczyć?? małem też dwa samce jeden był większy od niej a drugi mniej więcej taki sam to większego zatłukła a drugi zdech to jest jeszcze jakaś szansa żeby dobrać ją z jakimś samcem w parke??prosił bym o odpowiedź :) z góry dziękuje :wink:
Zazwyczaj tak samica szykuje miejsce do złożenia ikry. Czy jest szansa? Jest zawsze. Kolega ma samiczkę pielęgniczki kakadu któa 3 samce zatłukła przy tarle a młode za każdym razem odchowywała sama. Teraz znalazł jej następnego partnera i już mają młode którymi razem się opiekują
dzięki za odpowiedź mam jeszcze pytanie a jak teraz przed jej tarłem bym włożył do akwa samca dorosłego no to była by szansa że by sie zparowały?? i przy okazji jak wyleczyć ospe u sajicji?dziekuje :D
Gdybyś teraz włożył samca, to tak jak mówiłem - mogłyby złozyć ikrę ale samica potem mogłaby go zabić. A ospę leczy się tak jak u innych ryb. Albo podnieś temperaturę do 28-30 stopni (jeśli inne ryby w tym akwa wytrzymają) albo wlej MFC w proporcji odpowiedniej do wielkości akwa
no to ile mam wlać tego preparatu jeżeli mam akwa 63l?a jak się rozmnożą no to co zrobic z malutkimi sajicjami?odizolowac czy zostawić pod opięką rodziców??dziekuje za odpowiedź 8)
Według instrukcji na opakowaniu, leniuszku ;) - 10 ml na 100 l, albo 2 krople na 1 litr wody. A co z małymi? Nie wiem jak to jest z sajicą, ale moje perłowe trzymałem z rodzicami i równo po 3 tygodniach od złożenia ikry rodzice zaczęli zabijać młode :( pewno szykowali sie do następnego tarła, które też nastąpiło po ok tygodniu. Więc moja rada jest taka - na dwa tygodnie spokojnie możesz je zostawić z rodzicami a tak gdzieś w połowie trzeciego odłowić do inngo zbiornika, ale wodę daj im ze staergo akwarium i podmieniaj ok. 1/3 do połowy co tydzień, nie zapomnij o filtrze i napowietrzaniu.
a co to może byc że u moich sajicji i zebr zrobiły sie jakoś czarne płetwy??
Na 100% idą do tarła! :) Moje perłowe też takie sie robią, kiedy szykuja się do tarła - płetwy brzuszne i całe ciało od ogona do połowy tułowia czernieje, szkoda że ciężko tu zamieścić fotkę, bo właśnie teraz moje rybcie mają barwy godowe i byśmy zobaczyli czy o to samo nam chodzi
no to musze teraz jak najszybciej wpuścić samca , a twoje perłowe to one groźne są?? a fotke możesz mi przesłac e-mail??i dzięki za porady :)
a masz może gg?? to bysmy wtedy mogli więcej pogadać o rybkach i mógł bym prawie w każdje chwili poradzić ciebie :)
witajcie czemu sie nie odzywacie! moje sajicje pozdychaBy (tak jak sie spodziewale) ale nie daje za wygrana kupilem sobie ostatnio samca i samice.Samiec jest wiekszy i gania samiczke czy jest szansa ze one sie jeszcze dobiora w parke?prosil bym o odpowiedz :)
To mój pierwszy post na tym forum zatem witam wszystkich serdecznie.
Mam kilka pytań dotyczących tarła pielęgnicy Sajica. Najpierw kilka faktów:
Akwarium 200L, oświetlenie standardowe 2x T8 30W, filtracja i napowietrzanie: Aquashut 750 + gąbka, Tetra EX700, podłoże od dołu: torfowa ziemia ogrodowa, żwir naturalny 3-4mm, biały piasek na przedzie (tzw. plaża).
Flora: Akwarium mocno zarośnięte. Niestety nie znam nazw większości roślin. Na pewno jest Anubias.
Fauna:
Pielęgnica Sajica x2
Bojownik wspaniały samica x1
Neon inesa x9
Glonojad 7cm x2
Gupik x7
Mieczyk x2
Przejdę teraz do właściwego tematu. Pierwszą Sajica dostałem w prezencie ok. 2 mies. temu. Wydaje mi się, że jest to samiec. Wnioskuję po masywnej budowie, wyraźnie żółto-czarnych płetwach i fioletowym odcieniu widocznym pod światło. Mniej więcej tydzień temu ryba zaczęła kopać dół w żwirze (przypominam, że wtedy jeszcze nie miała pary). Ponieważ dokopała się do torfu strasznie napaskudziła w akwarium. Dołek zakopałem i w tym rejonie ułożyłem dużo kamyków 10-15mm. Sajica była wyraźnie zirytowana tym faktem i ciągle badała nowy teren. Sądząc, że coś się kroi kupiłem wczoraj drugą Sajice, prawdopodobnie samicę. Samica jest szaro-czarna i ma ok. 60% wielkości mojego samca. Samiec wyraźnie zainteresował się nową Sajicą i cały dzień ganiał ją po akwarium. Dzisiaj na szybie w okolicach kopania dołka znalazłem przylepione ok. 30-40 jajeczek. Samiec bez przerwy pilnuje tego rejonu i przegania z niego nawet samicę.
Moje pytania: czy mój samiec jest rzeczywiście samcem (kto pilnuje gniazda?). Rzekoma samica wygląda na bardzo młodą. Czy to możliwe aby w ciągu 24h od "skojarzenia" doszło do tarła i złożenia jaj? W jaki sposób przebiega tarło? Czy jaja są zapładniane zewnętrznie? Czy mogło tak być, że mój rzekomy samiec jest samicą, która złożyła i pilnuje niezapłodnionych jaj?
Jeśli wszystko pójdzie dobrze czy jak tylko narybek zacznie pływać można przełożyć go siatką do kotnika? Jeśli tak to czy przełożyć z nimi rodzica pilnującego gniazda? W książce "Słodkowodne ryby akwariowe" przeczytałem, że młode pielęgnice pawiookie mają zwyczaj przyczepiać się do rodziców jak dyskowce. Nie wiadomo jednak czy rodzice wydzielają pokarm dla młodych.
Będę bardzo wdzięczny za wyczerpujące wypowiedzi. Jestem nieco "podniecony" całym faktem gdyż do tej pory rozmnażałem tylko bojowniki i to w akwarium tarliskowym.
Z góry dziękuję za odpowiedzi i życzę wszystkim forumowiczom szczęśliwego nowego roku!
Mysleze bardziej realna jest opcja niezapłodnionej ikry, a twój samiec to samica... sajici zwykle obie pilnują potomstwa
Cytat: asagoth w 01.01.2012, 20:35
Mysleze bardziej realna jest opcja niezapłodnionej ikry, a twój samiec to samica... sajici zwykle obie pilnują potomstwa
Odczekam kilka dni. Usunąć ikrę jeśli nic się nie będzie działo? Może odłowić samicę i reszta obsady będzie miała ucztę?
Mysle że najlepszą ingerencją będzie brak ingerencji, zostaw obserwuj wyciągaj wnioski
jeśli rzeczywiście Twój samiec ma żółto-czarne płetwy to jest to samica. Płetwy samic mają zółty odcień płetw natomiast samce czerwony/bordowy. Poza tym torf pod żwirem przy kopiących pielęgnicach to po prostu błąd. Zdarza się, że rybcie tak szybko od skojarzenia złożą ikrę. W trakcie opieki na ikrą to samica pilnuje i wachluje ją samiec skupia się na terenie wokół gniazda. Sajki nie wydzielają pokarmu dla młodych jak paletki.
Zobacz parę:
http://www.google.pl/imgres?imgurl=http://www.worldcichlids.com/fotm/images/sajica_pair_jeff_rapps.jpg&imgrefurl=http://www.worldcichlids.com/fotm/july2005_t-bar.html&h=337&w=565&sz=32&tbnid=wy8IZG0ODIKrxM:&tbnh=73&tbnw=122&prev=/search%3Fq%3Dsajica%2Bcichlid%26tbm%3Disch%26tbo%3Du&zoom=1&q=sajica+cichlid&docid=i7QVVdeJ79CnuM&hl=pl&sa=X&ei=9_kBT7-jAsrptQaj6pmyDw&sqi=2&ved=0CCYQ9QEwAQ
Zdążyłem się już dotkliwie przekonać, że torf + Sajica to duży błąd ;) Spuszczenie wody do połowy, odłowienie całej obsady, wyciągnięcie roślin i generalne porządki. Słowem kilka godzin roboty ::) Jednak jak już wspomniałem pielęgnica jest prezentem i to w dodatku od narzeczonej, więc pozbyć się nie ma jak ;) Sytuację jednak opanowałem i od tamtej pory jest spokój. Będę musiał po prostu uważać i w miarę szybko reagować. Na szczęście pokrywa żwiru to 3-5cm.
Pomimo powyższych niedogodności pielęgnice Sajica mnie po prostu zauroczyły. Dzisiaj kupiłem prawdopodobnie samca. Z rybką kupioną w sobotę od razu się zaprzyjaźnił. Ciągle pływają razem w jednym rejonie i jakby się do siebie na wzajem zalecają. Nawet jeśli pierwsze "tarło" okaże się niewypałem wygląda na to, że wkrótce mogę się spodziewać kolejnego :D
Zamieszczam zdjęcie. Będę wdzięczny jeśli mi ktoś potwierdzi czy to na pewno samiec i samica. Na drugim zdjęciu najstarsza Sajica pilnująca jajek.
(http://img214.imageshack.us/img214/9647/imag0204e.th.jpg) (http://imageshack.us/photo/my-images/214/imag0204e.jpg/)
(http://img854.imageshack.us/img854/5550/imag0188li.th.jpg) (http://imageshack.us/photo/my-images/854/imag0188li.jpg/)
ja zdjęciach widzę tylko samice. Może zrób lepsze zdjęcie owego samca.