Witam,
mam pytanko, posiadam akwarium 112L, rybki typu danio, kiryski, kardynałki, neonki, żałobniczki, 2 małe glonojady, itp. W sumie miałam och około 30 szt razem. W chwili obecnej z dnia na dzień "znikają" z akwaruim. Zostało około mi ich dokładnie 12 szt :( Napisałam "znikają" ponieważ nie zauważyłam rybek pływających "do góry brzuchem" a niegdzie na dnie akwarium. Nie mam zielonego pojęcia co się może dziać !! Wodę podmieniam, filtr czyszczę, żarełko dostają :( i "znikają"
Wspomnę, że miałam też dużego ostronosa, który był i nagle znikł >:D
A kota nie masz?
no własnie kota nie mam :)
a jeśli nie kot , to co może to być ??
rybka pada i gawiedź ją szybko utylizuje (zjadając), jak masz dodatkowo gęste rośliny to resztki rybki mogą być niezauważalne
rozumiem, że glonojad ?? owszem troszkę roślin miałam , dlatego dzisiaj częśc z nim usunęłam, myśląc własnie o tym, że może jest ich za dużo ;/
jeśli glonojad, to widziałam jak oprawia sobie śniętą rybkę, tylko to nie jest wytłumaczenie dlaczego znikają jedzenie, za ciepło, sama nie wiem co o tym sądzić
Witam. U mnie też był podobny problem, okazało się że skalary zjadały mniejsze rybki. musialem niestety je wydac
Miałem kiedyś rybki i duzego glonka też tak ginęły do póki glonek nie padł <good>
nie mam skalarków, a glonojadki są naprawdę małe, jak pisałam wcześniej widziałam jak glonojad obracał rybkę ale to był zbrojnik niebieski ;/ a te to są radycyjne małe
A ile ich masz bo wiesz jak ich jest więcej to szybciej ją zjedzą.
A na tym baniaku masz pokrywę czy jest odkryty bo może wyskakują gdzieś za szafkę i dlatego ich nie widac.
dokładnie, mogą wyskakiwać a po wyschnięciu robią się małe, pomarszczone i do rybki niepodobne, więc można przeoczyć ;D