Akwarystyka - Forum Akwarystyczne Wodnego Swiata

Akwarystyka => Choroby => Wątek zaczęty przez: Raffy w 24.02.2005, 14:48

Tytuł: Chory bojownik - wielki brzuch <= Coocker :(
Wiadomość wysłana przez: Raffy w 24.02.2005, 14:48
witam

mam problem z bojownikiem, ma spuchnięty brzuch, myślałem ze czyms sie przejadł ale jednak nie ... brzuch sie robi większy. Puchlina wodna odpada :!: nie ma nastroszonych łusek. Zrobilem wczoraj 1-dniową głodówkę i nic, brzuch nadal duży. Ktoś z was wie co to za cholerstwo ? Jak to wyleczyć ? o usypianiu NIE MA MOWY

dane : woda podmieniana co tydzien 30%

filtry = 2x aquael fan micro i 1x aquaszut 8W z deszczownicą

Roślin FULL

Karmie je :

mrozone :
ochotka
wodzien
dafnia
ikra
cyklop
komar
dzdzownica
mieso ryb morskich
krewetki
serce wolowe
ikra krabów


suche : puszki Tropicala, tetra Betta, tropical betta i betta Hikari (granulki).

warzywa :
kalafior
marchew
kapusta
brokula


inne :
zoltka jaj
białko jaj
kasza manna

Inne bojki i ryby nie mają takich objawów, są zdrowe tylko z Coockerem cos nie tak. Pierwsze objawy ok tydzien temu zauwazylem.

Oddzielić go ? Mam mfc i sól. Szpitalik ma 5l i tam go wsadzic ? czy zwiekszenie temperatury mu pomoze ? Jezeli go tam wsadzic to czym leczyc ? Jak mfc i sol to ile mfcu i łyzek soli tam wlac?
Tytuł: Chory bojownik - wielki brzuch <= Coocker :(
Wiadomość wysłana przez: mdramski w 24.02.2005, 14:51
Miałem to samo. Uśpij go, bo to już chyba po wszystkim. Nie wiem co to było, próbowałem rozmaitego leczenia, w końcu się zlitowałem i miał pogrzeb z honorami. Podejrzewam, że po prostu stary był. Ryba tylko się męczyła i to coraz bardziej. Na końcu leży na boku, oddycha, ale to wszystko na co ma siłę.
Tytuł: Chory bojownik - wielki brzuch <= Coocker :(
Wiadomość wysłana przez: Raffy w 24.02.2005, 15:27
usypianie nie wchodzi w grę. On nie jest stary, u mnie jest z pol roku a jak go kupiłem to młody był. Parę tematów nizej dziewczyna tez miala problem, mfc pomogł. Chyba tez zrobie. Ktos wie jeszcze na ten temat ?
Tytuł: Chory bojownik - wielki brzuch <= Coocker :(
Wiadomość wysłana przez: mdramski w 24.02.2005, 15:57
Tyle, że parę tematów niżej dziewczyna miała inny problem niż Twój. Poza tym skąd wiesz czy jest młody ? Byłeś przy wykluciu ? Wielkość ryby niekoniecznie znaczy, że jest młoda. Jedne rosną małe, inne większe - jak ludzie. Niestety Twój bojek będzie się tylko męczył, ale spróbuj, może coś to da. Jak nie będzie poprawy to go uśpij - nie rozumiem czemu jesteś temu przeciwny. Poza tym nawet jeśli nie jest stary, to przecież trzymasz kilka samców ze sobą i widać było na zdjęciu, że się jednak tłuką. Stąd łatwo o rany i zakażenia.
Tytuł: Chory bojownik - wielki brzuch <= Coocker :(
Wiadomość wysłana przez: Raffy w 26.02.2005, 19:05
Z Kokerkiem jest lepiej :)))))

Przebywa w akwa szpitralikowym obok akwa Mekury, wlałem mfc i roztwor soli, wydaje mi się ze brzusio troszkę się zmiejszył. Bardzo dużo się stroszy z Mekurym :) Oby tak dalej ! :)
Tytuł: Chory bojownik - wielki brzuch <= Coocker :(
Wiadomość wysłana przez: Raffy w 03.03.2005, 17:29
u Qkerka bez zmian,. brzuch nadal taki sam, Coocker zmienił się - stal się bardzo ruchliwy (bez przerwy pływa i ciekawski jest w ogóle :) ) no i dzisiaj na nagrode (TZN głodówce 4 dniowej dałem małego mieczyka i zjadl) ucieszyl sie bardzo, teraz z Mekurym się stroszy, wszystko w dobrej drodze :) Pozdrawiamy
Tytuł: Chory bojownik - wielki brzuch <= Coocker :(
Wiadomość wysłana przez: Raffy w 12.03.2005, 12:22
Coocker .... no właśnie, zyje nadal :!:  :D

i co najlepsze... prawie WYZDROWIAŁ, wygląda teraz jak normalny zdrowy bojownik a nie nadety balon. Trzeba się jeszzcze przyznac, leki nie pomogły ... pomogl masaz brzucha no i widzicie jaki efekt :) Za parę dni juz będzie w ogolnym :) To już koniec tematu


BOJOWNIK ZDROWY  :good!: :good!: :good!:
Tytuł: Chory bojownik - wielki brzuch <= Coocker :(
Wiadomość wysłana przez: nati_snk w 12.03.2005, 13:14
BARDZO SIĘ CIESZĘ :!:  :D I GRATULUJĘ :!:  :D
Tytuł: Chory bojownik - wielki brzuch <= Coocker :(
Wiadomość wysłana przez: Dreddy Kruger w 12.03.2005, 13:15
Ale to mogła być Puchlina Wodna... Moja Molinezja też taki brzuch miała... I jeszcze łustki jej odstawały... Stygmaty miała na brzuchu :!:
Tytuł: Chory bojownik - wielki brzuch <= Coocker :(
Wiadomość wysłana przez: Raffy w 12.03.2005, 14:53
wiem jak wyglada puchlina wodna i to nie była na 100% puchlina
Tytuł: Chory bojownik - wielki brzuch <= Coocker :(
Wiadomość wysłana przez: Raffy w 13.03.2005, 10:37
Coocker juz wrocił do swojego domku ;)
Tytuł: Chory bojownik - wielki brzuch <= Coocker :(
Wiadomość wysłana przez: wes w 13.03.2005, 21:25
witam
zeby nie zakladac nowego napisze tu

wczoraj zauwazylem ze moja bocja wspaniala lekko napuchla przestala jesc
wczoraj jeszcze plywala a dzisiaj juz caly dzien siedzi w ukryciu zauwazylem tez ze ma galaretowate odchody
mam ja 5-6 latek naprawde ladna szkoda by bylo ja stracic
co jej moze byc??
Tytuł: Chory bojownik - wielki brzuch <= Coocker :(
Wiadomość wysłana przez: Raffy w 13.03.2005, 21:27
zrob jej głodówkę

czym bocje karmisz?
Tytuł: Chory bojownik - wielki brzuch <= Coocker :(
Wiadomość wysłana przez: wes w 13.03.2005, 21:35
dzisiaj nic nie dosala caly dzien i zapomnialem dodac ze szybko porusza skrzelami

tetra wafer mix
tropical
tetra pro
naturfin max
Tytuł: Chory bojownik - wielki brzuch <= Coocker :(
Wiadomość wysłana przez: CRESPO w 01.04.2005, 18:56
Miałem 2 podobne sytuacje :(

1.Za pierwszym razem uspiłem
2.Nie walczyłem i żyje oto metody jakich zastosowałem

Odłowiłem do kotnika Ph 6,7 temp 21-23 oświetlenie wiltr roślinki
2dni głodówki 1 dzięn trochę pokarmy 50% zmiany wiody dzieniie
tak przez 7 dni i cały czas zaglądałem kład się na dnie to brałem sitko i go poruszałem i teraz zyje oto mój sposób jak chcesz Uspij ale ja nie radze
Tytuł: Chory bojownik - wielki brzuch <= Coocker :(
Wiadomość wysłana przez: Raffy w 01.04.2005, 20:46
Crespo >> przeczytaj wszystko dokładnie :) Coocker już jest zdrowy, zadna głodówka nie pomogła, nie dostwaał czasem zarcia przez 2 tyg a i grubł... :? Juz ok, dzisiaj ganiał narybki mieczyków :D
Tytuł: Chory bojownik - wielki brzuch <= Coocker :(
Wiadomość wysłana przez: Neon czerwony w 02.04.2005, 16:43
Cytat: RaffyCrespo >> przeczytaj wszystko dokładnie :) Coocker już jest zdrowy, zadna głodówka nie pomogła, nie dostwaał czasem zarcia przez 2 tyg a i grubł... :? Juz ok, dzisiaj ganiał narybki mieczyków :D
Raffy, ale CRESPO pisał o bocjach wesa, a nie o Cookerze....;)
Tytuł: Chory bojownik - wielki brzuch <= Coocker :(
Wiadomość wysłana przez: Raffy w 02.04.2005, 17:32
aa sorry :D
Tytuł: Chory bojownik - wielki brzuch <= Coocker :(
Wiadomość wysłana przez: MARCIN141115 w 21.05.2005, 17:29
mam problem z samica bojownika ma duzy brzuch wyraznie widac "pokladelko" zrobilem jej glodowke i nic i ma problemy z plywaniem cale czs ciagnie ja do gory ciezko jest jej podlynac do dna a jak juz tam jest to wpywa pod jakis lisc i tak siedzi az sie jej znudzi co to moze byc aqua 60l. tem 26C mam tez samca ale mu nic niejest