Witam, mam pytanie do przyszlych botaników i nie tylko ;) Otóż chciałbym posadzić u siebie w akwa języcznika australijskiego, ale chciałbym to zrobić w piasku...podobno korzenie w piasku gniją, lecz niektórzy mówią, że to bujda. Więc jak z tym jest? Chce zrobić z tej roślinki trawniczek....
to wszystko zależy od rosliny. Najbardziej na gnicie są narażone emersy (rośliny błotne) - języcznik tez do nich należy, najmniej rosliny 100% wodne np Valisneria , cabomba etc. inn e rośliny jak mikrozorium i anubiasy w ogóle wolą być trzymane poza żwirem ... Osobiście polecam żwir 2-3mm średnicy wspaniała sprawa. Co do piasku - m,ożesz spróbować ale nie wiem jaie będą twego efekty. Glosi nie mam u siebie.
Dzięki wielkie, na razie posadzilem hemianthusa micranthemoides, z tego też można uzyskać bardzo ładny dywan - trawnik. W piasku siedzi niecały tydzień i ma się całkiem dobrze :)
hmmm... z h.micranthemoides raczej nie tworzy się dywanów (choć jak wiadomo jest to sprawa indywidualnego gustu) z kolei h.callitrichoides - jak najbardziej jednak jest to roślina dośc trudna w utrzymaniu szczególnie jeśli nie ma sie dostepu do wody bardzo miękkiej :( , h.micranthemoides może być rośliną wszystkich planów (potrafi wyrosnąc na prawde duża), jednak trawnika jako takiego trzeba by mocno plinować (często przycinać :wink: ) - IMO nie wygląda to najlepiej , radziłbym posadzić ją na drugi plan a na pierwszy kupić np.kilka gałęzatek (tych zielonych kulek) porozcinać i przymocować do kamieni lub riccie
heh sam ma h.zoestrofolia jako trawnik i muszę ją przycinać min raz na tydzień,jak tylko będe miał aparat zamieszczę foto :) wygląda to podobnie jak saggitaria jednak dużo gęetsze :)
Troszke źle napisałem, nie chodzi mi o typowy trawnik...chce zrobić takie kępki z przodu...ale ten pomysl z zoestrofolia moze być ciekawy, mam tą roślinke, może coś z tym wykombinuje.
teraz mam coś takiego - kępkę h.micranthemoides na drugim planie taka "kulka" :wink:
zamieszczam fotkę mojego większego zbiornika - 95l, nie ma się niestety czym chwalić - zbiornik podczas fotografowania był opanowany przez sinice i tylko co po ataku nitek :( chcę tylko pokazać jak mniej więcej wyglada zoestrofolia na pierwszym planie :wink: (jest tu jej mało - walka z glonami zrobiła swoje :( ) obecnie wszystko rośnie bardzo ładnie,dawki macro sa prawie ustalone i glonów prawie nie ma :) zostaje tylko zielony nalot na szybach ale to juz "pryszcz" w porównaniu z tym co było wcześniej :wink: (zbiornik ma niecałem 3 miesiące)
(http://www.freephotoserver.com/files/im000037819.jpg)
B. ładnie to wygląda..powiedz mi ile powinienem mieć światła, aby micranthemoides i zoestrofolia rosły tak jak u Ciebie?
Jeszcze jedno, ta roślinka z tyłu to rotala rotunfiola?
heh właśnie wyjąłem rękę ze zbiornika :wink: nie ma to jak poszaleć z nozyczkami w ręku :) zacząłem sie zastanawiać nad tym trawnikiem z zoestrofolii , jeszcze zobaczę jak pociągnę ten zbiornik - nie jest on jeszcze skończony :wink:
a co do światła to nie chciałbym nic rokować ; ja mam 70 W HQI - na ten zbiornik jest to aż za dużo , musiałem sporo kombinować z nawożeniem i CO2 żeby wszystko rosło jak należy , załączam fotkę całości
(http://www.freephotoserver.com/files/im0000334492.jpg)
skoro masz 63 l to zasugerowałbym Ci np. takie rozwiązanie żeby uzyskać ok. 0,8 W/l - jeśli masz już jakies pojęcie o nawożeniu i będziesz dozował lub dozujesz CO2 jeśli nie to zacznij od 0,5 W/l , oczywiście świetlówki , widmo - zależy jakie Ci odpowiada (ja lubię bardziej ciepłe barwy , wcale nie przeszkadzałoby mi gdyby HQI miało np.3500 K a nie 5200K ale to już każdy wedle uznania) gdybyś miał wątpliwości to światło świetlówki kompaktowej zintegrowanej ma ok.2700 K z kolei światło przeciętnej świetlówki np. jeśli ktoś ma w domu = ok.4000 K (jest ono bardziej białe)
napisz co tam masz pod pokrywą to coś poradzmy :wink:
nie zobaczyłem odpowiedzi :) tył to oczywiście R.rotundifolia (indica) - po całości zbiornika , środek h.leucocephala :wink:
Serdeczne dzięki, dozują CO2 od 2 tygodni....rownież od 2 tygodniu mam 30 W + odbłyśniki własnej roboty, nawoże aqua plantem i multimineralem, planuje za tydzień dołożyć jeszcze jedną świetlówke - tym razem 8W....myslisz, ze 30 W to zdecydowanie za zmało ?:/ Po dołożeniu 8W będe miał razem 38, co daje około 0,65 W na Litr. Na razie mam 0,5. Mam nadzieje, że to wystarczy i roślinki mi nie padną przez tydzień.
BTW mam je 6 dni.
z czego dozujesz dwutlenek :?:
nie napisałem, że 30W to za mało :wink: po prostu od 0,5w/l podawanie CO2 i nawożenie zaczyna mieć sens , uważam,że jeśli dopiero zaczynasz sie bawić w uprawę roślin (tak na powaznie - nie jakies 3 kryptokoryny i 2 żabienice na krzyż) to tyle oświetlenia ile masz będzie po prostu prefect :) (choć dodanie tych 8 w nie zaszkodzi,jednak IMO nie musisz tego robić)- sam się przejechałem na początku kiedy dałem ponad 1w/l na start zbiornika (ponoć początkujący często popełniaja ten błąd-jak widać i ja go popełniłem :wink: )
co do nawożenia to nie chciałbym Cie wpędzać w jakieś koszta,jednak to co podajesz po prostu się nie nadaje (też na początku testowałem te wynalazki :wink: ) tutaj jest kilka dróg - ja nawożę mieszanka symfonii (jest to indywidualna mieszanka - zawiera na prawde sporo składników i dośc długo mi zajęło żeby dojść do odpowiedniej proporcji :wink: nie wiem czy u innych się sprawdzi) , dużo osób nawozi PMDD , inni z kolei serią PG
jesli byłes dobry z chemii w szkole,masz chęć pobawić się w chemika i posiadać niemały asortyment odczynników to rozpocznij eksperymenty z symfonią lub pmdd
jeśli nie to uważam,gdybyś pozostawił te 0,5W/l i CO2 możesz spokojnie zakupić sobie samo PG classic (~25 PLN) - starczy Ci na na prawdę dluugo tyle że wtedy będziesz musiał robić duze podmiany (30-50% tygodniowo) małe podmiany też są częstym błędem poczatkujących (wiem na własnym przykładzie) nawet jeśli damy czegoś za dużo to podmiana pomoże nam usunąć nadmiar,jesli robimy małe podmiany dany składnik kumuluje się w wodzie co będzie powodowało niedobory innych związków,jednak to temat rzeka :wink:
btw to jaką masz obsadę zbiornika :?: jakieś dokładniejsze dane :?: