Muj welonek szukał jedzenia w rzwirku i wciągnoł kamyk 4,5mm i pływał na boku nie mugł tego kamienia wypluć :-X
to nic nie myśląc wyłowiłem go i....nie miałem pod ręką pincety, a treba było szybko działać , złapałem śrubokręt(LOOOOOL)
(akurat grzebałem przy świetluwkach) i wetknołem jemu do pyszczka (Auć) i wyjołem ten kamyk.
Po jakichś 2godz spowrotem gzebała w kamieniach :)
Imponujące...
Cytat: Jaroe w 28.03.2010, 12:15
Muj welonek szukał jedzenia w rzwirku i wciągnoł kamyk 4,5mm i pływał na boku nie mugł tego kamienia wypluć :-X
to nic nie myśląc wyłowiłem go i....nie miałem pod ręką pincety, a treba było szybko działać , złapałem śrubokręt(LOOOOOL)
(akurat grzebałem przy świetluwkach) i wetknołem jemu do pyszczka (Auć) i wyjołem ten kamyk.
Po jakichś 2godz spowrotem gzebała w kamieniach :)
Mój żwirku wyciągnął mógł pęsety trzeba świetlówkach wetknąłem wyjąłem z powrotem grzebała a tak poza tym...fajnie się zachowałeś...bez paniki ;)
Cytat: black75 w 28.03.2010, 12:50
Mój żwirku wyciągnął mógł pęsety trzeba świetlówkach wetknąłem wyjąłem z powrotem grzebała
darmowa lekcja polskiego = bezcenne
prawie jak mastercard :D
No co szybko pisałem. i jestem dyslektykiem
Cytat: Jaroe w 29.03.2010, 06:58
No co szybko pisałem. i jestem dyslektykiem
masz podkreślanie błędów w przeglądarkach... a jeżeli nie masz to pisz najpierw w wordzie i kopiuj na forum.
To może zastanów się nad zmianą podłoża na drobniejsze zanim znów będziesz musiał wziąć do ręki śrubokręt?
Albo zmianie nauczyciela języka polskiego.
Brawo jestes prawdziwym rybim bohaterem ! hahah a tak na serio :o nie wiem wgl po co ten temat -.-