Witam! Chciałbym wam opowiedzieć o moim eksperymencie z wierzbą w akwarium. Miałem już urządzone piękne akwarium wszystko było ok przez 4 miesiące ale postanowiłem kupić roślinkę. Niestety okazało się ze były na niej ślimaki po miesiącu była ich istna plaga. Musiałem opróżnić akwarium i zaczynać wszystko od nowa. Postanowiłem że nigdy w życiu nie kupie roślin ani żwiru w sklepie. W moim nowo założonym akwarium mam kamienie prosto z pola wygotowałem je i wyłożyłem nimi dno. Pozostał mi tylko problem z roślinnością. I tu wpadł mi do głowy pomysł by wrzucić do środka gałązki wierzby pospolitej. Po tygodniu wyszły malutkie korzonki a u góry wierzby wyszły maluśkie listki ;D. Od tamtej pory minął miesiąc korzenie wydłużyły się do 15 cm i rosną dalej. Najciekawsze w tym wszystkim jest to że w moim pierwszym akwarium woda mętniała bardzo szybko, a teraz woda zabarwiła się na lekko złotawy kolor(wymieniam 20% wody każdej soboty) i zero zmętnień. Myśle że wierzba filtruje wodę w pewnym stopniu. Zobaczymy jak to będzie dalej. Pozdrawiam ;)
Pierwszy raz o czymś takim słyszę. Gratuluję odwagi,że wsadziłeś do akwarium drzewo xD.Muszę spróbować u siebie czegoś takiego.A może być wierzba płacząca?Bo u mnie w Sosnowcu tego mamy po cho.....bardzo dużo :D
Pozdrawiam Dilayla.
dilayla
No fakt, kolega miał odwagę. Ciekawe że ta Wierzba nie zaczęła pleśnieć i psuć się tylko dalej rośnie.
Co do Płaczącej to tylko nie bierz z okolic Przemszy ;) Bo nasza rzeczką płyną czasami różnokolorowe substancje. Chyba że coś się ost. zmieniło :)
Słyszałem o tej wierzbie. Kiedyś ktoś się pytał o gotowanie korzeni i gałęzi Polskich drzew, żeby zastąpić je za te ze sklepu.
Pisali tam,że z wierzbą trzeba uważać jeśli chce się ją "martwą" jako ozdobę, bo "niedogotowana" łatwo może zepsuć aranżacje, zarosnąć podłoże i jedynym ratunkiem będzie restart.
Nie mniej jednak jest też dobrym filtratorem niektórych związków :D Widziałem kilka zbiorników, w których małe drzewko rosło nad wodą w doniczce, a korzenie pod. Mówili że to częściowo zastępuje im filtracje biologiczną.
Kiedyś będę musiał z tym spróbować :]
Agnus ja ostatnio w Przemszy ryby widziałam...
Dilayla.. A jesteś pewna że to ryby były? Może jakieś mutanty :)
A tak poważnie to przypomniałaś mi jaki stary już jestem. Gdy miałem lat 10 czy 15 chodząc nad Przemszę jednego dnia była ona żółta.. drugiego pomaranczowa a następnego w zupełnie innym kolorze, w przerwach po prostu siwa. A dziadek opowiadał mi jak był młody i rzeczywiście w niej ryby łowił.
W takim razie zmieniło się na plus i cieszę sie że rzeka odzyskała życie... i moze sam się po W.Płączącą wybiorę jak zawitam do Sosnowca następnym razem.
CytatAgnus ja ostatnio w Przemszy ryby widziałam...
- jak tak dalej pójdzie to może i w Rawie zaczną pływać ;D
To znaczy woda jest brudnozielona(wtedy gdy zobaczyłam te ryby o dziwo była przejrzysta) choć i od czasu do czasu można w niej znaleźć gumiaka to pływają tam również kaczki,czasem żaby,szczury (raczej nie pływają) mnóstwo ważek (ładne takie niebieskie) i rybitwy więc sądzę,że nie jest źle.
Pozdrawiam D.
Przepraszam bardzo, czy jak wsadzę kawał wierzby to mi będzie rosnąc? Bo to wywnioskowałem xD a akurat za działką rośnie :) To może byc gałązka? Nie wniosę jakiś bakterii itp? ;)
Ciekawy pomysł
rapid87 a mozesz pokazac fotki tego "patyczka"? ;)