Meliście coś takiego lub podobnego :?:
Podczas szukania glonów Kosiarka "wbiła" się między szybę, dwie przyssawki i wężyk doprowadzający CO2 do filtra, niestety już tak została i pewnie się udusiła. Wężyk i szyba trzymały kosiarkę w połowie długości. :cry:
Powinienem napisac to w innym dziale, bo zapewne rybka nie była chora tylko zginęła śmiercią tragiczną.
Niestety takie rzeczy się zdarzają... :( U mnie kiedyś jeden z mieczyków zniknąl w tajemniczych okolicznościach, nie wiedziałam co jest grane. Do czasu czyszczenia baniaczka...okazało się że biedak wpłynął do muszli i się zaklinował. Niestety już z niej nie wypłynął :cry: