Mam 63l akwarium z zadarnionym dnem i sporą ilością "trawek"
zastanawiam się nad taką obsadą:
ławiczka drobnych rybek, ale niekoniecznie neonków,
ze dwa karliki szponiaste,
i parę krewetek/otosków na glony.
Czy taki skład ma rację bytu i ile właściwie powinno być sztuk, żeby miały wygodnie i jednocześnie żeby mi się zbyt szybko zbiornik nie zamulał? Czytam, czytam i jakoś ogarnąć całości nie mogę.
Z góry dziękuję za pomoc i wszelkie rady
Pozdrawiam:D
karliki + krewetki = zly pomysl mialem tak kilka miesiecy temu i zabki wcinaly krewetki..