Akwarystyka - Forum Akwarystyczne Wodnego Swiata

Akwarystyka => Rośliny akwarystyczne => Wątek zaczęty przez: netka888 w 18.09.2010, 08:14

Tytuł: wpływ easycarbo na rośliny
Wiadomość wysłana przez: netka888 w 18.09.2010, 08:14
Witam. Ostatnio moje akwa nawiedziła plaga nitek. Były wszędzie - na szybach, na roślinach, na żwirze, ale w najbardziej owietlonych miejscach było ich najwiecej. Podmieniłam wodę, ograniczyłam oświetlenie. Nic. Zdenerwowałam sie i wlałam do akwa 2,5 ml easycarbo. No i nastepnego dnia wstaje, patrze - po glonach nie ma sladu, niestety po niektórych roslinach tez  :o moczarka zupełnie ''znikła", saggitaria blednie w zastraszającym tempie, wszystkie inne (poza kryptokorynami) tez mają chlorozę. Podmieniłam wodę jeszcze raaz i czeka. Czy na tą nagłą zmianę kondycji roślin moze miec ta troche podwyzszona dawka easycarbo?
Akwa 45l profil
rosliny ; moczarka, saggitaria, hygrophila jakas, kryptokoryny, bacopa.
parametrów nie mierze
Tytuł: Odp: wpływ easycarbo na rośliny
Wiadomość wysłana przez: andrzej72 w 18.09.2010, 09:19
Jak zapewne przeczytałaś na opakowaniu, producent nie zaleca stosowania dawek innych niż zalecane. Na innym forum przeczytałem, że EC w większych dawkach ma właściwości destrukcyjne na zwierzęta i rośliny - pisali tam coś o właściwościach żrąco podobnych.
Tytuł: Odp: wpływ easycarbo na rośliny
Wiadomość wysłana przez: mmb22 w 18.09.2010, 15:12
Ciekawe :) Ja stosuje z powodzeniem easycarbo w dawkach przekraczających producenckie, tzn. 1,5 ml na 30l. Rośliny w b.dobrej kondycji, tak jak i ryby. Może problem leży że z początku zbyt dużą dawkę podano? Ja zwiększałem stopniowo dawki. U znajomego nitki znikły w mgnieniu oka, bez żadnych negatywnych skutków  ??? Dowód u mnie: http://www.akwarium.net.pl/forum/nasze-akwaria/(30)-bajoromoro/msg296813/#msg296813 Zero zero glonów i innych problemów.
Tytuł: Odp: wpływ easycarbo na rośliny
Wiadomość wysłana przez: andrzej72 w 18.09.2010, 16:21
Cytat: mmb22 w 18.09.2010, 15:12
Ciekawe :)
Wyczuwam ironię. może niepotrzebnie ale jednak... Wcześniej napisałem:
Cytat: andrzej72 w 18.09.2010, 09:19
Na innym forum przeczytałem, że EC w większych dawkach ma właściwości destrukcyjne na zwierzęta i rośliny - pisali tam coś o właściwościach żrąco podobnych.
Sam mimo, że stosuję EC w małym 12-litrowym akwarium to nie próbowałem sprawdzać działania EC w dawkach podwyższonych - stosuję te zalecane przez producenta (w moim przypadku dawka odpowiednio niższa). Nie wypowiem się więc na 100% czy rozpadnięcie się roślin w ciągu jednej nocy to wina EC czy też czegoś innego.
Tytuł: Odp: wpływ easycarbo na rośliny
Wiadomość wysłana przez: fr0t w 18.09.2010, 20:00
Witam

Miałem ostatnio ciekawe przygody z EasyCarbo i powiem co zobaczyłem...


Miałem maaaaseeee nitek, wszystkie roślinki "zainfekowane", zadaem pytanie i ktoś na tym forum poradził mi EC... Dosłownie po 2 dniach stosowania nitki znikły, ale...

Dawkę podwoiłem co do wskazań na opakowaniu, byłem zadowolony i dalej "lałem" podwójną dawką.... i teraz.... w tym samym czasie pojawiły mi się ślimaki w akwarium (być może z nowymi roślinkami - bo akurat kupiłem) w każdym razie u dwóch i jedynych żabienicach mam non-stop dziury w liściach - zbieg okoliczności ?! - przestałem podawać EC - brak nitek - dziury w liściach dalej się pojawiają - w nowo rosnących.

Do czego zmierzam - "nadwyżka" EC skutecznie działa na nitki, ale nie jestem w 100% pewien by powiedzieć, że jest powodem na dziury w liściach lub jakich kolwiek niszczycielskich skutków, kupiłem niedawno Heleny i czekam, ale po dolaniu wiekszej ilości nawozów widze, że w nowych liściach owych żabienic nie ma dziur.

Przypominam - dawałem 2x dawkę co do wskazań producenta, nie znam jednak stężenia preparatu - co ma też duże znaczenie.

Moja sugestia... zastosuj standardową dawkę, ale na dłuższą mete... czyli... cierpliwości, nitki potrzebują czasu by urosnąć, podobnie potrzebują czasu by zniknąć - tak jak z rybkami, każdy by chciał, żeby świeżo wyklute rybki miały 2cm długości :D
Tytuł: Odp: wpływ easycarbo na rośliny
Wiadomość wysłana przez: mmb22 w 18.09.2010, 20:36
Cytat: andrzej72 w 18.09.2010, 16:21
Cytat: mmb22 w 18.09.2010, 15:12
Ciekawe :)
Wyczuwam ironię. może niepotrzebnie ale jednak... Wcześniej napisałem:

Nie zmienię Twoich prywatnych odczuć...
Dla ścisłości była to oznaka zaskoczenia dotycząca problemów z EC. Pierwszy raz spotykam się z negatywną opinią. Nie neguję jej.

Zgadzam się, EC na nitki jest środkiem czasowym. Należy szukać źródła problemu, dla mnie EC wspomaga walkę. Nie zmienia to faktu że nie spotkałem się z negatywnym działaniem. Może u netka888 złożyło się parę czynników, a EC było ogniwem zapalnym  ???
Tytuł: Odp: wpływ easycarbo na rośliny
Wiadomość wysłana przez: netka888 w 19.09.2010, 11:36
ja obstawiam easycarbo. Podmieniłam wodę i czekam. Nitki znikają, lecz po tej jednej dosc duzej dawce juz go nie dalam. Tylko ze z roslinami jest zle, jak pisalam moczarki wcale nie mam juz, a rosla bardzo dobrze. hygrophila przestala rosnac podobnie jak inne. Co moge jeszcze zrobic zeby rosliny na nowo odzyly?
Tytuł: Odp: wpływ easycarbo na rośliny
Wiadomość wysłana przez: lwica79 w 19.09.2010, 14:34
Ja EC stosuję od niedawna bo jakieś dwa nie całe tygodnie, i to w mniejszej dawce niż minimalna zalecana, więc nie wypowiem się jak działa , bo nic szczególnego nie zauważyłam...ani zaniku nitek(choć mam ich niewiele w jednym akwa), ani jakiegoś bujnego wzrostu mchów.
Z tego jednak co czytam to mam wrażenie, że EC wspomaga na tyle wzrost roślin, że za tym idzie szybkie zużycie w akwarium potrzebnych pierwiastków i dlatego jak ich zaczyna szybko brakować to pojawiają się dziury w liściach i inne problemy z nimi, więc może trzeba EC stosować ze zwiększoną dawką nawozów. Ja u siebie nie stosowałam nawozów i nie stosuję...i będę obserwowała czy pojawią się jakieś szkody w roślinach przy podawaniu samego EC.
Tytuł: Odp: wpływ easycarbo na rośliny
Wiadomość wysłana przez: netka888 w 20.09.2010, 13:39
rośliny nadal stoją w miejscu ale moze troche zahamowala sie chloroza tzn. wolniej sie ,,rozchodzi". Co mam robic aby rosliny odzyly? czekac czy znow dac nawozy(PG classic k2so4 i mgso4) czy moze nastepna podmianka?
Tytuł: Odp: wpływ easycarbo na rośliny
Wiadomość wysłana przez: mmb22 w 20.09.2010, 14:41
Podawanie dodatkowych nawozów może poskutkować glonami, a ciągłe podmienianie wody też nie pomoże. Jak dla mnie trzeba poczekać parę dni jak rośliny odbiją, w 2 lub 3 dni trudno oczekiwać super wyników :) Tylko nadal nikt w 100% nie określił przyczyny.
Tytuł: Odp: wpływ easycarbo na rośliny
Wiadomość wysłana przez: andrzej72 w 21.09.2010, 07:40
Malutki trzydniowy eksperyment (bo mnie te wasze infa o znikających nitkach zainteresowały).
1. Zalałem 5-litrowy słoik wodą z kranu i wsadziłem do niego mały okaz microsorum pteropus.
2. Sprawdziłem NO3 i PO4: NO3=0-5 mg/l (kolor niejednoznaczny), PO4=niewykrywalne.
3. Podniosłem za pomocą soli NO3 do 15 mg/l a PO4 do 1,5 mg/l
4. Dolałem EC w ilości 0,5 ml (dawkę na 5 l wody czyli 0,1 ml przekroczyłem 5-krotnie)
Po trzech dniach:
Na liściach microsorum pojawiły się niewielkie, bardzo jasne, wręcz białe plamy, niektóre liście mają dziurki.

Pytanie - EC jest bezpieczne w połączeniu z wysokim azotem lub fosforem? Czy jeśli dodamy EC do wody nie tworzy się czasami jakiś kwas? Jeśli przegniemy z EC, to czy nie zaszkodzi ono w połączeniu z innymi substancjami, występującymi w baniaku w większych ilościach?

Tytuł: Odp: wpływ easycarbo na rośliny
Wiadomość wysłana przez: netka888 w 21.09.2010, 15:26
Cytat: mmb22 w 20.09.2010, 14:41
Podawanie dodatkowych nawozów może poskutkować glonami, a ciągłe podmienianie wody też nie pomoże. Jak dla mnie trzeba poczekać parę dni jak rośliny odbiją, w 2 lub 3 dni trudno oczekiwać super wyników :) Tylko nadal nikt w 100% nie określił przyczyny.

Dzięki ;) właśnie tak zrobie ;) jednak ja na 99% obstawiam easycarbo. Na opakowaniu pisze ze podawac 1 ml na 50l, jednak z necie wyczytalam ze jesli chce sie usunac glony mozna podac 2ml na 50l, wiec tak zrobilam. I to był bład i wszystkim odradzam stosowanie easycarbo w duzych ilosciach  :)