Jak w temacie wątku u mnie jest lipnie. Remont w domu trwa już 2 tygodnie. Wymiana parkietu w salonie (to akurat udało mi się zrobić samemu w 2 dni) i malowanie. wymiana mebli niektórych. Baniak 240l musiałem zlać, stoi pusty na balkonie. Rośliny są w kuwetach budowlanych 45lx2 na strychu nie wiem czy to przeżyją tam też jest woda z baniaka. Większe ryby poszły do kumpla co ma 450l mniejsze powędrowały do 70l tam też chodzi filtr.
I co zastanawiam się nad zmianami - tylko na co? Myślałem o większym baniaku ale i tak już poszło kupę kasy na remont.
Czy wy też tak czasami mieliście? może macie? że wam się odechciewa..., a taki dziwny temat chciałbym przytoczyć.
No pewnie.
Ja mam takie okresy w cyklu rocznym.
Mam takich 2-3 miesiące w roku, że wodę zmieniam raz na 2 tyg a szamanie daje żona... I naprawdę wali mnie wtedy czy jakiś liść zrobił się żółty, czy komuś odpadła łuska i czy ktoś przeszedł wylinkę!
:)
Ale to mija ;) I potem znowu 10 miesięcy jest niesamowita przygoda!
Przegądałem też inne biotypy niż roślinny i dochodzę do wniosku że mam mały baniak na malawi czy nawet tanganikę lipa i tyle.
Na Malawi to chyba starczy :)
Kup jakiegoś drapieżnika i tyle ;) Będzie przynajmniej wesoło :)
Na Malawi starczy - z 10 szt Soulisinków i git (dla tych co nie przerybiają) ewentualnie + kilka "Yellowków" lub Socolofi..
Albo Tanganika z Muszlowcami, Księżniczkami ...
Mi sie odechciewa tak koniec maja do konca sierpnia (robi sie na dworze cieplo itd.) a od wrzesnia to mam takie plany ze akwa przechodzi rewolucje ;D
Masz pan przykład na Mirmilu.
Tyle w temacie :)
Ja podobnie jak Bloniu, też miewam okresy, że mam dość.
Np. teraz. Sprzedałem żaglowce, kupiłem skośnopręgie i padły.
Zbiornik pusty. Kupiłem 10 zwinników ogonopręgich, niby fajne, niby ładne ale lata to jakby miało adhd a ja przyzwyczajony do spokojnych, majestatycznych żagli mam skoki cisnienia jak patrze na baniak.
Efekt? Zwinniki na allegro a ja robie przymiarkę do manacapuru F1 :)
Tęsknie za żaglami...
Właśnie przykład Mirmiła mnie tak natchnął do zmian, trofeusy ładne ryby ale potrzebują wielkiego dna.
Myślałem nad jakąś morszczyzną może co wy na to? jak już zmiany to z grubej rury.
Panowie, wstydzilibyście się :) Wam się nie chce, a ja marzę o jakimś baniaczku, choć na ten moment to raczej niemożliwe (chodzi o warunki lokalowe). Na pocieszenie mam jedynie moje stare akwarium w domu rodziców, które obecnie doglądam jedynie raz na jakiś czas. Aha, i bloga. Co ja bym dał, żeby być na miejscu któregoś z Was i móc napisać, że mi się nie chce zrobić podmiany :)
Ja nie potrafię sobie wyobrazić chwili, w której odechciewałoby mi się akwarystyki. Zbyt wiele możliwości i różnych kombinacji! Ja to się martwię, że życia może nie starczyć, by zrealizować swoje wszystkie wymarzone projekty :P
Warunki lokalowe też nie są problemem. Ja np. mam jeszcze baniak jak wspominałem 70l mimo remontu (łatwiej taki przesunąc niż 240l).
Wszystko zależy od litrażu małe też może byc piękne. Tu nie chodzi o wymianę wody lecz o wymianę środowiska wodnego tak aby ciekawiej było w życiu. Czy nie każdy akwarysta myśli o baniaku morskim?
Ja np. nie myślę. Dla mnie to dużo roboty i tyle.
Akwarystyka słodkowodna jawi mi się jako dużo ciekawsza, mimo bardziej stonowanych kolorów (jest jednak masa ryb niekolorowych w słodkiej wodzia, a w morzu większość jednak wybarwiona jest bajecznie).
Dla mnie jednak najważniejsze są obserwacje i w gruncie rzeczy interakcje z rybkami, dlatego zdecydowałem się na drapieżniki.
Przy rybach z kategorii Wolfish jest to zupełnie normalne, że rybsko jak Cię zobaczy przy akwarium to podpłynie, będzie łypało okiem. Zdarza się, że jak czyścisz akwa to łapie Cię lekko za palce (widziałem na YT - u mnie tak nie ma), generalnie wie kiedy karmienie i czeka na nie. Jak się ociągasz to płynie za tobą, albo pływa szybko w toni pokazując swoją aktywność i gotowość do szamania ;)
Ja wlasnie mam zamiar zalozyc sobie akwa morskie ale takie male tylko musze kasy nazbierac ;)
Ja miałem akwaria roślinne, pewnego dnia miałem ich dosyć. Założyłem morskie, stęskniłem za roślinkami i powróciłem do nich, a w międzyczasie doszły trofeusy i paletki ;) I planuję większe morskie, rafa mnie wciągneła :)
Cytat: baniakmaniak w 10.09.2010, 11:01
Czy nie każdy akwarysta myśli o baniaku morskim?
nie każdy, przynajmniej nie ja, mam tyle słodkowodnych, które mnie kręcą, że musiałbym całą chatę baniakami obstawić,
co do odechciewania to też tak mam czasami... zwłaszcza jak ostatnio robiłem podmianę o porze kiedy normalny człek śpi ale
ordnung muss sein i tyle, regularna podmiana to dla mnie podstawa, tylko brak mi czasu na obserwację ostatnio ale jeszcze trochę i będę miał więcej luzu by nacieszyć oko ;D
Morski baniak fajna sprawa.
Drogie to wszystko a chyba w male szkiełko nie ma sie co bawić.
Miałem baniak roślinny, teraz mam BW, kiedyś zrobie malawi lub tangę a jak mi się to wszystko będzie nudziło to może postawie morskie szkło.
Słodkowodne biotopy mają nieograniczone zasoby jeśli chodzi o wygląd i ryby.
Odwiedzając sklepy akwarystyczne co chwile chcialbym cos nowego.
Za jakiś czas z pewnością zrobie baniak z bardziej wymagającymi rybami np. altumami.
Do tego czasu z pewnością jeszcze nie raz będe miał dosyć :)
Ale to chwilowe i zawsze przemija.
Cytat: mrs w 10.09.2010, 20:38
Odwiedzając sklepy akwarystyczne co chwile chcialbym cos nowego.
Hehe skas to znam tylko kasy brakuje :P
Ja sie zastanawiam nad zmienieniem akwa 84L w morskie (troche drogo wyjdzie zycie :/ ) ew. malawi, tanganike cos z tego rodzaju. Ok. rok podobaja mi sie muszlowce krotkie wiec jak bym zakladal cos na piachu to pewnie z muszlowcami.
Cytat: Marcin14 w 10.09.2010, 21:05
Cytat: mrs w 10.09.2010, 20:38
Odwiedzając sklepy akwarystyczne co chwile chcialbym cos nowego.
Hehe skas to znam tylko kasy brakuje :P
Ja sie zastanawiam nad zmienieniem akwa 84L w morskie (troche drogo wyjdzie zycie :/ ) ew. malawi, tanganike cos z tego rodzaju. Ok. rok podobaja mi sie muszlowce krotkie wiec jak bym zakladal cos na piachu to pewnie z muszlowcami.
Im więcej możliwości tym większy kłopot :)
Ja dziś byłem na Targach zoo-botanica u mnie we Wrocku i dopiero się naoglądałem :o Jest tyle możliwości fajnych aranżacji zbiorników, że głowa mała :) Niektórzy to mają naprawdę talent lub doświadczenie w aranżacjach baniaków!
Ja mam zamiar jechac na gielde do Czestochowy. Strasznie mnie tam ciagnie a jeszcze na gieldzie akwarystycznej nie bylem.
Ja też byłem pierwszy raz na targach o takim rozmachu, tylko do jednego bym się tam przyczepił - 45% akwariów to były baniaki z paletkami, a drugie 45% z krewetkami. Oczywiście robiły wrażenie, ale trochę większa różnorodność byłaby super ;)
CytatJa sie zastanawiam nad zmienieniem akwa 84L w morskie (troche drogo wyjdzie zycie :/ ) ew. malawi, tanganike cos z tego rodzaju.
Czy morskie 84l mają sens? bo ja nie widzę :(
Jaką rybę tam wpuścisz? Wiekszośc wymaga przynajmniej 150cm dł. Z tego co czytałem .
Też mi się odechciewa, ale ochota sama wraca. To normalne ;)
Takie małe morskie mają sens, są też maleńkie rybki morskie np. Gobiodon okinawae.
A kto powiedzial ze musze tam miec ryby? Takie akwarium tak jak i holender ladnie wyglada tez bez ryb. A tak jak pisze raffy pewnie sa tez maly ryby ale nie wiem bo nie mialem zamiaru kupowac ryb same korale, ew. krewetki.
Odnosiłem się do postu pawel_szp, wyjaśniłem tylko, że można w takim małym mieć spokojnie rybki. Bo
Cytatew. malawi, tanganike cos z tego rodzaju.
to nawet nie chciało mi się odpisywać, każdy wie, że malawi w 84l się nie robi. Tanganika już ujdzie, mniejsze gat. Neolamprologusów wejdą.
Z tanganiki na pewno mialbym muszlwce krotkie, z malawi znalazlem jakies ryby kiedys w ksiazce ale nie pamietam co to za jakie.
To jest fajna stronka gdzies na naszym forum ja znalazlem:
http://www.malawiaitanganika.pun.pl/viewtopic.php?pid=11
Rzeczywiście, ta rybka którą podałeś nie wymaga większego zbiornika, a zawsze myślełem że to minimum to 200l. A pomysł samych krewetek też niezły ;)
Mi sie ta ryba strasznie spodobala tylko nigdzie jej dostac nie umie :-\ nawet na allegro jej nie widzialem.
http://www.morskie-akwarium.pl/ Ja tutaj zawsze ryby morskie podziwiam ;)
Cytat: pawel_szp w 18.09.2010, 12:09
http://www.morskie-akwarium.pl/ Ja tutaj zawsze ryby morskie podziwiam ;)
Ceny tez mozna podziwiac hehe :P
I dlatego zostaje przy tym co miałem jakaś - amazonka będzie. Baniak 240l już stoi na odnowionej szafce -wymieniłem cały szkielet wszystkie deski po za blatem i dołem który jest z płyty 22 mm i drzwiczki zostały. Jest też niższa o 10 cm i ma teraz tyle co powinna czyli 70 cm. Za jakiś miesiąc ryby będą pływac, a jakie? tego jeszcze nie wiadomo.
Ja mam po dzisiejszym dniu dość! siadł mii kręgosłup, nie mogę się ruszać od jakiegoś czasu...... i co?
Akwarium mi się rozszczelniło! Restart na biegu, bo pół pokoju zalane, ryby w szoku...ja się teraz znieczulam wódką bo kręgosłup mi odpada...
Nie życzę nikomu. Nie wspomnę że cały przedwczoraj urodzony miot apisto nie miał szans...
Cytat: maskotus w 24.09.2010, 22:51
Ja mam po dzisiejszym dniu dość! siadł mii kręgosłup, nie mogę się ruszać od jakiegoś czasu...... i co?
Akwarium mi się rozszczelniło! Restart na biegu, bo pół pokoju zalane, ryby w szoku...ja się teraz znieczulam wódką bo kręgosłup mi odpada...
Nie życzę nikomu. Nie wspomnę że cały przedwczoraj urodzony miot apisto nie miał szans...
Jak długo miałeś akwarium i w którym miejscu się rozszczelniło?
Jaki litraż?
Cytat: maskotus w 24.09.2010, 22:51
Ja mam po dzisiejszym dniu dość! siadł mii kręgosłup, nie mogę się ruszać od jakiegoś czasu...... i co?
Akwarium mi się rozszczelniło! Restart na biegu, bo pół pokoju zalane, ryby w szoku...ja się teraz znieczulam wódką bo kręgosłup mi odpada...
Nie życzę nikomu. Nie wspomnę że cały przedwczoraj urodzony miot apisto nie miał szans...
Też coś takiego przeżyłem na szczęście baniak się nie rozszczelnił choc nie wiele brakowało pochyliłem się z baniakiem 70l nad wanną i chciałem wylac resztkę wody i złamało mnie w pół po 2 tygodniach czułem się już dobrze było to już z 15 lat temu ale ta historia mnie nie znechęciła baniak mam do dzisiaj i się ma dobrze ( teraz robi za dwa)