Akwarystyka - Forum Akwarystyczne Wodnego Swiata

Akwarystyka => Ryby akwariowe => Wątek zaczęty przez: thunderdome w 24.10.2010, 18:40

Tytuł: Karmienie zbrojników niebieskich
Wiadomość wysłana przez: thunderdome w 24.10.2010, 18:40
Witam, od kilku dni jestem szczęśliwym posiadaczem 3 zbrojników, które wziąłem od wujaszka :)
Nie wiem jak wujaszek je karmił (jeśli w ogóle), ale u mnie nic nie chcą jeść, tzn nie jedzą marchewki, którą im ugotowałem.
Teraz co muszę zrobić, żeby one w ogóle wiedziały, że to ich papu no bo nawet nie zwracają na tą marchew uwagi...Mam im tak codziennie gotować nową, aż się kapną, że to jedzenie ?? Ile może być marchewka w akwarium? Czy mogę wyjąc ta z dzisiejszego dnia, dać do lodówki i jutro z powrotem do akwarium? Mam ciemno w pokoju, w akwarium się nie świeci, a one albo na korzeniu albo sobie po szybach śmigają!
Póki co nie mam żadnych tabletek dla nich, ani nic takiego. Pojadę dopiero w środę , a nie chcę żeby głód im doskwierał :)
No i może troszkę nie na temat, ale jak chce dla nich przygotować kokos, to mam zostawić te włoski z orzecha? Myślę, że tym głodomorom by to smakowało, ale wolę mieć pewność  O0
Tytuł: Odp: Karmienie zbrojników niebieskich
Wiadomość wysłana przez: emperor w 24.10.2010, 18:43
"Włoski" jak najbardziej możesz zostawić.
Tytuł: Odp: Karmienie zbrojników niebieskich
Wiadomość wysłana przez: thunderdome w 24.10.2010, 18:46
A co do innych pytań :)?
Tytuł: Odp: Karmienie zbrojników niebieskich
Wiadomość wysłana przez: thunderdome w 25.10.2010, 14:43
Pomoże ktoś :)?
Tytuł: Odp: Karmienie zbrojników niebieskich
Wiadomość wysłana przez: przemok96 w 25.10.2010, 15:44
Glonojady jak zgłodnieją to coś do żarcia znajdą ;)
Możesz też tak z nimi robić, że dajesz im tabletki w jedno miejsce, jak się nauczą że tam dajesz im papu to któregoś dnia podaj im tam marchewkę.
Tytuł: Odp: Karmienie zbrojników niebieskich
Wiadomość wysłana przez: thunderdome w 25.10.2010, 17:47
Z całym szacunkiem..
Ale czytaj to co piszę ! Napisałem wyraźnie, że nie mam tabletek :)
W takim razie jak mam podawać np cukinię? Musi być sparzona czy wygotowana?
Tytuł: Odp: Karmienie zbrojników niebieskich
Wiadomość wysłana przez: przemok96 w 25.10.2010, 18:23
Musisz w takim razie poczekać aż kupisz te tabletki.
Zapytaj się wujka czym je karmił ;)
Tytuł: Odp: Karmienie zbrojników niebieskich
Wiadomość wysłana przez: thunderdome w 25.10.2010, 18:30
Niczym :)
Glonki pewnie wcinały na siłę, albo resztki pokarmu :) Choć u mnie nie jest im źle, bo mają korzeń, resztki roślin i jeden glonek się na pewno marchwi chwycił :)
Tytuł: Odp: Karmienie zbrojników niebieskich
Wiadomość wysłana przez: ewciarzek w 25.10.2010, 18:34
ej marchewka można karmić glonojada  :o nawet nie wiedziałam . to jak ja przygotować obrać gotować aż sie mieka zrobi i do akwa ???
Tytuł: Odp: Karmienie zbrojników niebieskich
Wiadomość wysłana przez: thunderdome w 25.10.2010, 18:38
Tak można..
Ja robię tak, myję, obieram, gotuje aż będzie miękka, potem niech się ochłodzi jakieś 15 min na talerzu i do akwarium.
Możesz sobie ją nabić na wykałaczki do szaszłyków i dać gdzie Ci pasuje :)
Tytuł: Odp: Karmienie zbrojników niebieskich
Wiadomość wysłana przez: ewciarzek w 25.10.2010, 18:40
ammmm  ;D ale jazda . a woda sie nie będzie robiła pomarańczowa czy cuś ?albo czy inne ryby jak by poskubały ta marchewkę to im sie nic nie stanie ?
Tytuł: Odp: Karmienie zbrojników niebieskich
Wiadomość wysłana przez: thunderdome w 25.10.2010, 18:47
Raczej nie dadzą rade ugryźć takiej marchwi, co do barwienia wody to ja nie wiem, ale moja jest już dzień i nic, oczywiście wyjmij ją po 2 góra 3 dniach, żeby nie zaczęła pleśnieć.
A z tym czy im się nic nie stanie, niech ktoś bardziej doświadczony się wypowie, choć szczerze wątpię, żeby miało im to jakoś zaszkodzić :)
Tytuł: Odp: Karmienie zbrojników niebieskich
Wiadomość wysłana przez: ewciarzek w 25.10.2010, 18:55
aha . a tak pytam czy sie nic nie stanie , bo jak wrzucę ta marchewkę to moja scharcona welona zaraz będzie chciała spróbować tak jak żwir wrzucałam ostatnio bo wężem przez przypadek wciągnęłam to ta w powietrzu żwir zaczęła wciągać ;p
Tytuł: Odp: Karmienie zbrojników niebieskich
Wiadomość wysłana przez: thunderdome w 25.10.2010, 19:05
Z tego co mi wiadomo welona chyba lubi sobie marchew podjeść :)
A wie ktoś co z cukinia? Bo akurat mam w lodówce, i co? Mam ja ugotować czy sparzyć ?
Tytuł: Odp: Karmienie zbrojników niebieskich
Wiadomość wysłana przez: thunderdome w 26.10.2010, 12:54
Proszę o odpowiedź na pytanie powyżej :)
Myślę, że nikt się nie spodziewał, ale zbrojniki złożyły ikrę :)
Tytuł: Odp: Karmienie zbrojników niebieskich
Wiadomość wysłana przez: bloniu w 26.10.2010, 13:01
To nie jedzą bo mają tarło.
Przed w trakcie i chwilkę po ryby nie specjalnie są zainteresowane jedzeniem.
Dziwisz się ;) ?
Zmiana środowiska mogła zainicjować tarło (plus odpowiedni wystrój bo jak mniemam w kokosie się rzecz dzieje?)
Tytuł: Odp: Karmienie zbrojników niebieskich
Wiadomość wysłana przez: thunderdome w 26.10.2010, 13:13
Niestety z braku kokosu, zmuszone ( ja ich nie zmuszałem :D) do odbycia tarła w jakimś ceramicznym czymś, które włożyłem po to żeby miały się gdzie chować :)
A co do jedzenia marchewka jest już zaakceptowana, może z wyjątkiem samca, który pilnuje ikrę :)
A wiesz może co z cukinia? Trzeba ją sparzyć czy zagotować ?
Tytuł: Odp: Karmienie zbrojników niebieskich
Wiadomość wysłana przez: SetsO w 26.10.2010, 13:29
Właśnie się gotuje marchewka do mojego zbrojnika xD Pierwszy raz mu dam coś oprócz płatków i granulek :P hah bo od glonów ciągle sr** xD
Tytuł: Odp: Karmienie zbrojników niebieskich
Wiadomość wysłana przez: thunderdome w 26.10.2010, 13:32
Postaw im ją gdzieś, gdzieś gdzie często siedzą i najlepiej zgaś światło to potem jak im zasmakuje to będą jeść za dnia ;)
Moje się dopiero po dniu chwyciły :) gotowałem w niedzielę a dopiero wczoraj wieczorkiem jadły :)
Tytuł: Odp: Karmienie zbrojników niebieskich
Wiadomość wysłana przez: Tramal w 26.10.2010, 16:43
:)
Ciekawe rzeczy ludziska piszą...

Marchewka gotowana jak najbardziej tak , nawet gotowany ziemniak bez soli będzie ok. Z gotowanych warzyw najlepiej smakuje kalafior (!!!bez soli wszystko!!! i już na pewno nie z zupy...) trzeba pamiętać że te smakołyki nie mogą za długo w wodzie bytować bo zgniją i zakwit wody gotowy... BTW kalafior jest najlepszy do wykarmienia narybku byle by do zbiornika z maluchami dodawać witamin ...

Świetnym pokarmem jest ogórek - świeży - dobrze umyty i pokrojony w paski (1/4). Cukinia jest podobna więc jest szansa że też zasmakuje - ja nie próbowałem, ale górek szklarniowy mmmm - zbrojnik da sobie za to płetwę uciąć ;)

pozdrawiam
Tram.
Tytuł: Odp: Karmienie zbrojników niebieskich
Wiadomość wysłana przez: SetsO w 26.10.2010, 16:48
Zamiast zbrojnika to mieczyki jedzą marchew xD No na razie tak czasami sobie przepłynie to se przy okazji chapnie zostawię jeszcze do jutra rana i zobaczymy :P
Tytuł: Odp: Karmienie zbrojników niebieskich
Wiadomość wysłana przez: thunderdome w 26.10.2010, 17:02
Po mojej marchwi długości palca prawie nic nie zostało :)
Teraz zapodałem cukinie, ale muszę ja w paski pokroić...
Tytuł: Odp: Karmienie zbrojników niebieskich
Wiadomość wysłana przez: SetsO w 26.10.2010, 17:48
Też dałbym cukinie swojemu ale nie mam już xD wszystko poszło w lato xD