Mam pytanie: ile pokarmu dajecie rybkom? Wiem że tża dać tyle żeby zjadły i nie zalegało na dnie i żeby nie przekarmiać. Ale chciałbym danych ilościowych. Ja mam 20 rybek największa 4 cm.(według danych ksiązkowych żaden z chodowanych przeze mnie gatunków nie przekroczy 5 cm oprócz kiryśnika czarnoplamego). Karmię żywym wodzieniem i ochotką, mrożoną ochotką i suchymi płatkami tropicala, oczywiście na przemian a nie wszystko razem. Czy pół kostki mrożonej ochotki to dużo czy mało dla moich rybek? Ile płatków wsypywać? Ile "sztuk" wodzienia na jedną rybkę? Karnię 2 razy dziennie. Proszę o odpowiedzi. Dzięki
Mało kto to mierzy albo prawie nikt. Karm co parę godzin małymi porcjami - takimi żeby zniknęły w ciągu 1-2 minut. Lepiej dać za mało niż za dużo - to tyle.
zależy też jakie mazs rybcie. Ale tak jak wyzej napisał kolega małymi porcjami takimi zeby ryby zjadły w ciagu 1-2min
Co jakis czas dobrze zrobić głodówkę. Laewt komara i ochotek stosuj dodatkowo nie częściej niż raz na parę dnio - jako urozmaicenie - jeśli to małe ryby to wystarczy nawet te 1/2 kostki.
Do częstszego karmienia najlepiej ż mrożone nadaja się dafni - nie niosą ze sobą dużego ryzyka otłuszczenia ryb. Ja dafnie mroże sam gdyż jest to bardzo opłacalne - zwłaszcza jak się ma sporo ryb.na połów dafni najlepiej wyruszyć w cieplejsze dni wiosny (tej późniejszej)
Tak tramal aby do wiosny che che(u mnie to w maju są pierwsze żniwa) a wtedy rozwielitki wiadrami mozna targać i zamrażalnik pełny.Co do pytania autora postu to jakby kiryśnik wydawał się niezbyt dokarmiony bo młody to naprawdę potrzebuje zjeść,proponuje wrzucić kawałeczek kostki ochotki zaraz po zgaszeniu światła już on bez problemu znajdzie tą kolacyjkę po ciemku a inne mu tego nie zjedzą. No chyba że jeszcze są kiryski i inne takie denne.
Dziękuję wszystkim. Naprawdę przydatne informacje. To się nazywa forum z prawdzwego zdarzenia. Pozdrawiam