Zaskoczyła mnie dzisiaj małżonka. Dowiedziała się, że można spokojnie w akwarium trzymać krewetki i powiedziała: "hoduj, są pyszne".
Czy nie zdarzyły się Wam osoby patrzące łakomym okiem na krewetki czy wręcz podjadające? ;D
I tu nasuwa mi się pytanie: Czy krewetki słodkowodne nadają się do jedzenia, jeżeli tak to zakładam hodowlę jakichś dużych, bo je uwielbiam ;D. A tak na poważnie to jestem ciekaw czy jakieś krewetki słodkowodne nadają się do spożycia, są małe, ale takie Amano, Filtrujące może i by nie były najgorsze ;D. Swoją drogą jestem też ciekaw nazwy krewetek morskich, które spożywamy na codzień.
Kiedy hodowałam krewetki moją mamę ciągle korciło by je wrzucić na ruszt :D
Jak wspomniałem w towarzystwie że w akwarium trzyma sie krewetki (karłowate, słodkowodne - tego już nie dosłyszano) to ekipa zaczęła snuć plany kolejnych imprez u mnie w chacie i zrazu posypały się przepisy przyrządzania krewetek. Jak usłyszałem że każdy przyjdzie z własną siatką do odłowu zniechęciło mnie to do organizowania spotkań u mnie ;)
Ja kiedyś u Dziadków wspomniałem, że w akwarium mam Tilapię, wtedy Ciocia zerwała się jaka to jest pyszna ryba i że nigdzie nie może jej dostać w sklepie, i czy nie mógłbym jej sprzedać jak podrośnie to zrobi zapiekaną z serem i nas zaprosi do siebie, ale że Tilapii jest tyle gatunków i to prawdopodobnie nie był TEN to już nie pomyślą ;).