Witam
Mam taki problem. Otóż mam 4 skalary w akwa. 126 l.z czego 2 nie jedza i są mało aktywne.
Cytat: bit32 w 31.07.2010, 06:45
Witam
Mam taki problem. Otóż mam 4 skalary w akwa. 126 l.z czego 2 nie jedza i są mało aktywne.
Po zdaniu twierdzącym powinno nastąpić zdanie pytające. Chyba, że chcesz się podzielić z ludźmi tym, że ryby nie chcą jeść.
Co to za zbiornik (roślinniak, BW itp.)?
Jakie parametry wody (PH, KH, GH)?
Czy są jakies inne ryby?
Jak duże są żaglowce?
Generalnie, dla 4 żagli taki zbiornik max pół roku. Później ryby dobiorą się w pary i będzie wojna.
Generalnie to to akwarium jest za małe na skalary
Cytat: jaaasiek w 31.07.2010, 09:27
Generalnie to to akwarium jest za małe na skalary
Generalnie nie jest, jeśli żaglowce są małe.
one rosną szybko więc to nie ma sensu. a poza tym sam pisałeś że zaraz zaczną dobierać się w pary, czyli będą dorosłe.
Dla skalara potrzebne jest minimum 50cm wys. i nie jest to mój wymysł tylko zalecenia wielu hodowców
masz kilka cytatów
"Optymalne w warunkach domowych jest akwarium 160-200 litrowe, który ma co najmniej 50 cm wysokości" - wikipedia
"Skalar jest rybą osiągającą w akwarium dość spore rozmiary (dotyczy zarówno długości jak i wysokości ciała), dlatego też należy zapewnić im akwarium duże i wysokie co najmniej 50cm wysokości)." - akwarium.net.pl
"AKWARIUM: Zbiornik o wysokości minimum 50 cm, dużo roślin i korzeni, ale z pozostawionym miejscem do pływania." -- akwarium112.info
"Wymaga dużego i wysokiego minimum 50 cm akwarium" - ilkus.net
1. dla hodowlanych skalarów 50cm wysokości jest moim zdaniem bzdurą. Nie widziałem hodowlanego żagla który miałby więcej niż. 20 cm wysokości. Powiem więcej, nie widziałem żagla który do tej wysokości by doszedł. Należy tylko pamiętać, że w/w nie dotyczy gatunków F0, F1 i ich pochodnych czyli ryb rozmnazanych tylko i wyłącznie z pochodnych dzikich gatunków. Dla nich faktycznie mniej niż 50cm może być kłopotem.
2. dla stadka żagli ważniejsza jest długość niż wysokość. Tzn. (w przypadku ryb hodowlanych) lepiej jest mieć akwarium o wysokości 40-45cm i długości 150cm niż wysokości 50cm i długości 120cm (standardowe 240l). Wiem co mówię bo sam mam stadko składające się z 6 żagli w tym 2 pary. Ryby tłuką się bez przerwy. W dłuższym zbiorniku, powiedzmy 150 - 160cm mysle, że problem by zniknął a jeśli nie zniknął to przynajmniej diametralnie zmalał. Ryby nie byłyby w zasięgu wzroku i pozostałe żagle które akurat tarła nie odbywają, miałyby się gdzie schować.
3. Sugerowanie, że dla dorosłych ryb min. 200l to bzdura. Litraż należy dobierac odpowiednio do:
- rodzaju (hodowlane czy nie),
- gatunku (altum, manacapuru, leopoldi),
- ilości (stadko czy np. dorosła para),
- rodzaju zbiornika (roślinny zwykle powinien być większy ze względu na zmniejszoną ilość miejsca do pływania przez rośliny).
Należy też pamiętać, że wikipedia którą cytujesz odnosi się raczej do dzikusów i ich potomstwa niż do skalarów hodowlanych.
PH wody oraz twardość dla ryb odłowionych w naturze jest inny a dla ryb hodowlanych inny, prawie zawsze hodowlane żagle są odporne na PH, KH, GH i potrafią żyć i rozmnażać się w niekorzystnym środowisku wodnym (wysokie PH, wysoka twardość).
Cytowanie wikipedii jako głównego źródła wiedzy mija się z celem.
Lepiej oprzeć się na własnym doświadczeniu lub wiedzy bardziej doświadczonych kolegów.
W przypadku autora wątku, do pół roku nie powinno nic złego się dziać. Ryby w tym czasie są mocno stadne. Później może być gorzej, nie ze względu na dobieranie się w pary (które następuje ok 10 miesiąca) ale ze względu na zmniejszającą się ilość miejsca do pływania spowodowaną rosnącymi rybami. Będzie dochodzić do konfliktów i starć. Mam to na własnym przykładzie.
Trzymałem przez kilka miesięcy żaglowce w 112l. Na początku było ok, później ryby się goniły. Po przeniesieniu ich do 240l gonitwy ustały do momentu dobrania się w pary. Do czego zdolne są tarlaki chyba wszyscy wiedza. Dlatego moim zdaniem ważniejsze od samej wysokości (która w przypadku ryb hodowlanych często jest przeceniana) jest długość baniaka. Niestety, na własnym doświadczeniu stwierdzam, że 120cm dla stadka to mało. 150 - 160cm dla stadka żagli powinno być ok.
Pozdrawiam.
Cytat: mrs w 31.07.2010, 11:31
1. dla hodowlanych skalarów 50cm wysokości jest moim zdaniem bzdurą. Nie widziałem hodowlanego żagla który miałby więcej niż. 20 cm wysokości. Powiem więcej, nie widziałem żagla który do tej wysokości by doszedł. Należy tylko pamiętać, że w/w nie dotyczy gatunków F0, F1 i ich pochodnych czyli ryb rozmnazanych tylko i wyłącznie z pochodnych dzikich gatunków. Dla nich faktycznie mniej niż 50cm może być kłopotem.
2. dla stadka żagli ważniejsza jest długość niż wysokość. Tzn. (w przypadku ryb hodowlanych) lepiej jest mieć akwarium o wysokości 40-45cm i długości 150cm niż wysokości 50cm i długości 120cm (standardowe 240l). Wiem co mówię bo sam mam stadko składające się z 6 żagli w tym 2 pary. Ryby tłuką się bez przerwy. W dłuższym zbiorniku, powiedzmy 150 - 160cm mysle, że problem by zniknął a jeśli nie zniknął to przynajmniej diametralnie zmalał. Ryby nie byłyby w zasięgu wzroku i pozostałe żagle które akurat tarła nie odbywają, miałyby się gdzie schować.
3. Sugerowanie, że dla dorosłych ryb min. 200l to bzdura. Litraż należy dobierac odpowiednio do:
- rodzaju (hodowlane czy nie),
- gatunku (altum, manacapuru, leopoldi),
- ilości (stadko czy np. dorosła para),
- rodzaju zbiornika (roślinny zwykle powinien być większy ze względu na zmniejszoną ilość miejsca do pływania przez rośliny).
Należy też pamiętać, że wikipedia którą cytujesz odnosi się raczej do dzikusów i ich potomstwa niż do skalarów hodowlanych.
PH wody oraz twardość dla ryb odłowionych w naturze jest inny a dla ryb hodowlanych inny, prawie zawsze hodowlane żagle są odporne na PH, KH, GH i potrafią żyć i rozmnażać się w niekorzystnym środowisku wodnym (wysokie PH, wysoka twardość).
Cytowanie wikipedii jako głównego źródła wiedzy mija się z celem.
Lepiej oprzeć się na własnym doświadczeniu lub wiedzy bardziej doświadczonych kolegów.
W przypadku autora wątku, do pół roku nie powinno nic złego się dziać. Ryby w tym czasie są mocno stadne. Później może być gorzej, nie ze względu na dobieranie się w pary (które następuje ok 10 miesiąca) ale ze względu na zmniejszającą się ilość miejsca do pływania spowodowaną rosnącymi rybami. Będzie dochodzić do konfliktów i starć. Mam to na własnym przykładzie.
Trzymałem przez kilka miesięcy żaglowce w 112l. Na początku było ok, później ryby się goniły. Po przeniesieniu ich do 240l gonitwy ustały do momentu dobrania się w pary. Do czego zdolne są tarlaki chyba wszyscy wiedza. Dlatego moim zdaniem ważniejsze od samej wysokości (która w przypadku ryb hodowlanych często jest przeceniana) jest długość baniaka. Niestety, na własnym doświadczeniu stwierdzam, że 120cm dla stadka to mało. 150 - 160cm dla stadka żagli powinno być ok.
Pozdrawiam.
Z całym szacunkiem się z Tobą zgadzam. Sam mam w tej chwili "herbate" w baniaku i tylko same korzenie , w którym pływa 5 małych skalarków. Pół roku i idą na sklep, a jak biorę znowu maluchy do odchowu.
Otóż mam 4 skalary w akwa. 126 l.z czego 2 nie jedza i są mało aktywne.
Pierwszą przyczyną którą trzeba wziąść pod uwagę jest to, czy nie są ganiane przez dwa pozostałe.