Mam problem z Cryptokoryną. zakupiona w zeszły weekend i posadzona w niedzielę. Dziś wygląda jak na zdjęciach. Tylko te rośliny świezo zakupione i posadzone. Gdzie problem? Inne warunki i za szybka zmiana? Czy może rybkom (brzanki i kosiarki głównie) zasmakowała bardzo? Choć nie zauważyłem by przy mnie sie interesowały tymi roslinkami.
Jak zapobiec dalszemu niszczeniu liści.
(http://img718.imageshack.us/img718/396/dsc00067mq.th.jpg) (http://img718.imageshack.us/i/dsc00067mq.jpg/)
(http://img222.imageshack.us/img222/7373/dsc00069ae.th.jpg) (http://img222.imageshack.us/i/dsc00069ae.jpg/)
(http://img203.imageshack.us/img203/8800/dsc00070im.th.jpg) (http://img203.imageshack.us/i/dsc00070im.jpg/)
To normalny objaw u wszystkich krypto zgubi wszystkie liście a potem na ich miejsce wyrosną nowe możliwe że o nieco innym wyglądzie i kolorze trzeba tylko cierpliwie czekać
Cytat: andrzejkowac w 15.10.2010, 15:38
To normalny objaw u wszystkich krypto zgubi wszystkie liście a potem na ich miejsce wyrosną nowe możliwe że o nieco innym wyglądzie i kolorze trzeba tylko cierpliwie czekać
Z tym akurat się nie zgodzę. Mam 6 gatunków zwartek i nigdy nic takiego mnie nie spotkało. Przy przesadzaniu tych roślin należy jednak pamiętać, aby nie podcinać im korzeni - bardzo tego nie lubią >:(
A czasami nie masz jakiegoś glonojada bo wygląda to na to że coś ją zjada ??
pozdrawiam
Mam kosiarki, brzanki i piskorki plus slimaki Helenium ale nie gustuja w roslinach.
Co do podcinania korzeni to właśnie podcąłem korzenie, niektorym dosyc sporo, bo miały wielkie bulwy.
To minie czy jak zapobiec dalszemu gniciu?
jeżeli to wina korzeni to powinna przechorować i odbić. Jeżeli jednak wyciąłeś i wywaliłeś kłącze to raczej nie przeżyje.
Nie nie, kłącza zostały nieruszone. Korzenie podciałem do około 3cm bo mialy już takie do 10cm nawet wiec by posadzic skrocilem do okolo 3-4. widac wystarczyło. Mam nadzieje wlasnie, ze pozbedzie sie starych lisci i wypusci nowe. W najgorszym wypadku nic. No coz, teraz wiem, ze Cryptokoryny i podcinanie korzeni to nie ejst dobry pomysł.
Jak kłącze jest to i roślina przeżyje. Zdarzało mi się, że po wyrwaniu wszystkich zwartek z danego miejsca po pewnym czasie pojawiają się znowu młode rośliny. Trochę to zakłóca aranżację ale nigdy mnie nie złości - w myśl zasady, że co na świat to nie grzech ;) Polecam ci zainteresowanie się tymi roślinami i artykuł o nich na łamach akwa-mania.mud.pl ("Warunki uprawy zwartek").
Możesz się sebano nie zgadzać ale w artykule który polecasz akwa-mania.mud.p jest wyraźnie że tak jest jako dowód fragment tego artykułu z zaznaczonym zdaniem
PODŁOŻE ma przy uprawie zwartek znaczenie większe niż u innych roślin. Posadzone w świeżym i dobrze przemytym żwirku czy też piasku nie będą rosły, chorują a nawet tracą wszystkie liście aby dopiero po pewnym czasie rozpocząć swój wzrost, dzięki dobrze rozwiniętemu systemowi korzeniowemu. Dlatego ważnym warunkiem w ich uprawie jest dbałość o ich korzenie a niedopuszczalne jest ich skracanie i obcinanie chyba że chcemy ich rozmnażać. Aby nasze zwartki rosły dobrze i osiągnęły właściwy wygląd należy je uprawiać w specjalnie do tego przygotowanym podłożu. Zalecane jest także uprawiać je w
Faktycznie mój błąd. Nie spotkało mnie to, bo nigdy nie sadziłem ich w takich warunkach jak w cytowanym fragmencie. A ja wolę dzielić się swoimi doświadczeniami niż cytatami.
Dzieki za podsunięcie artykułu. Ciekawa lektura:)
Ja też dzieliłem się swoimi doświadczeniami tylko bez cytowania <papa>