Witam,
zaobserwowałem u siebie takie zachowanie dorosłych ryb. Łapią one niektóre młode w pysk, "obrabiają" je w pysku (wygląda to podobie, jak ludzie płóczą sobie buzię wodą po umyciu zębów) i następnie wypluwają je do wody, a te sobie spokojnie później pływają dalej. Należy jeszcze dodać, że łapanie młodych w pysk wygląda jak polowanie (młode uciekają, a dorosłe ścigają je dość ostro). Czy któs wie, czemu to służy?
Cytat: WitekuSku w 21.05.2010, 11:10
Witam,
zaobserwowałem u siebie takie zachowanie dorosłych ryb. Łapią one niektóre młode w pysk, "obrabiają" je w pysku (wygląda to podobie, jak ludzie płóczą sobie buzię wodą po umyciu zębów) i następnie wypluwają je do wody, a te sobie spokojnie później pływają dalej. Należy jeszcze dodać, że łapanie młodych w pysk wygląda jak polowanie (młode uciekają, a dorosłe ścigają je dość ostro). Czy któs wie, czemu to służy?
Rodzice łapią młode które oddalają się od nich, w ich mniemaniu, za daleku.
Podobne zachowanie widzę u moich nannacar.
Po prostu są one chronione przed niebezpieczeństwem.
Możliwe, że to jest powodem. Ale czasami wyłapują w ten sposób młode, które pływają w środku ławicy młodych, tak więc chyba nie to jest zawsze powodem takiego zachowania dorosłych. Tak mi się tylko wydaje...
A co powiecie na coś takiego. Okociły mi się drugi razi teraz pozwalają pływać w akwarium tylko tym najmłodszym, natomiast młode z pierwszego miotu zagoniły w róg i nie pozwalają im wypływać. Jest to normalne.?
Tak. Ryby starsze są odrzucane przez rodziców na rzecz młodych, (tak jak w życiu :)) jest to działanie na rzecz bezpieczeństwa dla młodych, bo starsze i silniejsze rybki o większym doświadczeniu i sprawności fizycznej mogą im coś zrobić.
Akurat w przypadku księżniczek nie jest to do końca naturalne zachowanie. Ryby te tworzą w naturze wielopokoleniowe rodziny, gdzie starsze pokolenia "pomagają" w opiece nad młodszym rodzeństwem. W jakim akwarium je trzymasz? Chodzi mi o rozmiary.
Cytat: Topielec w 30.05.2010, 14:06
Akurat w przypadku księżniczek nie jest to do końca naturalne zachowanie. Ryby te tworzą w naturze wielopokoleniowe rodziny, gdzie starsze pokolenia "pomagają" w opiece nad młodszym rodzeństwem. W jakim akwarium je trzymasz? Chodzi mi o rozmiary.
Starsze, dorosłe pokolenie.
Jak sobie wyobrażasz opieke miesięcznego narybku dopiero co wyklutymi młodymi?
Inna rzecz, że opieka starszego, dorosłego pokolenia młodszym nie jest regułą wśród ryb hodowlanych.
Wszystko jest w porządku.
Tak jak napisał Hubi, dla bezpieczeństwa nowego pokolenia starsze dzieci są spychane na bok.
Młode nie miałyby z nimi szans choćby w walce o pokarm.
Pozdrawiam.
Nigdzie nie zostało napisane, że te starsze mają miesiąc. Ale nawet jeśli, to nadal wydaje mi się, że księżniczki nie powinny się tak zachowywać w odpowiednich warunkach. Tak się zachowują inne pielęgnice, od których księżniczki wyróżniają się właśnie tym zachowaniem. Z mojej strony to jednak tylko teoria, nie mam tych ryb, ale tak to ponoć powinno wyglądać. Ponawiam pytanie o litraż :)
Akwarium ma 100l. Jest w nim tylko para dorosłych...
Nie które pielegnice nie tylko łapią młode do pyska dla ochrony czasem robią to dla higieny w celu bozbycia cię pasożytów itp z ciała młodych.
Bo raczej cięzko rybce podrapać się o patyk. ;D
Cytat: Topielec w 30.05.2010, 17:32
Nigdzie nie zostało napisane, że te starsze mają miesiąc.
Cytat: WitekuSku w 21.05.2010, 11:10
zaobserwowałem u siebie takie zachowanie dorosłych ryb. Łapią one niektóre młode w pysk, "obrabiają" je w pysku
Masz racje, księżniczki łapią dorosłe potomstwo w pysk a później je wypluwają.
Chyle czoła przed Twoją umiejętnością czytania ze zrozumieniem...
Cytat: WitekuSku w 30.05.2010, 20:37
Akwarium ma 100l. Jest w nim tylko para dorosłych...
Dla dobranej pary litraż jest ok.
Może być ciężko (ciasno) gdy kolonie będą się powiększać.
Pozdrawiam.
Cytat: mrs w 31.05.2010, 15:24
Cytat: Topielec w 30.05.2010, 17:32
Nigdzie nie zostało napisane, że te starsze mają miesiąc.
Cytat: WitekuSku w 21.05.2010, 11:10
zaobserwowałem u siebie takie zachowanie dorosłych ryb. Łapią one niektóre młode w pysk, "obrabiają" je w pysku
Masz racje, księżniczki łapią dorosłe potomstwo w pysk a później je wypluwają.
Chyle czoła przed Twoją umiejętnością czytania ze zrozumieniem...
Słuchaj, nie znamy się i nie życzę sobie takiego tonu w stosunku do mnie, na dodatek przy zwykłej dyskusji o rybach. Jeśli masz w zwyczaju w taki sposób na dzień dobry traktować każdego swojego rozmówcę, to radzę się poważnie zastanowić nad sobą i nad udzielaniem się na forum, bo to się nieco mija z celem. A na pewno nie jest przyjemne. Szanuj swoich rozmówców, bo w innym wypadku nikt nie będzie miał ochoty z Tobą dyskutować.
Co do Twojej uwagi, to autor tematu równie dobrze mógł takie zachowanie zaobserwować pół roku temu. Forma stylistyczna tego nie wyklucza. Pewnie się mylę, bo bardziej prawdopodobne jest, że ryby rozmnożyły mu się ponownie ze zwykła ok. kilkutygodniową przerwą, ale nie daje Ci to podstaw do szydzenia, bo pozostaje cień możliwości, że to ja mam rację.
Wracając do tematu, to 100 litrów to taka dolna granica dla tych ryb, jeśli chcemy stworzyć kolonię. Ja nadal twierdzę, że księżniczki powinny opiekować się swym potomstwem o wiele dłużej i nie przeganiać go, mimo nowego miotu. Jeśli chcesz poznać bardziej fachowe opinie na temat tych ryb, to zapraszam na któreś z for tanganickich, tam na pewno dostaniesz wiarygodną odpowiedź. Sam jestem obecny na nich od kilku lat i są tam świetni eksperci.
http://forum.tropheus.com.pl/index.php
lub
http://klub-tanganika.pl/forum/index.php
Cytat: Topielec w 31.05.2010, 16:02
Słuchaj, nie znamy się i nie życzę sobie takiego tonu w stosunku do mnie, na dodatek przy zwykłej dyskusji o rybach. Jeśli masz w zwyczaju w taki sposób na dzień dobry traktować każdego swojego rozmówcę, to radzę się poważnie zastanowić nad sobą i nad udzielaniem się na forum, bo to się nieco mija z celem. A na pewno nie jest przyjemne. Szanuj swoich rozmówców, bo w innym wypadku nikt nie będzie miał ochoty z Tobą dyskutować.
ok.
Cytat: Topielec w 31.05.2010, 16:02
Co do Twojej uwagi, to autor tematu równie dobrze mógł takie zachowanie zaobserwować pół roku temu.
:)
hahaha dobre :D powaliło mnie to :D
Dzięki za odpowiedzi. Zobaczymy jak dalej będzie się wszystko toczyło. Jakby coś nowego, to będę informował...
Jeśli Księżniczki wychowują kolejny miot, to musisz się liczyć z tym, że osobniki młode 3-5 cm w warunkach akwariowych będą niedługo przeżywały drogę przez mękę. Proponuję zaopatrzyć się w drugie akwa 60-100L na takie osobniki, ponieważ w dużym akwa z rodzicami będą one wyganiane na swoje. Ponieważ masz małe akwa, to wyganianie na swoje skończy się zgonem młodych :)
Najlepiej jednak wpuścić do akwa dużą pielęgnicę, która będzie żerowała na młodych :) kłopot z narybkiem i jego wyławianiem masz z głowy. Altolapmprologusy odpadają - u mnie w ogóle nie chciały polować, a to ryby drapieżne :wink:
Trochę brutalna ta druga propozycja ....
No cóż - natura :) - to tak jak różnego rodzaju "glonojady" są często wpuszczane po to, aby wyjadać ikrę i nie dopuszczać do rozrodu innych ryb ;)
Niektórzy mają problem np z uśmiercaniem ryb - ciekawe co by powiedzieli, gdyby się dowiedzieli co ja robie ze swoimi :) Ostatnio na ten przykład dwa piękne osobniki Pielęgnic Severum Gold (ok 10 cm) zostawiłem w misce na podwórku. Tak mi wtedy przyszło do głowy - ciekawe co sobie pomyślą rybki, które niedawno były na szczycie łańcucha pokrmowego (wyjadały inne rybki), a teraz same staną się pokarmem =)
Na szczęście mam dwa koty - jeden lubuje się w ptakach, a drugi w rybach =) na odwrót nie ruszą... Rano ledwno było widać, że coś w misce było :)
nie chcę zakładać nowego tematu..bo o księżniczkach już jest sporo. Mam pytanie do Was. Akwarium dł 2m 1/3 od dawna zajmuje para księżniczek. Co jakiś czas chowają młode. Oczywiście przeganiają wszystkich z terenu. W pewnym momencie para Neolaprologus leleupi podkopała jakby jaskinie- tunel pod teren księżniczek. Dorwały muszle i zaczęły jej po cichutku doglądać. Pewnego dnia najmłodszy narybek księzniczek wcięło, zostały może 2-3 sztuki. Nastąpił bardzo liczny wylęg żółtków, około 30-40 sztuk. Dziś patrzę młodymi żółtkami opiekują się księżniczki. A prawdziwi rodzice..znów doglądają muszli.. Jak kukułki, czy ktoś słyszał o takim zachowaniu? Proszę o informacje, czy to normalne zachowanie ?
Czy jeżeli samica składa właśnie ikrę świadczy to o tym, że wyklują się z niej później młode? Pytam się dlatego, że samiec jest zamknięty w kotniku ( w tym samym akwarium) z siatki i nie wiem za bardzo w jaki sposób może dojść do zapłodnienia. No chyba, że samica składa tylko niezapłodnione jajka bo tak nakazuje jej natura i później te jajka znikną...
Nakazuje jej natura. Ikra zepsuje się w organach samicy jeżeli jej nie usunie. Dlatego składa ikrę.
Na odległość samiec nie da rady. Nie ma wodopylności :)
A po co samiec siedzi w kotniku? Daj im pobaraszkować...
Też tak myślałem, ale wolałem się upewnić. Samiec jest zamknięty, bo mnożyły się jak gupiki i za każdym razem eliminowały już trochę podrosłe młode, a na razie nie mam miejsca na drugie akwarium, to aby młode wychować musiałem uniemożliwić im rozmnażania...
Jak już weszły w okres godowy to samica sama nie przegania/zabija młodych mimo, że samiec siedzi za kratkami? :)
Dokładnie.... Tylko samiec był taki agresywny, samica jest spoko...... Nie atakuje młodych, które swoją drogą rosną jak na drożdżach ...