W jakiej temp. powinno się hodować uklejki i czym je karmić?
Proszę o jak najszybszą odpowiedź.
Czy tak trudno korzystać z google??
Żywi się zooplanktonem oraz owadami i ich larwami.
Co do temp to nei wiem niech inni się wypowiedzą (raczej niska)
Napewno musi też być mega akwarium od 240l< bo to szybka i zwinna rybka.Pozatym stadna.
A ile może kosztować zooplankton?
A mogą być białe robaki?
Polecam z 10 000 litrów i stado z 200 sztuk. :D
W naturze żyją w wodach stojących przejrzystych i raczej głębokich oraz w rzekach. Ryba pływa w toni, albo chowa się w roślinach i wyskakuje złapać coś w toni. Są akwaryści, którzy trzymają kilka sztuk w 150 litrach, ale w tym to raczej taka ryba nie popływa.
Zooplankton żywy jest raczej nie do kupienia, ale przecież można karmić suszonym pokarmem, który jest tani. Białe robaki powinny być wyjątkiem, a nie typowym pokarmem.
Cytat: Muchomorek w 03.04.2010, 10:33
Polecam z 10 000 litrów i stado z 200 sztuk. :D
W naturze żyją w wodach stojących przejrzystych i raczej głębokich oraz w rzekach. Ryba pływa w toni, albo chowa się w roślinach i wyskakuje złapać coś w toni. Są akwaryści, którzy trzymają kilka sztuk w 150 litrach, ale w tym to raczej taka ryba nie popływa.
Zooplankton żywy jest raczej nie do kupienia, ale przecież można karmić suszonym pokarmem, który jest tani. Białe robaki powinny być wyjątkiem, a nie typowym pokarmem.
Moge tylko powiedzieć zgadzam się w 100%;)
Mam 6 ukleji i akwariu 200l. Jak im wrzucam suchą karmę to jej nie jedzą.
Co robić?
wypuścić je na wolnośc
chyba cię asagoth pogrzało jeśli myślisz że wyrzucę takie fajne stadne rybki.
To już wolę je karmić larwami much.
Chyba można nie?
Po pierwsze to mnie nie pogrzewa a po drugie to nie utrzymasz długo tych ryb i nie jesteś wstanie im zapewnić odpowiednich warunków, możesz się kłócić lub nie, nie interesuje mnie to... twoje akwarium i twoja bajka rób jak ci się podoba.
możesz karmić je muszkami, białymi robakami, nawet od czasu do czasu dżdżownicami - tyle mogę powiedzieć opierając się na swoim doświadczeniu wędkarskim.
Poza tym dołączam się do opinii poprzedników - 200l to stanowczo za mało...
robgr85 jak moge im dawać te dżdżownice mam dawać całe czy je pokroić?
Możesz do ich diety dołączyć również larwy ochotki oraz wodzienia, a dżdżownice spróbuj podzielić na mniejsze kawałki ;)
Jak chcesz mieć dżdżownice dla uklejek, to trzeba sobie zrobić hodowle (np. w piwnicy) i będziesz miał malutkie dżdżownice, akurat ten rozmiar.
Potrzebne są: grupa zarodowa, duży pojemnik z przykryciem, trochę ziemi, niezadrukowana celuloza może być np. karton, wrzucasz co jakiś czas kawałki roślin obierki, liście itp. niedużo, zraszasz jak jest sucho i czekasz na przychówek. Papier jest potrzebny do rozmnożenia się dżdżownic.
Dzięki że powiedzieliście mi o chodowli dżdżownic. Teraz będę mógł karmić uklejki i mieć robaki na ryby za darmo.
A ten karton to mam dać na wierzch ziemi czy wsadzić w ziemię?
Karton na wierzch, roślinki też na wierzch. Karton koniecznie musi być czysty (bez nadruków), bo farba załatwi dżdżownice.
mam tyle kartonów bez nadruku że ja pier.... . A ta pokrywa ma być cała beż dziur?
Potrafią wychodzić, więc uwaga. Pokrywa raczej szczelna nie będzie, więc się nie zaparzą.
A papieru musi być tylko trochę z kartka A4.
całą kartkę mam do pojemnika wsadzić?
Kurka wodna, bo zniosę zaraz jajko! ;)
Odrywasz z kartonu jedną ściankę i taką wkładasz do pojemnika na wierzch. Karton zrobi się trochę wilgotny i w nim, albo pod nim, będą dżdżownice lubiły przesiadywać. Karton jest im potrzebny jako materiał do zrobienia kokonów z celulozy.
Efektów kosmicznych nie ma co oczekiwać, ale się rozmnożą i będą malutkie robaczki, a o to chodzi.
Ziemię z wierzchu zraszać raz na jakiś czas, ale bez topienia robaków :D
Swoją drogą, dżdżownice są bardzo ciekawe. W czasie suszy wpadają w długotrwałe odrętwienie, z którego zostają przebudzone przez bakterie żyjące w ich przewodzie pokarmowym, o ile warunki się poprawią na odpowiednie do żerowania.
Cytat: Muchomorek w 03.04.2010, 10:33Zooplankton żywy jest raczej nie do kupienia, ale przecież można karmić suszonym pokarmem, który jest tani. Białe robaki powinny być wyjątkiem, a nie typowym pokarmem.
Pozwolę sobie zauważyć, że zooplankton to są też np. larwy wodzienia, o rozwielitkach już nie wspominając. Prawdopodobnie te rybki można karmić każdym żywym pokarmem, być może z wyjątkiem tego, który opadnie na dno (ale tu się nie znam). Ja osobiście kupuję na zmianę wodzień, ochotkę i tubifex.
Tak na marginesie: pacholęciem będąc, nałapałem sobie w rzece cierników i przez kilka miesięcy trzymałem je w akwarium i karmiłem żywym tubifexem i larwami komarów. Cierniki nie jedzą szuszonych pokarmów i zanim zacząłem karmić żywym, kilka pierwsyzch zdechło mi z głodu. Podejrzewam, że uklejka może być równie wybredna :)
Dzięki za podpowiedź