Witam!
Jakiś czas temu zauważyłem, ze poszczególne osobniki w moim akwarium zaczynają się obcierać. Nie były to jednak objawy charakterystyczne dla ospy, z którą już walczyłem kilka razy. Ryby ocierają się tylko pokrywami skrzelowymi o kamienie, rośliny i korzenie, przy czym nie wszystkie - tylko wybrane jednostki (jedna bocja, gurami, mieczykowa). Na zewnątrz nie mają żadnych objawów.
Co robić?
Próbowałem już z FMC, ale chyba nei pomaga (być może wlałem za mało). Czy zastosować coś specjalnego, choć zwykle mam obawy przed jakąkolwiek chemią (ostatnim razem padły mi 2 zbrojniki po zaaplikowaniu jakiegoś tam dziadostwa). Podwyższyłbym temperaturę, ale co to w ogóle jest?!
Ryby przyjmują pokarm regularnie. Temp. wody w okolicach 25C, pH 7,5.
PZD.
widzę dwie możliwości.. inwazja bakteryjna lub przywry atakujące skrzela. w pierwszym przypadku coś na bakterie.. np baktopur albo baktopur direct, w drugim coś na pazożyty... jeżeli jakaś ryba zaśnie dobrze byłoby obejrzeć jak wyglądają jej skrzela....
Mialem kiedys cos podobnego! Tylko ocieral mi sie jeden gatunek ryb(Kakadu). Wpadlem w panike ze to ospa, ale postanowilem robic czesciej podmian wody. Po jakims czasie okazalo sie ze mialem tarlo!!.