Akwarystyka - Forum Akwarystyczne Wodnego Swiata

Akwarystyka => Akwarystyczne pogaduszki => Wątek zaczęty przez: Jaroe w 28.03.2010, 12:15

Tytuł: rybka prawie zaduszona kamieniem
Wiadomość wysłana przez: Jaroe w 28.03.2010, 12:15
Muj welonek szukał jedzenia w rzwirku i wciągnoł kamyk 4,5mm i pływał na boku nie mugł tego kamienia wypluć :-X
to nic nie myśląc wyłowiłem go i....nie miałem pod ręką pincety, a treba było szybko działać , złapałem śrubokręt(LOOOOOL)
(akurat grzebałem przy świetluwkach) i wetknołem jemu do pyszczka (Auć) i wyjołem ten kamyk.
Po jakichś 2godz spowrotem gzebała w kamieniach :)

Tytuł: Odp: rybka prawie zaduszona kamieniem
Wiadomość wysłana przez: michji w 28.03.2010, 12:40
Imponujące...
Tytuł: Odp: rybka prawie zaduszona kamieniem
Wiadomość wysłana przez: black75 w 28.03.2010, 12:50
Cytat: Jaroe w 28.03.2010, 12:15
Muj welonek szukał jedzenia w rzwirku i wciągnoł kamyk 4,5mm i pływał na boku nie mugł tego kamienia wypluć :-X
to nic nie myśląc wyłowiłem go i....nie miałem pod ręką pincety, a treba było szybko działać , złapałem śrubokręt(LOOOOOL)
(akurat grzebałem przy świetluwkach) i wetknołem jemu do pyszczka (Auć) i wyjołem ten kamyk.
Po jakichś 2godz spowrotem gzebała w kamieniach :)

Mój  żwirku  wyciągnął mógł pęsety trzeba świetlówkach wetknąłem  wyjąłem z powrotem grzebała 

a tak poza tym...fajnie się zachowałeś...bez paniki   ;)
Tytuł: Odp: rybka prawie zaduszona kamieniem
Wiadomość wysłana przez: bebikk w 28.03.2010, 21:41
Cytat: black75 w 28.03.2010, 12:50
Mój  żwirku  wyciągnął mógł pęsety trzeba świetlówkach wetknąłem  wyjąłem z powrotem grzebała 
darmowa lekcja polskiego = bezcenne

prawie jak mastercard :D
Tytuł: Odp: rybka prawie zaduszona kamieniem
Wiadomość wysłana przez: Jaroe w 29.03.2010, 06:58
No co szybko pisałem. i jestem dyslektykiem
Tytuł: Odp: rybka prawie zaduszona kamieniem
Wiadomość wysłana przez: b0rn2bewild w 29.03.2010, 07:46
Cytat: Jaroe w 29.03.2010, 06:58
No co szybko pisałem. i jestem dyslektykiem

masz podkreślanie błędów w przeglądarkach... a jeżeli nie masz to pisz najpierw w wordzie i kopiuj na forum.
Tytuł: Odp: rybka prawie zaduszona kamieniem
Wiadomość wysłana przez: CyFer w 29.03.2010, 10:19
To może zastanów się nad zmianą podłoża na drobniejsze zanim znów będziesz musiał wziąć do ręki śrubokręt?
Tytuł: Odp: rybka prawie zaduszona kamieniem
Wiadomość wysłana przez: baniakmaniak w 29.03.2010, 20:48
Albo zmianie nauczyciela języka polskiego.
Tytuł: Odp: rybka prawie zaduszona kamieniem
Wiadomość wysłana przez: 5blue5 w 29.03.2010, 21:44
Brawo jestes prawdziwym rybim bohaterem ! hahah a tak na serio :o nie wiem wgl po co ten temat -.-