Spotkaliście się z czyms takim:akwarium tarliskowe 60 litrów,parametry wody w normie,para pielęgnic i do tego około 100 młodych wielkości 2 do 3 cm,wszystko ok za wyjątkiem samicy która najpierw zaczyna tracic kolory,następnie zaczynaja jej sie strzępic płetwy,a po dwóch dniach zaczyna miec problemy z plywaniem.Zaczyna pływać nie poziomo ale pionowo,zachowuje sie tak jakby walczyła z wlasną wypornością.Do tego raz po raz obraca sie dookoła swojej osi!!!Dodam tylko że normalnie pobiera pokarm,choc pionowa pozycja bardzo jej to utrudnia.Miał ktoś do czynienia z czyms takim????Prosze o szybka odpowiedz ponieważ nie znalazłem podobnego opisu na forum,i nie wiem co robic.Pozdrawiam.
Ja dawno temu miałem coś podobnego z welonem. Niestety nic nie pomogło.
Moim zdaniem jest to zapalenie pecherza plawnego, przedniej lub tylniej komory. Z tego co wiem /zasmuce Cie/ nie ma na to skutecznego lekarstwa. Najprawdopodobniej samica byla oslabiona po odbytym tarle i wuchowie mlodych. Odlow ja jak najszybciej do osobnego zbiornika. Mozesz zastosowac Sera Bactopur Direct chociaz w tym przypadku jego skutecznosc moze byc nikla.
Niestety samica nie przeżyła mimo kuracji Bactopurem :cry: Dzieki za pomoc.Pozdrawiam.
Ale chorobie pęcherza pławnego nie towarzyszyłoby strzępienie płetw, niesprawność pęcherza była dodatkowym efektem jakiejś innej choroby. Można było MFC zastosować ale i tak szanse nie byłyby duże :(
OT:
TOMSLV gratuluję 1500 posta :!: :D