Witam. Doczekałem się potomstwa u parki kirysków pstrych. Pierwsze jajeczka ikry zauważyłem jakieś 3 tyg temu, zeskrobałem delikatnie żyletką z szyby i przeniosłem do własnej roboty kotnika (pudełko z patyczków obciągnięte pończochą). Małe się wykluły 8-) po 5 dniach. Następnego dnia zauważyłem nową ikrę na szybie, ale już w trochę innym miejscu. Zebrałem i do kotnika. "Drugi miot" się "wykluł" po 5 dniach i dwa dni później znowu jajeczka na szybie :shock: Za każdym razem w innym miejscu i trochę mniej z każdym razem.
W tym momencie mam już z czwarty raz ikrę na szybie i sporą ilość młodych w kotniku -tej ikry już nie ruszę, zobaczę czy młode same przetrwają.
Wodę podmieniłem im raz (1/3) w między czasie tak w połowie tego całego "tarła". Normalnie podmieniam co 10dni 1/3 z 90L. Kiryski pływają w ogólnym cały czas, "kotnik" też, nie mam innego mniejszego zbiornika. Temp 25*C.
Skład:
para kirysków pstrych,
6 sumików szklistych,
9 neonek czarnych,
9 neonek czerwonych,
1 glonojad złoty tajlandzki
1 zbrojnik - rośnie jak na drożdżach
stado krewetek red cherry - te też się mnożą jak przysłowiowe króliki z 6szt mam już grubo ponad 30 i kolejna samiczka chodzi z jajeczkami,
Zbiornik założony trochę ponad 3 mieś. temu.
Czym spowodowane jest tak częste płodzenie potomstwa? Ten typ tak ma? Albo mają super-idealne warunki do tego?
Dolanie przechłodzonej wody w momencie nagłego spadku ciśnienia atmosferycznego może wywołać tarło.Samica płynie do wcześniej znalezionego i oczyszczonego miejsca, czyści je ponownie i przykleja tam jaja. Następnie wszystko zaczyna się od początku.
Na tym można kręcić interes i mieć satysfakcje z odchowanego narybku, a jeśli nie chcesz to zostawiaj ikre, krewetki mogą się nią zająć.
Hej,
A wiesz może jaki masz skład chemiczny wody? Czy coś specjalnego do niej dodajesz? Pytam z ciekawości?