Mam takie pytanie. W jednym awa chciałbym hodować stado neonów czerwonych + stado barwienców fantom. Czy przebywający tam kiryśnik mimo iż już prawie dorosły jest na tyle spokojny, że nie będzie tych ryb atakował?
Mam tam też agamyxysa. Za dnia lub jak jest włączone oświetlenie siedzi cały czas w korzeniu. Wychodzi i pływa tylko jak jest ciemno. Czytałem, że to spokojna ryba ale czy czasem nie potraktuje mniejszych ryb jako pokarm?
Nie, ani kiryśnik ani agamix nie zrobią krzywdy małym rybom. Co innego krewetki, te staną się wcześniej czy później ich łupem.
No czytalem w necie takie info, ze agamix jest spokojny ale jak podrosnie to male ryby moze traktowac jako pokarm naturalny. Wiec nie wiem czy moge tam wpuscic 2 cm neony czerwone. Chyba, ze to bajka. Jezeli tak to zostawie te dwa sumiki, a amano zamienie na otoski, ktore tez daja rade glonom.
Całkiem prawdopodobne że wyrośnięty Agamyxis może zjadać małe rybki. U mnie już małe 2 - 3 cm ze smakiem szamały kawałki fileta rybnego. Co prawda podawałem je Mogurndom ale kirysy były bardzo szczęśliwe kiedy coś spadło na dno.