Czy mogę trzymać razem z trofciami i parą eretmodusa cyphotilapie frontose i pare altolamprologusa compressicepsa lub calvusa???
Altolamprologusa na pewno możesz , a co do frontosy to zeżreć reszty towarzystwa raczej nie da rady, ale to ryba znacznie większa od pozostałych i może wywoływać poczucie zagrożenia u innych mieszkańców akwa. Na pewno tez będzie polowała na narybek i młodzież. Ale może jeszcze wypowie się ktoś kto hoduje frontosy.
Ten compressiceps nie będzie atakował tropheusów(dużych)Mogę go kupić!!!
Doradźcie mi coś PROSZE :roll:
A przypomnij wielkość Twojego akwarium i wystrój (ilość kryjówek, skał).
240litrów, wapienie,koralowiec,żwir koralowy
I to wszystko się w tych 240l. zmiesci? :shock:
No właśnie, pamiętaj, że Frontosy mogą dorastać nawet powyżej 30 cm !!!
Wg mnie to za małe akwarium na nie, nie mówiąc już o reszcie ryb - każdy gatunek powienien zająć sobie jakieś terytorium. A na to musi być miejsce.
Dla Cyphotilapia frontosa chyba min. to 300 l akwarium.
ja rowniez popieram wypowiedz kolegow, do tego akwa napewno bym nie kupil Frontosy poniewaz one dosyc spore rosna, zamiast ich proponowal bym parke calvusa
one są malutkie mają ok.6cm(frontosy).Akwa wcale na przerybione nie wygląda :D
Tylko, że one urosną. Co z tego, że akwa na przerybione nie wygląda ? To chyba nieco naiwne podejście, w każdym bądź razie nieprawidłowe.
Jak urosną to będę myślał później co mam z nimi zrobić ,ale napewno frontos nie oddam
Cytat: hurcikJak urosną to będę myślał później co mam z nimi zrobić ,ale napewno frontos nie oddam
:|
LOL?
Cytat: hurcikJak urosną to będę myślał później co mam z nimi zrobić ,ale napewno frontos nie oddam
Niestety odnoszę wrażenie, że jak sobie coś postanowisz to nawet nie ma sensu Cię od tego odwodzić. Z lektury Twoich postów wiem, że jesteś fanem wszelkich pielęgnic, ale przecież nie możesz mieć wszystkich !!! Postępujesz bez sensu, co na pewno tym frontosom na zdrowie nie wyjdzie.
popieram twoja wypowiedz mdramski. Ja tez mogl bym sobie do mojego 80l akwa w ktorym 6 ksiezniczek hoduje jeszcze dokupic naskalniki i szczelinowce ale wiem ze by to na dobre nie wyszlo dla zdrowia ryb dlatego wole poczekac na nowe akwa i wtedy bede mogl dokupic inne rybki.
Czytając odpowiedzi hurcika zastanawiam się dokąd może doprowadzić chęć posiadania. Czy może to już snobizm i chęć zaimponowania?Tylko gdzie tu jest miejsce na RYBY?
Czy można kogś, kto w ten sposób stawia sprawę bez obaw nazwać słowem akwarysta ?
A może jest potrzeba postawienia sobie pytania - CO TO JEST AKWARYSTYKA ?
pozdrawiam
Robert Mierzeński
www.tropheus.com.pl
No ładna dyskusja a co ze specjalizacją troficzną gatunków ??
Taka mieszanka nikomu nie wyjdzie na zdrowie. Calvusy długo nie pociągną na diecie roślinnej. A trofy szybciutko zaczna chorowac przy miesku.
Odświerzam stary temat ale nie mogłem się powstrzymać od uzupełnienia wątku.
Robercie jestem pod coraz cięższym wrażeniem spokoju twych wypowiedzi.
Zawsze to samo. I to nie tylko chodzi o ryby >:( To samo dzieje się z psami, bo szczeniaczek piękny a to, że wyrośnie mastiff neapolitano to sie będą martwić później >:(
Czemu głupota i ignorancja nie boli ??? ??? ???
Ja sama też bez winy nie jestem, też mam akwarium przerybione, ale różnica jest taka, że ja już sie martwię co będzie jak ryby dorosną, już szukam rozwiązania i nie zrobiłam tego z premedytacja a w wyniku braku doświadczenia i wiedzy. Co w zasadzie tez jest ignorancją, bo trzeba było najpierw sie dokształcić a nie iść na żywioł i kupować akwarium pod wpływem impulsu.