Akwarystyka - Forum Akwarystyczne Wodnego Swiata

Akwarystyka => Choroby => Wątek zaczęty przez: blackowca w 15.02.2005, 10:28

Tytuł: Bojownik z nadmuchanym brzuchem- Pomóżcie
Wiadomość wysłana przez: blackowca w 15.02.2005, 10:28
Witam,
mój bojownik od pewnego czasu ma rosnący powoli balon powietrza na wysokości brzucha z jednej strony. Oprócz tego normalnie pływa i je. Podejrzewałam puchlinę wodną, ale przeczytałam, że wtedy ryby są osowiałe, a o nim tego zdecydowanie powiedziec nie można :) Pomóżcie. Co to może być i jak to leczyć. Dodam, że bojownik jest sam w 10l akwarium, ma odpowiednią temperature.
Tytuł: Bojownik z nadmuchanym brzuchem- Pomóżcie
Wiadomość wysłana przez: mdramski w 15.02.2005, 13:10
Niestety już go chyba straciłaś. Mój miał to samo, nic nie pomogło, niestety do dziś nie wiem co to było. Podejrzewam, że to jakaś infekcja.
Tytuł: Bojownik z nadmuchanym brzuchem- Pomóżcie
Wiadomość wysłana przez: blackowca w 15.02.2005, 13:24
A czy próbowałeś go w jakiś sposób leczyć :?:
Tytuł: Bojownik z nadmuchanym brzuchem- Pomóżcie
Wiadomość wysłana przez: blackowca w 15.02.2005, 15:08
Zaczelam kuracje MFC, moze cos pomoze... mam nadzieje...
Tytuł: Bojownik z nadmuchanym brzuchem- Pomóżcie
Wiadomość wysłana przez: Gobius w 15.02.2005, 15:55
Najprawdopodbniej sa to zaburzenia ukladu pokarmowego. Do konca nie jestem pewny czym jest to wywolane ale wg mnie takze zlymi warunkami bytu /tak wiec infekcje grzybiczne i pasozytnicze takze mozliwe/. Moze tutaj pomoc Sera Bactopur Direct ale chyba jednak bedzie lepiej dla rybki proba eutanazji czyli wrzucenie jej do zamrazalnika w malej ilosci wody. Najczesciej takie przypadki koncza sie zgonem a rybka przy tym przez kilka dni sie bardzo meczy.
Tytuł: Bojownik z nadmuchanym brzuchem- Pomóżcie
Wiadomość wysłana przez: blackowca w 15.02.2005, 17:01
Jestem przeciw eutanazji :!: a co rozumiesz przez złe warunki bytu :?:
Tytuł: Bojownik z nadmuchanym brzuchem- Pomóżcie
Wiadomość wysłana przez: Gobius w 15.02.2005, 17:11
Zbyt rzadkie podmiany wody, zbyt duza ilosc ryb na litr wody, przekarmianie ryb, zbyt duza ilosc azotanow lub azotynow. Tego typu zjawiska moga miec wplyw na opuchlizne. W dobrych warunkach nie maja prawa rozwijac sie bakterie, grzyby i wirusy.

Co do eutanazji ... nie jestem zwolennikiem ale ... niestety czasami trzeba aby skrocic cierpienie rybie.
Tytuł: Bojownik z nadmuchanym brzuchem- Pomóżcie
Wiadomość wysłana przez: blackowca w 15.02.2005, 18:08
nie wiem jak z azotanami, ale mam 1 rybe w 10l akwarium, a wode podmieniam regularnie. Dostaje ona jedzenie raz dziennie. Czy oprócz eutanazji jest jakieś wyjście  :?:
Tytuł: Bojownik z nadmuchanym brzuchem- Pomóżcie
Wiadomość wysłana przez: mdramski w 15.02.2005, 18:36
Ja jednak sądzę, że ten bojownik jest po prostu stary i w grę wchodzi otłuszczenie. Możliwe też, że źle go też karmisz, bo ryby karmi się kilka razy dziennie niewielkimi porcjami, a nie raz dziennie.
Tytuł: Bojownik z nadmuchanym brzuchem- Pomóżcie
Wiadomość wysłana przez: blackowca w 15.02.2005, 18:56
Rzeczywiście bojownik już nie jest pierwszej młodości. Dziwne jest to, że oprócz tej bańki powietrza w brzuchu nic mu nie jest. Wesoło pływa, je... A za radę apropos karmienia dziękuję, po prostu nie wiedziałam... :oops:
Tytuł: Bojownik z nadmuchanym brzuchem- Pomóżcie
Wiadomość wysłana przez: mdramski w 15.02.2005, 19:32
Ryba jak człowiek, też musi jeść parę razy dziennie. Tylko pamiętaj, żeby sypać tylko tyle pokarmu ile ryba jest w stanie zjeść w ciągu tych powiedzmy dwóch minut. Na jednego bojka to będzie bardzo malutko. Poza tym wiesz, że bojownik potrzebuje grzałki ? To są ciepłolubne ryby.
Tytuł: Bojownik z nadmuchanym brzuchem- Pomóżcie
Wiadomość wysłana przez: blackowca w 15.02.2005, 20:09
Wiem wiem. Ma grzałkę i odpowiednią temperaturę w akwarium.
Tytuł: Bojownik z nadmuchanym brzuchem- Pomóżcie
Wiadomość wysłana przez: Gobius w 16.02.2005, 10:44
Cytat: blackowcanie wiem jak z azotanami, ale mam 1 rybe w 10l akwarium, a wode podmieniam regularnie. Dostaje ona jedzenie raz dziennie. Czy oprócz eutanazji jest jakieś wyjście  :?:

1 ryba na 10 litrow wody? Ale jaka ryba i co to w ogole za przelicznik? Czy paletka lub pielegnica pawiooka rowna sie neonce lub kardynalkowi? Wg tych kryteriow moznaby bylo je zrownac ze soba. Poza tym co oznaczaja terminy: regularne podmiany wody lub dostaje jedzenie raz dziennie oraz co zonacza 'odpowiednia temperatura wody'. Jak czesto i ile podmieniasz wody oraz jak duzo dajesz rybce jesc i jaka ma temperature wody? Poza tym zbadanie podstawowych parametrow wody to podstawa ... przydalaby sie znajomosc: pH, kH, gH, NO2 i NO3. Procz eutanazji jest jedno wyjscie. Znajomosc tych wszystkich parametrow, zeby w jakikolwiek sposob mozna bylo pomoc rybce.
Tytuł: Bojownik z nadmuchanym brzuchem- Pomóżcie
Wiadomość wysłana przez: blackowca w 16.02.2005, 11:13
Wyżej pisze, że to bojownik. Pisze to również w temacie postu. Podstawowych parametrów typu pH itp niestety nie znam  :oops: przyznaję się, że to mój błąd. Co do temperatury to wynosi zazwyczaj okolo 26 stopni. Teraz jest wyższa (28), ponieważ zaczęłam kurację MFC (jak już pisałam). Karmię ją rozwielitkami, pokarmem suchym Tropical Betta i żywym pokarmem. Podaje jej malutką porcję, taką jaką jest w stanie zjeść w krótkim czasie.
Tytuł: Bojownik z nadmuchanym brzuchem- Pomóżcie
Wiadomość wysłana przez: mdramski w 16.02.2005, 12:10
No już nie przesadzajmy. Do jednego bojownika kupować wszystkie testy i nie wiadomo co jeszcze ?! pH zwykłej kranówy to ok. 7-7,5. Dla bojownika pasuje, twardość takiej wody też. Jest to ryba dość odporna na zanieczyszczenia, więc regularne podmiany załatwiają sprawę. Po co kupować testy ? Za bojownika płacimy 5-10 zł, za takie akwarium maks. jakieś 20 zł, to kto będzie wydawał ponad 100 zł na komplet testów ??? Akwarium, grzałka, prosty filtr i ryba - to komplet z bojownikiem. Nic więcej nie potrzeba oprócz oczywiście prawidłowej pielęgnacji swojego podopiecznego.

Weźmy pod uwagę, że jeszcze kilkanaście lat temu o pomiarach NO2 czy NO3 to mało kto słyszał, a ryby się hodowało i to z sukcesami. Sam nawet pH nie mierzyłem, bo nie było czym. A ryby żyły i miały się dobrze. Nie ma sensu wydawać mnóstwo pieniędzy na dbanie o tzw. "popularne rybki". Rozumiem, że jak ktoś ma paletki czy jakieś inne drogie zwierzęta. Poza tym jedni mają akwaria kilkusetlitrowe i poswięcają im dużo czasu, a inni mają 10-litrowe baniaczki z bojownikiem. Oczywiście, że te parametry są pomocne, ale nie idźmy z przysłowiową armatą na wróbla. Grunt, że blackowca nie trzyma tej rybki w kuli, ani jakiejś innej szklance i widać, że chce aby rybka czuła się dobrze. To w zupełności wystarczy.
Tytuł: Bojownik z nadmuchanym brzuchem- Pomóżcie
Wiadomość wysłana przez: blackowca w 17.02.2005, 10:27
Dziś zaczął się trzeci dzień kuracji MFC i zauważyłam, że bańka powietrza w brzuchu mojego ulubieńca bardzo się zmniejszyła :)
Tytuł: Bojownik z nadmuchanym brzuchem- Pomóżcie
Wiadomość wysłana przez: mdramski w 17.02.2005, 11:57
No i bardzo dobrze :) Mam nadzieję, że wszystko skończy się dobrze. Pozdrawiam.
Tytuł: Bojownik z nadmuchanym brzuchem- Pomóżcie
Wiadomość wysłana przez: Gobius w 17.02.2005, 12:28
26*C to ciutke za malo dla bojownika. Daj mu teraz nawet ok 32*C podczas leczenia pozniej trzymaj mu minimum 28*C. Tak wiec mowienie, ze temperatura jest odpowiednia bylo mylne. Poza tym 'naczynie' z bojownikiemm musi byc nakryte /tak jak i z innymi labiryntowcami/. Ryby te dosc czesto sie przeziebiaja gdy sa zbyt duze roznice temperatur wody i powietrza.

Co do parametrow kranowki - w kazdym miejscu w Warszawie jest inne pH, gH lub kH nie wspominajac o azotanach czy azotynach. Poza tym czesc Warszawy ma juz ozonowana wode a obrzeza maja jeszcze chlorowana. Nie wspominajac co moze sie dziac w calej Polsce ...
Tytuł: Bojownik z nadmuchanym brzuchem- Pomóżcie
Wiadomość wysłana przez: blackowca w 17.02.2005, 13:41
Co do temperatury odpowiedniej dla bojownika to wszędzie pisze, że to od 24-32, więc wynika z tego, ze 26 to nie za malo, szczególnie, że jest to najniższa temperatura jaka się zdarza. Teraz podczas leczenia ma 29 i już coraz lepiej wygląda. Opuchlizna zaczyna znikać, a właściwie to już prawie zniknęła. A przykrycie na akwarium mam. Co do pH to nie mieszkam w Warszawie :!:
Tytuł: Bojownik z nadmuchanym brzuchem- Pomóżcie
Wiadomość wysłana przez: Gobius w 17.02.2005, 14:04
Tym bardziej powinno sie zbadac co sie leje z kranu. Kranovita ma rozne parametry i nie unikniemy tego. pH moze wahac sie od 6.4 do powyzej 8. Wiem, ze nie mieszkasz w Warszawie /umie czytac :wink:/
Tytuł: Bojownik z nadmuchanym brzuchem- Pomóżcie
Wiadomość wysłana przez: blackowca w 17.02.2005, 14:46
Oto cytat ze strony o bojownikach i na wielu innych pisze coś podobnego: "Ze względu na zmienność ich naturalnego środowiska, bojowniki syjamskie nie są specjalnie grymaśne co do pH i twardosci"
Więc może zostawmy już temat pH  :wink:
Tytuł: Bojownik z nadmuchanym brzuchem- Pomóżcie
Wiadomość wysłana przez: Gobius w 17.02.2005, 14:53
Przykro mi ale znow sie nie zgodze z Toba. Bojownik, ktory masz nie ma nic wspolnego ze srodowiskiem naturalnym. Jest on sztucznie wyselekcjonowany i jest hodowany zawsze w stalych warunkach. Ryba ta jest przyzwyczajona do stalych parametrow wody. Wahania pH i gH nie moga byc az tak zmienne a nie dostosowanie sie do tego moze prowadzic do roznych stanow zapalnych skory i pletw. Pomysl tylko czy choc jedna osoba w Polsce moglaby hodowac neonki, gdzie w ich srodowisku naturalnym pH czasami spada ponizej 4,5 a garbnikow jest tyle, ze zamiast wody herbacianej robi sie kawa ?!
Tytuł: Bojownik z nadmuchanym brzuchem- Pomóżcie
Wiadomość wysłana przez: blackowca w 17.02.2005, 15:01
I znowu źle zrozumiałeś to co napisałam. Dodatek o środowisku naturalnym był po prostu początkiem zdania, które cytowałam. A chodziło mi o to, że bojowniki nie mają aż tak wielkich wymagań co do pH jak inne gatunki ryb. Jak już wspominalam bojownik zdrowieje więc może skończmy tą pH dyskusje, prosze
Tytuł: Bojownik z nadmuchanym brzuchem- Pomóżcie
Wiadomość wysłana przez: mdramski w 17.02.2005, 16:13
Gobius - bojownik to ryba powszechnie trzymana w różnej wodzie i jakoś żyje. Ważne, aby pH było stabilne, a nie miało konkretną wartość (choć oczywiście w granicach tolerancji). Często gorsze są gwałtowne zmiany parametrów wody niż ich niekorzystne wartości. Tak samo z twardością. Jeśli zatem ryba żyje w pełnym zdrowiu i długo, to po co to mierzyć, zwłaszcza jak się nie ma innych ryb ? Nie sądzę poza tym, że przy każdej podmianie koleżanka daje wodę z innego źródła ;)
Tytuł: Bojownik z nadmuchanym brzuchem- Pomóżcie
Wiadomość wysłana przez: Gobius w 18.02.2005, 17:07
Rozmnazalem bojowniki /nawet handlowo - nie tylko dla przyjemnosci/ i dosc dobrze poznalem ten gatunek. Moja wiedza nie bierze sie z niczego. W moim akwarium bylo sporo bojownikow i wiele o nich sie nauczylem /niestety czesc tez na wlasnych bledach/ i stad moje rady.
Tytuł: Bojownik z nadmuchanym brzuchem- Pomóżcie
Wiadomość wysłana przez: mdramski w 18.02.2005, 18:34
Ale ja Ci przecież nie zarzucam braku doświadczenia czy wiedzy. Sam je rozmnażałem i popełniałem błędy. Ale nie widzę sensu demonizować hodowli jednej ryby w małym akwarium.