Kiedyś pytałam się was jak w sposób biologiczny pozbyć się ślimaków.Dziś pytam się jak w sposób nie biologicznych się ich pozbyć :) Chcę uniknąć restartu akwarium i płukania wrzątkiem żwiru.Akwa 150x50x50. Proszę o pomoc.
To i tak by nie pomogło. Zawsze gdzieś jajeczka przetrwają, na roślinach, w zakamarku filtra itd. U mnie miękka woda mocno hamuje ich rozwój. Z niebiologicznych to zostają ci pułapki na ślimaki i ryby pożerające ślimaki, slimaki pożerające ślimaki. Ale to są tylko metody zmniejszania populacji. Całkowicie nie wyeliminujesz.
Wybieranie ręczne metoda upierdliwa ale stosowana na dłuższą metę przynosi efekty <papa>
Cytat: andrzejkowac w 03.04.2010, 07:17
Wybieranie ręczne metoda upierdliwa ale stosowana na dłuższą metę przynosi efekty <papa>
No niby tak ale mam dość ciągłego babrania się w akwa i wycierania liści roślin papierowymi ręcznikami. ;)
Jeśli masz taką możliwość to przenieś ryby do innego zbiornika i zwiększ stężenie CO2 w wodzie poprzez większy dopływ z buli lub zrób wydajniejszą bimbrownie. Ślimaki zaczną wychodzić pod powierzchnię, żeby się nie udusić ;) Wtedy wszystkie pięknie się wyłapuje. Trzeba tak co jakiś tydzień powtórzyć 4 razy ;)
Thedevil fajny pomysł jako,że za nie długo całkiem zmieniam obsade.
osobiście polecam ślimaki na ślimaki :) czyli Helenki, robią niezłą czystkę oczywiście troszke to trwa a przy tym są ładne i zawsze można je wyłapać ręcznie bo nie są małe
gdzies kiedys czytalem o metodzie pradowej , tzn bateryjka 9voltowa ,oczywiscie ryby trzeba ze zbiornika wyciagnac
Cytat: bartekw w 03.04.2010, 12:44
gdzies kiedys czytalem o metodzie pradowej , tzn bateryjka 9voltowa ,oczywiscie ryby trzeba ze zbiornika wyciagnac
I robienie elektrolizy soli rozpuszczonych w wodzie nie wpłynie na dalszą hodowlę roślin i ryb?
Najlepszą metodą są bocje. Ja mam karłowate. Wytępiły co do jednego.....i teraz mam problem bo Heleny nie mają co jeśc:) Muszę wybra się gdzieś do akwarystycznego i pobra nową nowe do "hodowli"
Cytat: radarolek w 03.04.2010, 14:19
Najlepszą metodą są bocje. Ja mam karłowate. Wytępiły co do jednego.....i teraz mam problem bo Heleny nie mają co jeśc:) Muszę wybra się gdzieś do akwarystycznego i pobra nową nowe do "hodowli"
No tak, tylko nie każdy w obsadzie chce mieć bocje.
W takim razie jak sugerowali przedmówcy - heleny:)....bocje są fajne:) Mam 13 karłowatych...ale to nie temat na ten wątek.
helenki są dość skuteczne - zwłaszcza na zatoczki i rozdętki
Ślimaki do budowy muszli potrzebują wapnia - zmiękcz wodę i po sprawie.
Są pułapki na nie
pedroo : ?
Pedroo pewnie ma na myśli położenie sałaty na noc i potem wyciągnięcie wszystkich ślimaków razem z sałatą - pomysł dość dobry, ale nie do końca skuteczny.
Hubikopter dziękuje za wyjaśnienie.
Cytat: Hubikopter w 14.04.2010, 17:52
Pedroo pewnie ma na myśli położenie sałaty na noc i potem wyciągnięcie wszystkich ślimaków razem z sałatą - pomysł dość dobry, ale nie do końca skuteczny.
raczej ma coś innego na myśli ;)
są do kupienia w sklepach pułapki w sensie technicznym ;) taka bańka do której wkłada się przysmak ślimaków one tam włażą, ale nie mogą już wyjść... średnio skuteczne podobno.. a Wy tu bocje i helenki... a chodziło o niebiologiczne metody ;) to CO2 moje jest na prawdę dobre, ale minimum 2 tyg nie tak jak napisałem wcześniej bo trzeba też liczyć się z tym, że jaja już złożone muszą się wykluć, aby te ślimaki także zostały zebrane ;)
Aha no tak są takie pułapki, ale wiem, że przynajmniej u mnie są średnio dostepne, a poza tym mało skuteczne. Poza tym i tak przysmak i tak, więc sama sałata też spowoduje, że się nagromadzą.
Flubenol (flubendazol) lek na odrobaczanie stosowany u zwierzaków domowych a także paletek i innych rybek. Skutecznie działa na wypławki(skutecznie, bo preparatów na bazie siarczanu miedzi można nie zauważyć efektu nawet na krewetkach) a przy okazji wybije ślimaki NIE SZKODZĄC krewetkom i rybom. Ja stosowałem zawsze 200-250 mg(preparatu, nie substancji leczniczej)/100l kąpiel przez 5 dni, po ok 10-14dn. powtórka. Tylko będziesz się musiał wybrać do weterynarza.
dawaj je do mnie ,biore każdą ilość,me helenki być głodne
U mnie w 240l pozbyłem się ślimaków gdy miałem 2xbocje wspaniałe zjadły wszystkie ślimaki.
A możesz napisać skąd miałeś bocje i co się później z nimi stało, gdy już poradziły sobie ze ślimakami?
ja jestem za helenkami miałem plage ślimaków : zatoczki świderki itp,kupiłem 3 helenki a teraz zbieram ślimaki,a helenek mam około 15tu , i tyle w tym temacie.
Cytat: Topielec w 14.05.2010, 06:52
A możesz napisać skąd miałeś bocje i co się później z nimi stało, gdy już poradziły sobie ze ślimakami?
Bocje kupiłem bo mi się podobają a teraz sobie żyją one oprócz ślimaków zjadają różny inny pokarm taki jak inne ryby więc nie wiem co za pytanie.
W takim razie przepraszam. Z poprzedniego Twojego postu po prostu wynikało, że już tych bocji nie masz, a żal mi tych ryb, bo są zwykle polecane do walki ze ślimakami i trafiają często do całkowicie nieodpowiednich warunków, by po zwalczeniu ślimaków z powrotem trafić do sklepu. Dlatego może jestem nieco przewrażliwiony.
PS. Te ryby są stadne i wymagają bardzo dużych zbiorników.
a co sądzicie o takim preparacie:
http://www.allegro.pl/item1054833176_femanga_schnecken_stopp_250ml_przeciw_slimakom.html
http://www.allegro.pl/item1023276524_zwalcz_slimaki_femanga_schnecken_stopp_500ml.html
W opisie podają że w dawkach zalecanych przez producenta nie zaszkodzi krewetkom. Czy ktoś tego używał bądź spotkał się z takim preparatem? Bo oprócz ryb mam krewetki w akwarium ale i plagę zatoczków. Nic nie robię w wolnych chwilach tylko klnąc wybieram ślimaki ręcznie z akwarium. Bocje i helleny nie dają rady. Dziś wyłapałem jakieś 150 szt i tak co kilka dni... A akwarium ma 200l i jest bardzo gęsto zarośnięte roślinkami, więc kryjówek mają multum, choćby w samym mchu czy żwirku... MA-KA-BRA
Cytat: coop123 w 28.05.2010, 01:16
W opisie podają że w dawkach zalecanych przez producenta nie zaszkodzi krewetkom.
W podpisie pod linkiem na allegro jest informacja, że preparat nie jest toksyczny. To od czego giną te ślimaki? ::)
Pewno to jeszcze jedno cudo oparte na miedzi.
coś mi się wydaje że nie mam innego wyjścia jak odłowić wszystkie krewetki jakie mi się tylko uda, a reszta które się nie dadzą po dobroci wyłapać to trudno i dopiero wtedy sprawdzę czy rzeczywiście nie szkodzi krewetkom...
Jedną z tych aukcji wystawiła firma RoślinyAkwariowe.pl Do tej pory nie miałem z nimi kłopotów. Pojadę chyba do Krakowa i spytam osobiście, czy w tej chwili bez zawahania wlali by to do swojego któregoś zbiornika z krewetkami