Okoła 1 miesiąca temu rozmnożyły mi sie ampularie. Rozwijały sie zdrowo, miało co jeść, było ich około 80. Dziś wróciłam z wakacji i wszystkie śllimaki leżały na dnie akwa, obglonione i zamknięte w muszlach. Oczywiście miały opiekę, nie zostawiłam ich sama. Co teraz mam zrobic? A no i eszcze nie dawno miały zmienianą wodę. Mam poczekac kilka dni czy jak?
To z mojego punktu widzenia wygląda jak by im sie nie chciało otworzyć i byłyby przestraszone.
Proszę o pilną pomoc, bo za kilka dni musze je oddać ;/
Błagam Was to straaaaaasznie pilne :'(
I jezce jedno pytanko- czemu mój ślimak również ampularia unosi się na powierzchni wody i nie może na dno zejść??
Ampularia unosząca się na powierzchni wody to nic złego, one czasami tak mają...jednak co do Ampularii leżących na dnie i szczelnie zamkniętych to to już normalne nie jest. Coś im ewidentnie nie przypasowało/zaszkodziło...ale żyją przypuszczalnie, bo gdyby nie żyły to miały by wieczko otwarte i wystawały bezwładnie ze skorupki . Przynajmniej po tych które ja miałam tak wnioskuję.
Uważam jak lwica, ślimaki się zamykają, jak mają za duże stężenia związków w akwarium, trochę mam ślimaków i to przećwiczyłem.
Normalna podmiana i odmulanie dna i po winny się ocknąć.
Cytat: Muchomorek w 25.08.2010, 20:33
Uważam jak lwica, ślimaki się zamykają, jak mają za duże stężenia związków w akwarium, trochę mam ślimaków i to przećwiczyłem.
Normalna podmiana i odmulanie dna i po winny się ocknąć.
Z klawiatury mi to wyjąłeś :)
Czyli, że jeżeli wyczyszcze dno i troszkę ich skorupki to "ożyją"??
Skorupki im zostaw. Jeden drugiego "odgloni" :)
Podmianka wody (25%), odmulanie dna i się pootwierają.
Dopóki wieczko jest zamknięte - ślimak żyje (nawet jak unosi się na powierzchni, co u ampularii jest bardzo normalne)