Witam
Chciałem was się zapytać czy piasek z piaskownicy będzie dobry jak podłoże? słyszałem że piasek kwarcowy z budowlanego sklepu niczym się nie różni? czy lepiej pójść do zoologa i kupić piasek ?
Nie wiedziałem gdzie dać ten temat więc dałem go tu jeżeli dodałem wątek tu gdzie nie trzeba to proszę go o przeniesienie.
Z góry dziękuje
Weź z piaskownicy piasek razem z psimi/kocimi kupami, to będziesz miał czad w akwarium. :D
Może być każdy, który nie zmienia parametrów wody w nieplanowany sposób, więc większość się nadaje.
Czyli piasek kwarcowy z budowlanego sklepu będzie dobry ? ???
Pozatym piasek z budowlanego kosztuje 8zł za 25 kg ,a za taki sam w zoologicznym wołają z 60 zł !!!
Będzie dobry, tylko czy będzie Ci odpowiadał? Z reguły jest to już żwir, więc to nie jest drobny piaseczek. Ale frakcję też pewnie można wybrać. Ja biorę drobniutki piasek z jeziora i też jestem zadowolony.
Ludzie kupują z różnych miejsc żwir i kamienie. Kamienie dostaniesz od kamieniarza jako odpad i to za niewielką opłatą, a wybór jest duży.
Potem wypada polać octem i sprawdzić czy się nie pieni, jeśli nie i nie widać żył innych minerałów (metale), to można ze spokojem dać.
Duża część minerałów to jest i tak SiO2 (krzemionka), tylko są różne formy skrystalizowania i dodatki.
A ja mam rzeczny (przeznaczony w naszej spoldzielni do piaskownic). Przesialem go na drobnym sitku i tyle.
Prawdę mówiąc jak wie się gdzie szukac to np piach który jest w hutach szkła lub do tynków kolorowych jest bialutki i tani w porównaniu z tym co sprzedają jako akwarystyczny itp
ja osobiście lubię przesianą frakcję żwiru 1-2 i też ładnie wygląda takie brązowo- czerwone podłoze
Dziękuje za wszytkie odpowiedzi <good>
Piasek prosto z rzeki czy jeziora wypadałoby wcześniej wysterylizować, samo przesianie nie wystarczy.
Chyba, że zdąży porządnie przeschnąć, chociaż nie wiem, jak dokładnie jest z przeżywalnością pasożytów i innych paskudztw po odcięciu od wody.
PS.
O, widzę dopiero teraz, że to mój pierwszy post na tym forum. Czytam sobie od dawna, ale widocznie jeszcze się nie udzielałem:)
Także - witam wszystkich.
Cytat: Topielec w 07.05.2010, 09:27
Piasek prosto z rzeki czy jeziora wypadałoby wcześniej wysterylizować, samo przesianie nie wystarczy.
Chyba, że zdąży porządnie przeschnąć, chociaż nie wiem, jak dokładnie jest z przeżywalnością pasożytów i innych paskudztw po odcięciu od wody.
Wyprażyć konkretnie, jeśli komuś zależy na usunięciu życia z tego piasku.
Mi zależało właśnie na tym, żeby wszystko pozostało, łącznie z bakteriami i larwami owadów, dlatego teraz mam cały czas larwy rureczników i inne ciekawostki.
Kulorzęska nie było w zestawie.
Jeszcze raz dziękuje za odpowiedzi kupiłem piasek kwarcowy w zoologicznym nie był wcale taki drogi bo kosztował mnie 8zł za 4 kg ;)
Cytat: Muchomorek w 07.05.2010, 10:51
Wyprażyć konkretnie, jeśli komuś zależy na usunięciu życia z tego piasku.
Mi zależało właśnie na tym, żeby wszystko pozostało, łącznie z bakteriami i larwami owadów, dlatego teraz mam cały czas larwy rureczników i inne ciekawostki.
Kulorzęska nie było w zestawie.
To bardzo ciekawe, co piszesz. Chętnie posłuchałbym bardziej szczegółowo, jakie są efekty i ewentualne obserwacje. Może jakiś nowy temat temu poświęcony? Chyba, że zaprezentowałeś już tu gdzieś to akwarium, to prosiłbym o linka:)
Cytat
To bardzo ciekawe, co piszesz. Chętnie posłuchałbym bardziej szczegółowo, jakie są efekty i ewentualne obserwacje.
Prosisz i masz.
http://www.youtube.com/watch?v=U8-8tZXlfb8
Tak wygląda kawałek dna w powiększeniu.
To, co przelatuje w pierwszej sekundzie, to rozwielitka.
Piękne!
Cholera, robi wrażenie :) Domyślam się, że nie ma tam ryb? Chyba, że coś sporego?
Chwilowo nie ma ryb, za duże urosły, ale jak są, to też jest życie, tylko przeżywają po kątach albo w innych trudno dostępnych miejscach. W piasku zawsze się coś uchowa, nie wiem, jak by było przy grubym żwirze, obawiam się, że słabo. Miałem topika, ośliczkę, szkoda tylko, że pojedyncze egzemplarze.
Gdzieś czytałem na temat skorupiaków w piasku morskim na naszych plażach, te bardzo pożyteczne zwierzątka są mielone przez plażowiczów i drastycznie spada ich liczebność. Rozwiązaniem byłoby stworzenie stref zamkniętych i wyłączonych z użytkowania części plaż, ale żadem samorząd na to się nie zgodzi.