Mam ślepą żałobniczke. Dostałem ją taką od kolegi i nie wiem z jakiego powodu jest ona ślepa. Co z nią zrobić : zabić? Jeśli tak to w jaki sposób żeby się nie męczyła?
A męczy się? Jak się zachowuje?
Jeżeli się bardzo męczy to ja mam stworzenia, które ją zjedzą;)
Męczy się. Inne ryby ją przeganiają i trudno jej się dostać do pokarmu.
najlepszym sposobem to Bedzie wsadzenie ją do worka z sola i zamrożenie w zamrażalniku. to gdzieś wyczytałem pomoć jest dla ryby bezbolesne podczas spadku temperatury poprostu powoli jej funkcje życiowe przestają działac. no ale to co zrobisz powinno zależeć tylko i wyłącznie od ciebie, masz swój mózg i serce więc kieruj się nimi. Pozdrawiam
Dawaj ją do mnie.
Moje pyśki skrócą jej mękę :)
Chyba troszkę daleko mieszkasz ;)
Najlepszy sposob to zaniesc ja na dwor wylac na trawe z woda i od razu po wylaniu uderzyc kamieniem, mozesz na betonie. Wszystkie mrozenia to dla mnie nie jest przekonujace. Ja jak mialem chore ryby i sie bardzo neczyly to wlasnie robilem tak jak opisalem. Nawet nie zdazyly zrozumiec ze sa na trawie bo juz nie zyly. Jedyny warunek to trzeba miec cela, mozesz pocwiczyc np. na piachu, zrobisz sobie kropke i w to celuj.
Marcin, proszę Cię...
Ile Ty masz lat? ...naście?
Dawaj do zamrażalnika ją jak ma być humanitarnie.
Nie wiem jaka jest kolejnosc wylaczania sie nazadow ale powiem Ci tyle: pomysl sobie ze Ciebie maja zabic. Jak myslisz w jaki sposob zabija sie np. kury ? wkladajac do zamrazalnika? Moze takie zabicie jak opisalem to nie humanitarne napisz mi dlaczego, nawet nie zdazy pomyslec co sie dzieje wiec....