Witam,
Mojemu ulubieńcowi / bojownik / Kaziowi "rozdarł" się welon, ponad to zrobiły mu się dwie dziury w welonie :cry: . Ryba nie wykazuje żadnych objawów chorobowych, pływa jak zwylke, nie widać śladów pasożytów czy grzybów... Co to może być :?: jak mu pomóc :?:
Kaziu mieszka sam w akwa 32l - parametry wody - No3, Nh3 i Nh4 w normie, ph 7, woda odrobinę za twarda Two 14n, Tww 12n... mieszkając we Wrocławiu trudno o miękką wodę :?
Ludzie pomóżcie... :!:
Możesz wlać mu akryflawinę aby uniknąć jakiejś infekcji. I karm go żywym pokarmem (może być mrożony).
Podejrzewam, że to sprawka filtra. Mojemu Coockerowi gdy w 8l mieszkał to przez filtr rozerwal mu się ogon, filtr aquael fan-micro
Witam,
dzięki za okazaną pomoc - co do akryflawiny to oczywiście dobry pomysł i zastosuję się do niego. Z pokarmem gorzej - wiem, że to zabrzmi dziwnie ale Kaziu nie chce jeść żywego pokarmu, za to szleje za czerwonymi larwami komara Sery i pokarmem dla bojowników Hikari.
Nie wydaje mi się żeby to była sprawka filtra - mam założoną osłonę, poza tym widzę, że na ogonie pojawiły się nowe dziurki... na razie minimalne - jak po ukłuciu igłą.
Co dalej - czy ktoś się już z czymś takim spotkał :?: Proszę o info i pomoc.
Kaziowi nic nie jest.