Witam
2 miesiace temu restartowałem akwarium. Na podłoże dałem ziemię ogrodową (bez dodatków), do tego domieszkę ziemi lekko gliniastej i trochę węgla aktywnego -wg jakiejś tam znalezionej w necie receptury. Na ziemi jest żwir o granulacji 1-1,5mm. Z dekoracji tylko drewno.
Wode leję mieszkankę kranowitu i RO tak by uzyskać KH=6. Niestety obserwuje skoki KH do okolo 10-11. Skok odbywa się w ciagu kilku dni od podmiany i sprowadzenia wody do KH=6. Co dziwne jeśli wody nie podmieniam dłużej to KH nie rośnie już bardziej tylko stale utrzymuje się na poziomie 10-11.
Nawożenie dosc delikatne, głównie makro, ale i mikro od czasu do czasu.: co2, symfonia złota, kno3, kh2po4, k2so4.
Pierwsze co przyszło do głowy to ten węgiel w podłożu. Jednak zostało mi trochę tego węgla, moczyłem próbkę ponad tydzien i nie spowodowała zmiany KH w próbce wody.
Ktokolwiek ma pomysły co może powodować wzrost KH chętnie poczytam.
Pozdrawiam, R.
Mam pewną teorię, nie wiem czy prawdziwą. Gleba gliniasta jest zasadowa pH 7,5 - 8 i po zalaniu wodą oddaje jony Ca+ do roztworu, powstaje Ca(HCO3)2, HCO3 pobierają rośliny, a wapń wylewasz przy podmianach. Jeśli nie podmieniasz to wapń się stabilizuje na 10 - 11. Przy następnej podmianie znów zawartość Ca+ jest mniejsza w wodzie niż w glebie i na zasadzie różnicy stężeń po paru dniach gleba oddaje nadmiar wapnia do wody i KH rośnie. I tak aż do wyczerpania nadmiaru wapnia w glebie.( 11- 6 = 5 i to jest ten nadmiar w glebie) Wyczytałem że zalana gleba w akwarium stabilizuje się w ciągu 8- 10 tygodni. Więc może właśnie o to chodzi. Ale to tylko moja teoria. Dalej masz ten problem ? ???
Cytat: Acipenser w 26.10.2010, 13:56
Mam pewną teorię, nie wiem czy prawdziwą. Gleba gliniasta jest zasadowa pH 7,5 - 8 i po zalaniu wodą oddaje jony Ca+ do roztworu, powstaje Ca(HCO3)2, HCO3 pobierają rośliny, a wapń wylewasz przy podmianach. Jeśli nie podmieniasz to wapń się stabilizuje na 10 - 11. Przy następnej podmianie znów zawartość Ca+ jest mniejsza w wodzie niż w glebie i na zasadzie różnicy stężeń po paru dniach gleba oddaje nadmiar wapnia do wody i KH rośnie. I tak aż do wyczerpania nadmiaru wapnia w glebie.( 11- 6 = 5 i to jest ten nadmiar w glebie) Wyczytałem że zalana gleba w akwarium stabilizuje się w ciągu 8- 10 tygodni. Więc może właśnie o to chodzi. Ale to tylko moja teoria. Dalej masz ten problem ? ???
No tak, tylko wzrost KH to wzrost ilości twardości WĘGLA a nie wapnia. Więc wciaż nie rozumiem jak oddawanie jonów Ca+ ma sie do wzrostu Ca.
Tak, problem wciąż istnieje.
Chyba wywalę tą ziemie, wrócę do samego żwiru. Na samym żwirze nie miałem problemów, a efekty były (przy nawożeniu) lepsze niż na teraz na ziemii (mimo kombinacji z nawożeniem). Było wszystko dobrze, nie wiem co mnie podkusiło na ziemię. Pewnie też kwestia jaka ta ziemia sie trafi, kiedys miałem na ziemii to było super. I co dziwne odkąd teraz mam na ziemi rośliny mam gorzej wybarwione. Ni cholery nie potrafię dojść czemu. Pewnie nieciekawa ziemia mi sie trafiła.
Pozdrawiam, R.
Niema czegoś takiego jak "twardość węgla", Twardość KH to zawartość soli węglanowych.
Wikipedia na ten temat : Twardość węglanowa (przemijająca) - rodzaj twardości wody, która jest wywoływana głównie przez wodorowęglany: wapniowy Ca(HCO3)2 oraz magnezowy Mg(HCO3)2. Związki te przy ogrzewaniu wody rozkładają się do nierozpuszczalnych węglanów tworzących kamień kotłowniczy.
* Ca(HCO3)2 → CaCO3 + CO2 + H2O
* Mg(HCO3)2 → MgCO3 + CO2 + H2O
Wodorowęglany to sole. Tu nie chodzi o resztę kwasową węgla, tylko o kationy ( przede wszystkim wapnia ). To wapń powoduje zasadowość. Testy tak na prawdę nie pokazują zawartości węgla , tylko raczej zawartość Ca i Mg
Nie przejmował bym się tym wszystkim, jeśli pH jest OK. Akwarium to nie Orinoko, ideał jest nie osiągalny.
"Więc wciaż nie rozumiem jak oddawanie jonów Ca+ ma sie do wzrostu Ca." - a tu to rozumiem że miało być -"Więc wciaż nie rozumiem jak oddawanie jonów Ca+ ma sie do wzrostu KH"
Może ktoś wytłumaczy to inaczej , sam jestem ciekaw.
Ps. Ja mam odwrotny problem, ciągły niedobór KH przy niskiej kwasowości po podmianach, co raczej jest normą. ( podłoże bez ziemi, sam żwir)
Aha i jeszcze jedno, CaCO3, jeśli podajesz CO2 jest rozpuszczalne w wodzie.
Cytat: Acipenser w 26.10.2010, 19:04
Niema czegoś takiego jak "twardość węgla", Twardość KH to zawartość soli węglanowych.
To miałem na myśli, chciałem podkreślić, że chodzi mi o sole węgla a nie wapnia.
Dla mnie jednak ma znaczenie to KH poniewaz regularne wzrastanie kh powoduje regularne zmiany ph z powodu buforowania.
Ze żwirem nie miałem problemu, stale kh 3-4 przez prawie rok jak stało akwarium.
Pozdrawiam, R.
Najprościej sytuacja wygląda tak. Nawożąc CO2, dodajesz do wody HCO3, to łączy się z Ca2+ i może z Mg2+ pochodzącym z gliny. Powstaje Ca(HCO3)2, ( może zresztą już tam być w tej glinie od początku) a 28,9 mg/l tego siuwaksu to 1 stopień twardości węglanowej. I tak po woli przełazi z zalanej gliny do wody aż do wyrównania stężeń. Ale pocieszające jest to że kiedyś musi przestać.
A jedyne co można na to poradzić to:
1. Nalewać przy podmianach kranówkę + RO o KH 2( jeśli nie odbije się to na obsadzie). Powinno KH max . podnieść się do 7.
2. Wielokrotne częste podmiany, aż pozbędziesz się nadmiaru wapnia, magnezu i wszystkiego co może wejść w reakcję z HCO3, i samego nadmiaru Ca(HCO3)2
Rozmawiałem wczoraj ze znajomym, co ma roślinniaka na glebie i mówił, że ze stabilnym KH problemy są normą. Myślę jednak że w twoim akwa wszystko się ustabilizuje i to kwestia czasu. Powodzenia.