Bardzo proszę o ocenę parametrów wody z mojego akwarium. Jest to nowo założone akwarium o dwuwarstwowym dnie składającym się z 3 cm warstwy ziemi kwiatowej oraz z 4-6 cm warstwy żwiru. Do wody dozowany jest CO2 z butli 1 bombelek na 2 sekundy. Start akwarium nastąpiło 15.05.2010 r. Badania przeprowadziłem dzisiaj czyli 17.05.2010 r. zestawem kropelkowym Aquatest 1 firmy Zoolek.
A oto wyniki moich badań:
temperatura 25oC
pH 7,5
TWO GH 18
TWW KH 14
NO3 5 mg/l
NO2 0,1 mg/l
NH3 0 mg/l
PO4 1,0 mg/l
Stężenie jonów żelaza Fe 0,1 mg/l
Zawartość CO2 w wodzie 13,3 mg/l
Martwi mnie trochę poziom pH, GH i KH. Co do pH to już zwiększyłem dozowanie CO2 (co powinno go obniżyć) i dodatkowo włączyłem na noc. Mam też Aquacid pH minus Tropicala, tylko nie wiem czy jest sens stosować? Niska jest też zawartość żelaza i CO2 ale to można wyregulować nawozami i dozowaniem CO2 z butli (co już uczyniłem). Najgorsza jest twardość ogólna i węglanowa, czy przy takich wartościach będą dobrze rosły roślinki i czy to z czasem dojrzewania akwarium ulegnie obniżeniu czy raczej trzeba to samemu jakoś obniżyć? Mam woreczek przepływowy Zooleku z kationitem do zmiękczania wody (zmniejszania TWO GH) ale to raczej ma słabą wydajność :-\
Mogę podpowiedzieć w kwestii twardości węglanowej, bo właśnie to przerabiam u siebie - zawsze można sprawdzić parametry na stronie wodociągów - wtedy będziesz wiedział, co masz w kranie. Jesli TWW masz na poziomie 14 to jednak za wysoko i może to prowadzić do problemów z pH (nie obniżysz trwale pH, przy wysokim poziomie TWW).
Tak czy inaczej trwałego stosowania chemii do utrzymywania odpowiednich parametrów wody nie polecam, a TWW nie obniżysz bimbrownią - u mnie TWW też wynosi 14 i jedyne sensowne rozwiązanie, to filtr RO. Tylko, że u mnie woda wodociądowa ma już taką twardość węglanową, a ponieważ piszesz o kationicie, więc wspomnę tylko, że według forumowiczów może on również podnosić poziom kH.
Reasumując - sprawdż , co masz w kranie, a wtedy będziesz się zastanawiał nad inwestowaniem w filtr RO.
Przede wszystkim poczekaj trochę niech się to ustabilizuje. Na kombinowanie z chemią jest stanowczo za wcześnie bo parametry jeszcze przewrócą się do góry nogami. Choć faktycznie woda trochę twarda i jeżeli chcesz użyć CO2 do zbicia pH to pasowało by ją zmiękczyć trochę.
A ja bym testowi na pH Zooleka nie ufał ... u mnie w świeżej wodzie RO pokazywał 7,5 ...
Zgadzam się z czapka że powinienes poczekac az to sie wszystko ustablizuje ... parametry na pewno sie zmienia ...
Cytat: Seboos w 20.05.2010, 07:01
u mnie w świeżej wodzie RO pokazywał 7,5 ...
A ile miałby pokazywać? 6,9? Może filtr nie był aż tak doskonały?
Cos około 5pH a dokładnie niemierzalne czyli bardzo kwaśne. Filtr działał i działa ok. W wodzie kranowej gdzie pH jest 7,5 pokazywał 8,5
Zeby nie było - sprawdzane innymi testami i weryfikowane z pomiarami z Zooleka
Dodatkowo - znam swoje pH w akwarium z paletkami i na pewno nie ma tam 8.0 jak pokazywal test Zooleka - bo dawno by szlag wszystko trafil
Woda od razu z RO nie powinna mieć pH 5, ale raczej koło 7, bo jest obojętna, a dopiero po chwili powinna złapać CO2 z powietrza i wtedy spadnie pH do 5, dlatego ten pomiar mnie nie zdziwił. Jeśli sprawdzałeś, to wierzę, że test faktycznie zakłamywał. Swoją drogą, to ciekawe czy liniowo?
Nie mam doświadczenia z filtrami RO (bo nie jest nie potrzebny) i nie wiem jak ktoś "produkuje" wodę RO. Jeśli chlapie do wiaderka, to w czasie takiego deszczu też powinno się pH obniżyć, jeśli ktoś nalewa do szczelnego naczynia, to powinno zmniejszyć się pH dopiero po otwarciu naczynia, więc każdy będzie mówił co innego i wszyscy będą mieli rację. :)
Cytat: Muchomorek w 20.05.2010, 10:53
Woda od razu z RO nie powinna mieć pH 5, ale raczej koło 7, bo jest obojętna, a dopiero po chwili powinna złapać CO2 z powietrza i wtedy spadnie pH do 5
Na odwrót. Woda z RO jest o zerowych twardościach i kwaśnym odczynie, dopiero łapiąc związki z powietrza pH dochodzi do 7.0
CytatJeśli sprawdzałeś, to wierzę, że test faktycznie zakłamywał. Swoją drogą, to ciekawe czy liniowo?
Bywalo to różnie z pomiarami - dlatego nigdy już Zooleka stosował nie będę - przynajmniej na pH. gH i kH Zooleka są OK.
CytatNie mam doświadczenia z filtrami RO (bo nie jest nie potrzebny) i nie wiem jak ktoś "produkuje" wodę RO. Jeśli chlapie do wiaderka, to w czasie takiego deszczu też powinno się pH obniżyć, jeśli ktoś nalewa do szczelnego naczynia, to powinno zmniejszyć się pH dopiero po otwarciu naczynia, więc każdy będzie mówił co innego i wszyscy będą mieli rację. :)
Do szczelnego naczynia nie nalejesz bo gdzieś przecież powietrze musi uchodzić. Poza tym reszta jak wyżej - pH wzrasta a nie maleje z czasem
Co do samego przeprowadzania testu - woda z RO była "nakapana" od razu do probówki i poddana testowi
Cytat: Seboos
Cytat: Muchomorek
Woda od razu z RO nie powinna mieć pH 5, ale raczej koło 7, bo jest obojętna, a dopiero po chwili powinna złapać CO2 z powietrza i wtedy spadnie pH do 5
Na odwrót. Woda z RO jest o zerowych twardościach i kwaśnym odczynie, dopiero łapiąc związki z powietrza pH dochodzi do 7.0
Co miałaby łapać taka woda z powietrza, w dużych ilościach, oprócz CO
2? Przecież pH jest miarą zasadowości.
Proszę więc kogoś postronnego o eksperyment i podanie pomiarów, powiedzmy co 10 minut od wyprodukowania wody RO do szczelnego naczynia (możliwie mały otwór wlotowy).
Zgadzam się z Muchomorkiem. Woda RO w idealnej sytuacji powinna zawiarać wyłącznie H2O. Bez jakichkolwiek dodatków. pH takiej wody musi wynosić 7. Wynika to z iloczynu jonowego wody [H+][OH-] = 10-14.
Dopiero po rozpuszczeniu w wodzie CO2 równowaga ta zostaje zabużona i pH spada.
Cytat: Stiep w 20.05.2010, 12:28
Zgadzam się z Muchomorkiem. Woda RO w idealnej sytuacji powinna zawiarać wyłącznie H2O. Bez jakichkolwiek dodatków. pH takiej wody musi wynosić 7. Wynika to z iloczynu jonowego wody [H+][OH-] = 10-14.
Dopiero po rozpuszczeniu w wodzie CO2 równowaga ta zostaje zabużona i pH spada.
Ja już widziałem takie coda z "RO", że wcale mnie nie dziwi to co pisze Seboos.
Wody destylowane z kilku różnych źródeł miały różne PH.
Woda z RO też rzadko miała PH = 7.
Wszystko zależy od filtra RO.
Pozdrawiam.
Po konsultacji ze znajomymi chemikami musze czesciowo wam przyznac rację ... ale nie do konca ...
Zgadzam sie ze faktycznie powinno być objętne, ale raczej lekko kwaśne - w końcu woda z RO to woda dejonizowana, czyli posiada więcej H+ (zależy od zdolonosci membrany - jako że H+ są malutkie więc pewnie będzie ich więcej) Aczkolwiek aby to zbadać musielibyście ją zbadać zaraz za membraną w środowisku sterylnym (i tutaj zadne niezalezne testy wam nie wykażą 7.0 albo wiecje) gdzyż zgodnie z tym co mówicie zaczyna się wiązanie z CO2 i woda jest bardzo szybko kwaśna.
Więc z praktycznego punktu widzenia woda po RO jest kwaśna, proces zakwaszenia (i tutaj macie racje) jest tak szybki, że nie widzimy momentu kiedy woda po RO jest obojętna - więc jeszcze raz test pokaże wodę kwaśną - jeśli jest inaczej, to znaczy że RO nie spełnia swojej roli i nie filtruje tego co na wejściu.
Natomiast odczyn wróci do obojętnego lub prawie obojętnego (tutaj zelży od tego jak przechowujemy wodę i w czym - czy jest to plastik czy szkło) a czasami nawet zasadowego - spowodowane jest to wiązaniem pozostałych jonów z substancjami z powietrza - mniej więcej chodzi o ustalenie równowagi w roztworze
Reasumująć: z praktycznego punktu widzenia woda z RO jest kwaśna (zaraz po nalaniu) i po odstaniu (np wiedrze) wraca do pH 7.0 - tak jest zawsze u mnie
mrs - to nie żadne cuda - tak to po prostu działa. A jak szybko i do jakiego pH powróci zależy od zdolności filtracyjnych membrany
Cytat: Seboos w 20.05.2010, 13:12
mrs - to nie żadne cuda - tak to po prostu działa. A jak szybko i do jakiego pH powróci zależy od zdolności filtracyjnych membrany
Tak?
A co jeśli woda badana w warunkach laboratoryjnych ma PH większe od 7?
O takich cudach mówiłem.
Mówimy tutaj o warunkach domowych nie laboratoryjnych. Aczkolwiek dziwne toto. Pytanie czy mając na myśli warunki laboratoryjne piszesz o tym, że woda zaraz po destylacji ma pH > 7 czy po jakimś czasie i przechowywana w szkle ?
Cytat: Seboos w 20.05.2010, 19:43
Mówimy tutaj o warunkach domowych nie laboratoryjnych.
I co w związku z tym?
Przecież to nie ma znaczenia.
Różnica jest tylko taka, że pomiar w warunkach laboratoryjnych jest z całą pewnością dokładniejszy.
Z resztą sam zauważyłeś, że testy używane do celów akwarystycznych nie muszą być dokładne.
Ja podałem Ci tylko jedną z przyczyn dla których wykonywane przez Ciebie pomiary PH mogą być "dziwne".
Cytat: Seboos w 20.05.2010, 19:43
Aczkolwiek dziwne toto. Pytanie czy mając na myśli warunki laboratoryjne piszesz o tym, że woda zaraz po destylacji ma pH > 7 czy po jakimś czasie i przechowywana w szkle ?
1. woda z RO zaraz po "skapaniu"
2. woda demineralizowana z różnych marketów.
Generalnie, chodziło mi o to, że woda demineralizowana kupiona w sklepie nie zawsze jest wodą demineralizowaną lub nie w 100%, po prostu jest mieszana z kranówką. Woda z RO - to już zależy od jakości filtra.
Ja ma swoje zdanie na temat PH wody i wpływu CO2 na nią. Zdanie wyrażałem w jednym z tematów w tym dziale.
Pozdrawiam.
Nadal mi nie odpowiedziałeś na pytanie co rozumiesz przez warunki laboratoryjne ...
Z twojej wypowiedzi wnioskuję że chyba żadne to warunki laboratoryjne (czyli próbka nie badana w sterylnym pomieszczeniu, w próżni, gdzie nie ma możliwości zaciągnięcia z powietrza).
Rozumiem, że ta woda po skapaniu i "z różnych" marketów to sam badałeś ? (i to nazywasz warunakmi laboratoryjnymi ? No chyba że badałeś w laboratorium - ale to nie znaczy że to są warunki laboratoryjne jakie ja rozumiem, a jedynie pomieszczenie o więszych możliwościach badawczych)
Cytat: mrs w 21.05.2010, 12:51
Cytat: Seboos w 20.05.2010, 19:43
Mówimy tutaj o warunkach domowych nie laboratoryjnych.
I co w związku z tym?
A to, że z praktycznego punktu widzenia szarego akwarysty to masz warunki domowe i domowe sposoby badania - patrz testy akwarystyczne, co niektórzy mają pH - metr.
Zbadanie czegoś w pomieszczeniu laboratorium to juz nie warunki laboratoryjne. Myślę, ze sam pomiar w idealnych warunkach jest bardzo trudny do wykonania nawet przy użyciu specjalistycznego sprzętu.
CytatJa podałem Ci tylko jedną z przyczyn dla których wykonywane przez Ciebie pomiary PH mogą być "dziwne".
Akurat w tym konkretnym przypadku chodziło o błąd jaki dawał test Zooleka na pH
Cytat: Seboos w 21.05.2010, 13:28
Nadal mi nie odpowiedziałeś na pytanie co rozumiesz przez warunki laboratoryjne ...
Z twojej wypowiedzi wnioskuję że chyba żadne to warunki laboratoryjne (czyli próbka nie badana w sterylnym pomieszczeniu, w próżni, gdzie nie ma możliwości zaciągnięcia z powietrza).
Sebos, czepiasz się szczegołów.
Woda została zbadana w laboratorium z użyciem sprzętu laboratoryjnego jednak nie w warunkach sterylnych.
Jeśli badanie wody w w/w sposób nie jest badaniem laboratoryjnym w ogólnym znaczeniu tego słowa to nie wiem co wg Ciebie nim jest. Gdybym badał wode w innym pomieszczeniu niż dom ale z użyciem standardowych, ogólnie dostępnych testów to chyba nie sądzisz, że pisałbym o tym jak o laboratorium?
Cytat: Seboos w 21.05.2010, 13:28
Rozumiem, że ta woda po skapaniu i "z różnych" marketów to sam badałeś ? (i to nazywasz warunakmi laboratoryjnymi ? No chyba że badałeś w laboratorium - ale to nie znaczy że to są warunki laboratoryjne jakie ja rozumiem, a jedynie pomieszczenie o więszych możliwościach badawczych)
Woda została zbadania w laboratorium chemicznym z użyciem sprzętu do tego przeznaczonego.
Co mam Ci jeszcze napisać?
Cytat: mrs w 21.05.2010, 12:51
Cytat: Seboos w 20.05.2010, 19:43
Mówimy tutaj o warunkach domowych nie laboratoryjnych.
I co w związku z tym?
Cytat: mrs w 21.05.2010, 12:51
A to, że z praktycznego punktu widzenia szarego akwarysty to masz warunki domowe i domowe sposoby badania - patrz testy akwarystyczne, co niektórzy mają pH - metr.
Zbadanie czegoś w pomieszczeniu laboratorium to juz nie warunki laboratoryjne. Myślę, ze sam pomiar w idealnych warunkach jest bardzo trudny do wykonania nawet przy użyciu specjalistycznego sprzętu.
Nie tyle trudny co drogi.
Nikt nie udsotępni sprzętu i nie da możliwości badania od tak, dla kaprysu akwarysty.
Cytat: Seboos w 21.05.2010, 13:28
CytatJa podałem Ci tylko jedną z przyczyn dla których wykonywane przez Ciebie pomiary PH mogą być "dziwne".
Akurat w tym konkretnym przypadku chodziło o błąd jaki dawał test Zooleka na pH
Wiem, dałem Ci alternatywe.
Albo test jest słaby albo filtr RO nie spełnia swojej roli.
Z tego co piszesz wnioskuje, że test jest słaby.
Pozdrawiam.
Cytat: mrs w 21.05.2010, 13:50
Cytat: Seboos w 21.05.2010, 13:28
Rozumiem, że ta woda po skapaniu i "z różnych" marketów to sam badałeś ? (i to nazywasz warunakmi laboratoryjnymi ? No chyba że badałeś w laboratorium - ale to nie znaczy że to są warunki laboratoryjne jakie ja rozumiem, a jedynie pomieszczenie o więszych możliwościach badawczych)
Woda została zbadania w laboratorium chemicznym z użyciem sprzętu do tego przeznaczonego.
Co mam Ci jeszcze napisać?
I to jest w całej tej naszej dyspucie najistotniejsze. To że badałeś sprzętem laboratoryjnym, nie znaczy, że doprowadziłeś do warunków laboratoryjnych, które wykazałyby, że woda zaraz po wyjściu z RO ma pH 7.0 a póżniej się zakwasza (bo to jak wyżej pisałem jest bardzo trudne do wykonania - lub drogie tudzież praktycznie niemożliwe).
Akurat tak się złożyło, że dotarł do mnie kolega z przemysłowym profesjonalnym miernikiem pH. Woda po nakapaniu do pojemniczka (czyli w takich warunkach jakie mogłem zapewnić - gdyż sonda wymagała zanurzenia i nie dałoby rady "nakapać" bezpośrednio na sondę) miała pH 6,02. Po pół godzinie miała już pH 6,3 (odstana w plastikowym pojemniku i bez dopływu RO). Czyli jak widać pH wzrasta. Dalszych testów ze względów czasowych nie robiliśmy.
Czyli udowodniłem z praktycznego punktu widzenia, że pH wody RO jest poniżej 7.0 (i w/g mnie świeża poniżej 6.0 - natomiast w doświadczeniu okres napełnienia próbki już podniósł pH) i później rośnie.
Okres pomiędzy pH obojętnym a pH kwaśnym wody RO jest tak niewielki, że dla praktycznego zastosowania u akwarysty jest pomijalny, a co za tym idzie można przyjąć, że woda RO jest po nafiltrowaniu kwaśna.
Cytat: mrs w 21.05.2010, 13:50
CytatJa podałem Ci tylko jedną z przyczyn dla których wykonywane przez Ciebie pomiary PH mogą być "dziwne".
CytatAkurat w tym konkretnym przypadku chodziło o błąd jaki dawał test Zooleka na pH
Wiem, dałem Ci alternatywe.
Albo test jest słaby albo filtr RO nie spełnia swojej roli.
Z tego co piszesz wnioskuje, że test jest słaby.
Dzięki za alternatywę, ale żę RO mam dobre i że test jest do bani to wiedziałem na 100%
Cytat: Seboos w 25.05.2010, 07:26
I to jest w całej tej naszej dyspucie najistotniejsze. To że badałeś sprzętem laboratoryjnym, nie znaczy, że doprowadziłeś do warunków laboratoryjnych, które wykazałyby, że woda zaraz po wyjściu z RO ma pH 7.0 a póżniej się zakwasza (bo to jak wyżej pisałem jest bardzo trudne do wykonania - lub drogie tudzież praktycznie niemożliwe).
Ale ja nigdy nie powiedziałem, że woda po wyjściu z RO ma PH=7, nie napisałem też, że później woda się zakwasza.
Napisałem, że woda z RO powinna mieć PH=7, tak mówi iloczyn jonowy wody - co zresztą napisał już wcześniej Stiep.
Co do obniżenia PH za pomocą CO2 to mam na ten temat swoje zdanie które niejednokrotnie wyrażałem w jednym z wątków w dziale "Woda" i za co z resztą zostałem prawie zlinczowany.
Badania w których brałem udział "powiedziały" mi, że PH wody demineralizowanej pochodzącej z różnych źródeł jest różne. Dla mnie znaczy to mniej więcej tyle, że woda demineralizowana wcale nie jest pozbawiona minerałów lub, przynajmniej nie w 100%, jest po prostu mieszana z kranówką. Taki zabieg produentów żeby było taniej, więcej itp.
Aczkolwiek, możesz mieć racje Ty Sebosie twierdząc, że jeśli woda nie jest badana w warunkach sterylnych to takie bananie nie jest w 100% właściwe, może i z tego powodu wychodziły różnice w PH.
Szczerze mówiąc, ciężko jest mi w 100% stwierdzić.
W każdym razie, wydaje mi się, że woda w marketach jest w większym lub mniejszym stopniu "chrzczona".
Cytat: Seboos w 25.05.2010, 07:26
Czyli udowodniłem z praktycznego punktu widzenia, że pH wody RO jest poniżej 7.0 (i w/g mnie świeża poniżej 6.0 - natomiast w doświadczeniu okres napełnienia próbki już podniósł pH) i później rośnie.
Nie wiem jak to jest możliwe.
Sebos, chemii nie oszukasz. Czysta woda musi mieć PH=7.
CytatW każdym razie, wydaje mi się, że woda w marketach jest w większym lub mniejszym stopniu "chrzczona".
Woda z marketów zapewne jest chrzczona. Ale demineralka z marketu to nie woda RO, przynajmniej nie zawsze.
Cytat
Cytat: Seboos w 25.05.2010, 07:26
Czyli udowodniłem z praktycznego punktu widzenia, że pH wody RO jest poniżej 7.0 (i w/g mnie świeża poniżej 6.0 - natomiast w doświadczeniu okres napełnienia próbki już podniósł pH) i później rośnie.
Nie wiem jak to jest możliwe.
Sebos, chemii nie oszukasz. Czysta woda musi mieć PH=7.
pare postów wcześniej:
Cytat: Stiep w 20.05.2010, 12:28
Bez jakichkolwiek dodatków. pH takiej wody musi wynosić 7. Wynika to z iloczynu jonowego wody [H+][OH-] = 10-14.
Dopiero po rozpuszczeniu w wodzie CO2 równowaga ta zostaje zabużona i pH spada.
co właśnie udowodniłem opisywanym wczesniej doswiadczeniem. Po prostu zakwaszanie wody przez CO2 po wyjściu z fitra RO jest tak szybkie, że my od razu widzimy ją jako kwaśną
CytatCo do obniżenia PH za pomocą CO2 to mam na ten temat swoje zdanie które niejednokrotnie wyrażałem w jednym z wątków w dziale "Woda"
CO2 zakwasza wodę i tutaj nie ma co dyskutować.
Dla dociekliwych polecam:
http://pawiookie.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=74&Itemid=466
http://pawiookie.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=86&Itemid=467
Cytat: Seboos w 26.05.2010, 12:43
Po prostu zakwaszanie wody przez CO2 po wyjściu z fitra RO jest tak szybkie, że my od razu widzimy ją jako kwaśną
Nie wiem czy dobrze zrozumiałem, wg Ciebie woda po wyjściu z RO ma PH poniżej 7 dlatego, że CO2 zdążył ją błyskawicznie zakwasić?
Dobrze zrozumiałeś ;)
Jak wcześniej:
CytatZgadzam sie ze faktycznie powinno być objętne, ale raczej lekko kwaśne - w końcu woda z RO to woda dejonizowana, czyli posiada więcej H+ (zależy od zdolonosci membrany - jako że H+ są malutkie więc pewnie będzie ich więcej) Aczkolwiek aby to zbadać musielibyście ją zbadać zaraz za membraną w środowisku sterylnym (i tutaj zadne niezalezne testy wam nie wykażą 7.0 albo wiecje) gdzyż zgodnie z tym co mówicie zaczyna się wiązanie z CO2 i woda jest bardzo szybko kwaśna.
Więc z praktycznego punktu widzenia woda po RO jest kwaśna, proces zakwaszenia (i tutaj macie racje) jest tak szybki, że nie widzimy momentu kiedy woda po RO jest obojętna - więc jeszcze raz test pokaże wodę kwaśną - jeśli jest inaczej, to znaczy że RO nie spełnia swojej roli i nie filtruje tego co na wejściu.
Konsultowane z kolegą - dr chemii ;)
mrs - dyskutowaliśmy w innym wątku ale mam jeszcze jedno pytanie.
Jak według Ciebie działają akwariowe testy na zawartość CO2 w wodzie, co z tabelami, przelicznikami. Przecież to wszystko opiera się na stosunku pH do KH.
To mnie rozłożyłeś Sebosie.
Mam jeszcze pytanie do zdanie z kilku wątków wstecz.
Cytat: Seboos w 26.05.2010, 18:32
Akurat tak się złożyło, że dotarł do mnie kolega z przemysłowym profesjonalnym miernikiem pH. Woda po nakapaniu do pojemniczka (czyli w takich warunkach jakie mogłem zapewnić - gdyż sonda wymagała zanurzenia i nie dałoby rady "nakapać" bezpośrednio na sondę) miała pH 6,02. Po pół godzinie miała już pH 6,3 (odstana w plastikowym pojemniku i bez dopływu RO). Czyli jak widać pH wzrasta.
Dlaczego PH wzrastało?
Jako, że do tej pory tylko czytałam - witam :)
Mam publikowane na stronie wodociągów parametry wody, zastanawiam się czy taka woda nada się do akwarium z gupikami. Jeśli ktoś byłby w stanie ocenić lub coś podpowiedzieć to będę wdzięczna.
(http://lh5.ggpht.com/_kzK8Pjhumcw/S_1qr9f8dJI/AAAAAAAAL9A/V9El2qivvUQ/woda.jpg)
Cytat: czapka w 26.05.2010, 18:39
mrs - dyskutowaliśmy w innym wątku ale mam jeszcze jedno pytanie.
Poprawka, to ja starałem się dyskutować.
Ty nie używałeś argumentów, pisałeś tylko coś w stylu "nie chce mi się..." itp.
Dla porównania, dyskusje podjał Sebos i jak widać, nie jestem oporny na argumenty.
Cytat: czapka w 26.05.2010, 18:39
Jak według Ciebie działają akwariowe testy na zawartość CO2 w wodzie, co z tabelami, przelicznikami. Przecież to wszystko opiera się na stosunku pH do KH.
Szczerze? Nie wiem.
Nie znam testów na zawartość CO2, nie używałem ich.
Zwyczajowo nie zabieram zdania w tematach w których nie mam pojęcia.
Pozdro.
Cytat: gosieks83 w 26.05.2010, 18:42
Mam publikowane na stronie wodociągów parametry wody, zastanawiam się czy taka woda nada się do akwarium z gupikami. Jeśli ktoś byłby w stanie ocenić lub coś podpowiedzieć to będę wdzięczna.
Tak się zastanawiam czy się nadaje dla ryb w ogóle. Woda twarda i zakwaszenie i zbicie pH bez stania na głowie jest niemożliwe. Martwi mnie ten amoniak <0,04 mg/l
Od stężenia 0,02 mg/l i wzwyż jest szkodliwy dla ryb. Pozostały skład jest pochodną tego amoniaku i może wskazywać, że amoniak w wielkości 0,04 mg/l w tej wodzie się zdarza. Woda nadaje się do zalania baniaka podczas startu, wtedy ten azot w wodzie przyspieszy dojrzewanie, jeśli będziesz dolewać wodę z 10% objętości w miarę regularnie (w sporych odstępach czasu), to też zagrożenia nie powinno być, bo się woda wymiesza i poziom amoniaku się radykalnie zmniejszy, natomiast podmiana 50% wody w razie potrzeby nie wchodzi już w rachubę i to może być problemem. Lepiej znaleźć inną wodę, a jeżeli ta musi być, to ją kontrolować, choćby na stronie wodociągów.
Ps. Zapomniałem. Ta barwa mierzona w mg/l rozbawia, a i zastanawia, czy te badania są wiarygodne?
@gosieks83 - jesli chodzi o gupiki które wola twardsza i zasadowa wode - powinno byc ok. Ale i tak najlepiej dodatkowo sobie zmierzyc te parametry testami (moga sie nieco różnić od podanych przez wodociągi)
@mrs
CytatDlaczego PH wzrastało?
W wodzie RO jest dużo jonów H+ które wiążą z powietrza "co się da". Prawdopodbnie spada również zawartość CO2 w wodzie. Jak to powiedzial inny kolega chemik - chodzi o stan równowagi w cieczy.
Dzięki wielkie za pomoc.
Testy mam - zgadzają się podane parametry, mam więc nadzieję, że ryby przeżyją - dla pewności zmieszam im ze źródlaną i zobaczę co wyjdzie. Pewnie niebawem i tak się dorobię filtra RO bo mężowi marzy się 200 l akwa, więc problem twardej wody zniknie :) Tak czy inaczej - wielkie dzięki :)
Cytat: gosieks83 w 27.05.2010, 07:57
dla pewności zmieszam im ze źródlaną i zobaczę co wyjdzie.
Uważaj na wodę źródlaną, bo może mieć jeszcze gorsze parametry, niż ta w kranie.
Nie warto lekceważyć parametrów, że "jakoś będzie", bo nie będzie, a błędy się zazwyczaj nakładają.