Fitam ponownie :)
Chcialabym miec bojowniczka (znowu-> swojego pierwszego 3malam najpierw w kuli, potem w duzym sloju, a na koncu w akwa 11 litrow). Czy takie wyposazenie bedzie ok?
-akwarium 12 litrow
-zwir
-roslinki
-pokrywa
-jakas ozdobka
?
Czy dla takiego bojowniczka ktory zostal odratowany z plastikowego kubeczka konieczny bedzie filtr? Troche jestem nie przy kasie, ale w sumie moglabym zainwestowac w drugi (jesli to bedzie niezbednie koniecznie)
Takie akwa dla bojownika będzie okey. Filtr dla bojownika nie jest taki ważny. Te rybki żyją często na polach ryżowych, w niewielkich zbiornikach. Poza tym bojowniki są rybami labiryntowymi, tzn. pobierają powietrze atmosferyczne. Dlatego filtr w tym akwarium nie będzie konieczny. Musisz zadbać o pokrywę i pilnować, żeby temperatura wody nie rózniła się bardzo od temp. powietrza, bo w przeciwnym wypadku łatwo u bojowniczka o przeziębienie błędnika.
Aha! I nigdy nie chowaj już rybek w kuli!
Eh, no i paradoks, takie odratowywanie napędza ten biznes...
Tak, ale wole napedzic im biznes i uratowac rybke niz stac obok obojetna..
A czy 6.5 litra by wystarczyło? :(
Cytat: WiktoriaTak, ale wole napedzic im biznes i uratowac rybke niz stac obok obojetna..
A czy 6.5 litra by wystarczyło? :(
Wiktoria, ja też tak samo myślę :wink: Nie mogę patrzeć obojętnie na krzywdę zwierząt... :(
A co do akwariumka....hmm...6.5 litra według mnie powinno wystarczyć. Bojowniki nie są wymagającymi rybkami i nie potrzebuja aż tak dużo miejsca..
Cytat: Molly_
Bojowniki nie są wymagającymi rybkami i nie potrzebuja aż tak dużo miejsca..
No właśnie... :) Tylko szkoda że niektórzy popadaja w skrajności i dla nich "nie potrzebują duzo miejsca" znaczy "wystarczy im plastikowy kubek" :( Jak bym mogła wykupiłabym wszystkie tak męczące się bojowniki... :roll: Akwa 6,5 l. jest ok :wink:
Wiktoria , zapętlasz się! 6,5l to już właściwie kula. Ryb nie należy trzybać w kulach dlatego że są one okrągłe tylko dlatego że są małe!!!!
Jeśli trzymasz bojownika w akwarium 12l to nawet nie myśl o tym żeby dodawać mu tam jakiekolwiek toważystwo. Powinnaś również zaopatrzeć się w grzałkę z termostatem. Bojowniki są bardzo wrażliwe na niską (i zmienną) temperaturę wody. Na niewłaściwe warunki temperaturowe prawie natychmiast reagują stanem chorobowym (najczęściej ospą)
No tak.. Nie bedzie akwa 12 litrow, bo mama powiedziala, ze zgadza sie na rybke, ale nie na nastepne akwa, ze sie umowilysmy ze we wrzesniu bede mogla miec 250 litrow i wtedy moge do 22 wsadzic bojownika :roll: No i takie 12 to bylby raj.. Grzaleczka,zwirek,roslinka,pokrywa,kamyczek jakis,ozdobka.. Ehh.. Buu.. A mama..eh, nieulegla :(
CytatDlatego filtr w tym akwarium nie będzie konieczny
wręcz przeciwnie, filtr będzie potrzebny, jak każdej innej rybie. bojownik też wydala, jego też się karmi, więc będzie potrzbny.
możesz za to nie stosować pompki natleniającej , bo bojownik jest labiryntowcem i nie potrzebuje mocno dotlenionej wody
Wiki, do 250L akwa możesz zaryzykować wpuszczenie dwóch bojowników, ponoć gdy mają duużo miejsca to nie walczą ze sobą. A jak będą walczyły to jednego umieścisz w 12L i tym samym dopniesz swego ;).
Jaką to Wam robi rużnicę, czy kupicie akwa 12, czy 22 l. Bo Bojownikowi zrobi napewno.
akwa 22 mam , ale w uzyciu, az do wrzesnia.
Cytat: TomlsvWiki, do 250L akwa możesz zaryzykować wpuszczenie dwóch bojowników, ponoć gdy mają duużo miejsca to nie walczą ze sobą. A jak będą walczyły to jednego umieścisz w 12L i tym samym dopniesz swego ;).
Tak, można tak zrobić, bo w dużym akwarium jeden bojownik obierze "jeden kącik", drugi "drugi kącik" i nie będą się lać, bo miejsca będą mieć pod dostatkiem. Też tak kiedys zrobiłam( z tym ze mialam nawet nieco mniejsze akwarium) i nic się nie działo. Ale oczywiście zdarzaja sie odtępstwa, tak więc nie gwarantuje że bedzie na 100we tak jak powiedziałam:wink: Zawsze mozna jednak spróbować i jakby się działo cos niedobrego, przełowić jedną rybkę :)
Jeśli już próbujemy takich eksperymentów jak łączenie 2 samców bojowników jednym akwa (odpowiednio dużym) to proponowałbym wybrać samce zdecydowanie różniące się wielkością. Wtedy obie ryby będą wiedziły która jest silniejsza (być może bo z bojownikami z boksów i kubków to różnie bywa) i mniejszy z samców ucieknie nie podejmując walki. Takie akwa musi też obowiązkowo zawierać dużo kryjówek , w których słabszy samiec będzie mógł się schronić.
Jest tylko małe ale. Ten mniejszy samiec też w końcu dorośnie i pewnie po jakimś czasie będzie chciał przejąć schedę po większym (tak przecież robią mieczyki , pielęgniczki i wiele innych gatunków). Wtedy fight nieunikniony.
powinno się zkazać produkowania kul i trzymania rybek w boksach i kubczkach. Dziś widziałem w sklepie jak facio sprzedawał bojownika mówiąc "to jest taka rybka ktorą można trzymać w szklance a w tej o to kuli może pan trzymac aż dwie rybki(kula miała chyba 3 litry)" i czy można wierzyc takim ludziom. ja uważam że w sklepach zoologicznych nie ma miejsca na takie zachowanie przecierz zwierzaki też czują. To tak na marginesie wypowiedzi lucasa
Jestem za.
brrrr Pencala aż mi sie krew zmroziła w żyłach :(, co za sprzedawca :////
jakiś początkujący bo go tam pierwszy raz widziałem. Może się czegoś nauczy od reszty obsługi która jet bardzo kompetentna.
Jaką minimalną pojemność powinno mieć akwa dla parki bojownika? Chodzi o to żeby doszło do tarła szukałem w necie ale nigdzie nie ma jak ktoś wie gdzie moge znaleźć takie info to proszę o link do www. :wink:
literatura podaje 60l , ale słyszałem o tym jak akwaryści mnożyli je w 30l
60l to prawie moje ogólne (70-75l) a z tego co wiem to w ogółnym do tarła coś się nie garną. 30l to już bardziej przystępne ale i tak dość duże jak na moje warunki pokojowe.
Ja też nei mogę już patrzeć na te biedne bojowniki. Postanowiłam kupić chociaż jednego i trzymać go w 30 akwarium i w związku z tym mam pytania:Jakie roslinki wytrzymają brak dobrego oświetlenia bo chce przykryć akwarium szybą a nie drogą pokrywą z oświetleniem. a zdaję sobie sprawę z tego ze każda roślinka potrzebuje oświetlenia zeby życ :D Pozdrawiam
Moczarka ma bardzo małe wymagania, rośnie jak głupia. I co do samic - niech nikt z Was nie wpadnie na pomysł kupowania tylko jednej samicy, bo pan bojownik ją wykończy.
Oprócz tego wszelkie kryptokoryny, zwartki, żabienica urugwajska, microsorium pteropus.
Dziękuje bardzo Przesadziłam już kryptokorynę która niesamowicie sie rozrosła w moim 100l akwarium do tej 30l i mam nadzieję ze nei zmarnieje:)Dziękuję za rady dzisiaj sie wybiorę po roślinki aby urozmaicić życie bojownika. Co do samiczek to sie wstrzymam bo po co mam rozmnażać następne rybki tryzmane w kubeczkach? Mam jeszcze jedno pyt czy mogłabym dodać jakieś rybki?Akwarium jest stworzone głównie dla bojownika ale moze jakieś stworzonka też by sie ucieszyły z przebywania w tym zbiorniczku :lol:
W dzień dziecka dostałem piekne gupiki, i po wpuszczeniu gupików do akwa zauważylem że bojownik je obgryza, wiec wczorej qpilem akwa 8,2 l. i od dziś tam bojownik sobie pływa:) Akwa wygląda jak mini-malawi z roślinkami i czarne tlo 8)
Obawiam sie ze jeżeli mój bojownik będzie nadal sam stanie sie agresywny w stosunku do innych ryb i skończy sie na tym ze nei będę mogła do niego wpuścić zadnego stworzenia pływającego :( A moze wpuścić do niego kilka kardynałków :?: Nic im sie nei stanie :?: Jeżeli nei to ile mogę ich wpuścić :?: Pozdrawiam
Kardynałków nie polecam do zestawu z bojownikiem.
Kardynałki preferują chłodniejszą wodę.
To jakie rybki polecacie?Nie istnieje optymalna temperatura dla tych gatunków?Pozdrawiam
ja z moim bojownikiem trzymam 4 karliki szponiaste :) na ich nie raeguje ale to wszystko zalezy od bojownika
moje kardynałki żyły w ogólnym z ramirezami itd więc sa przyzwyczajone do wyższej temperatury. Już nei chodzi o sam fakt przeżycia. Rybki te bardzo często okazują swoje zadowolenie z panujących warunków :lol: Wpuściłam je do bojownika który zaczyna sie do nich przyzwyczajać. Jak tylko zobaczę ze próbuje je podskubywać wyłoeie rybki.Pozdrawiam
A ja mam inne pytanie co do bojowników. Kupiłem moim pokarm Tetra Betta, ponoć specjalnie dla labiryntowych. Niestety w ogóle nie chcą tego jeść. Czasem biorą do pyska i wypluwają. Da się je jakoś przyzwyczaić ?
Oczywiście ochotka uwielbiają...
Karmienie tylko ochotką nie jest dobre. Cały czas wrzucaj rybciom ten pokarm, w końcu zgłodnieją i będą musiały go zjeść... 8)
Tak właśnie robię, tyle tylko, że to jedzenie opada w końcu na dno...
Może zrób bojowniczkowi krótką głodówkę. A potem zacznij karmić płatkami. Jak zgłodnieje, to na pewno zacznie jeść to, co mu dajesz :wink:
MOje kardynałki przeżyły z bojownikiem :D I mam wrazenie ze czuja sie dobrze. Temperatura wynosi 24stopnie i chyba im odpowiada.To prawdopodobnie tymczasowa obsada wiec pytam co polecacie zamiast kardynałków?Pozdrawiam
Ale bojownik preferuje znacznie więcej, może zachorować w temp. 24 st. Ja tak miałem, kłopoty zniknęły jak podwyższyłem temperaturę.
Mój bojownik ze szklanki po resocjalizacji nie bije już prętników bo one odeszły :cry: . Molinezjom dał już spokój teraz sobie pływa i jest najukochańszym mieszkańcem mojego akwa. Jak tylko zauważy że sie w pobliżu kręce to mnie obserwuje.
Super :lol: A jak go nazwałaś?
Kazdy mówi ze kardynałki są złym towarzystwem ale ja nie proszę o petwierdzenie tej teorii tylko pomoc w dobraniu nowych mieszkańców :) Pozdrawiam
Spróbuj np. prętniki karłowate, gurami mozaikowe. Absolutnie odpada np. brzanka sumatrzańska. Generalnie wybieraj gatunki ciepłolubne i takie co nie obgryzają płetw innym rybkom. Jak zareaguje bojownik - różnie, to prawdziwy indywidualista :)
Cytat: GośkaSuper :lol: A jak go nazwałaś?
Kazdy mówi ze kardynałki są złym towarzystwem ale ja nie proszę o petwierdzenie tej teorii tylko pomoc w dobraniu nowych mieszkańców :) Pozdrawiam
Glucjan a teraz Puniu od puszenia. Uważam że bojownika mozna sobie wychować tzn nie taki diabeł strszny jak go malują.
Gośka próbuj.
Czy to akwarium nie bedzie za male dla gurami lub pretnikow :?: Co do kardynalkow: nie chodzi o to ze bojownik je podgryza ale podobno(a nawet to jest pewne) nie odpowiada im temperatura. Zastanawialam sie nad platkami. Co o tym sadzicie :?: Pozdrawiam[/list][/code]
Nie zwróciłem uwagi jakie masz akwarium :? Poszukaj sobie np. na www.akwafoto.pl Jest tam całkiem sporo opisów ze zdjęciami rybek. Widziałem też gdzieś opis niewielkiego akwa z bojownikiem i kiryskami.
W moim baniaczku 45L żyje parka bojowników glonuś, kirysek i mułojad. Nie ma rzadnych nieporozumień, nikt nikogo nie gryzie ani nie gania.
Co do rozmiarów baniaczka dla bojownika to przecież 8 litrów to w sumie trochę większa szklanka, Jak już sie w to bawić to spraw sobie chociaż te 20-25 litrów urządź ładnie zbuduj mu kilka kryjówek i gotowe.
Trochę mnie dziwi jedna z opinii, że nie należy trzymać bojownika z jedną samicą bo ją zatłucze na śmierć. Na początku miałęm samca i 4 samice. Jednakże samica, która pływa sobie w chwili gdy pisze tego posta w akwa wybiła 3 pozostałe a samiec nie dołożył do tego nawet płetwy :D Nie pomogło odesłanie do izolatki ani jej ani wszystkich panien. Efekt był taki, że teraz mam samca i samice sztuk jeden. Rybki żyją w zgodzie i nawet już raz przystąpiły do tarła ale niestety samiec dał ciała i cała ikra poszła w kibel.
Nie polecam do bojowników kirysków albinosów ponieważ sa niespotykanie żywiołowe i wprowadzają bardzo dużo zamieszania do akwariumu.
Co do problemu ze zjadaniem płatków to ja nauczyłem swoje bojowniki je jeść wrzucając do ich akwariumu parki głupików, która czyściła wszystko co wpadło na tafle wody. Po kilku dniowej edukacji głupiki wyłowiłem i teraz bojowniki wcinają płatki aż miło. Również podaję im BETTA Tropicala i nie słyszałem żeby narzekały, ponadto różne mrożono robaczki plus czasem jak się zakręce koło zoologicznego coś żywego. Raz zdażyło sie nawet że sam złowiłem sporą ilość larw komarów i z moich obserwacji wynika, że bojownikom smakowały.
Mój samiec wykończył w sumie siedem samic. Zrezygnowałem, więz z dokupywania ich, bo to bez sensu.
Witam!!
Mam pare ptań co do bojownika, mam go od niedawna i nie wiem czy dobrze robie.
A więc trzymam go w zbiorniku 30l czyli z wypowiedz czytanych wyżej wnioskuje że jest spoko dla niego.
Teraz pytanei co do temperatury. Mam dwie grzałki jedna 20W dróga 10W.
Gdy mam tą 20W to jest troche lipa, bo woda się nagrzewa tylko do połowy akwarium, słbo się miesza, przy grzałce jest pewnie z 32*C a przy termometrze 28, gdy wymieszam filtropompką to jest 30 stopni w całym.
Za to z tą 10W w całym zbiorniku mam 25-26*C. Powiedźcie mi teraz co ędzie dla niego korzystnijesz 20W czy 10W. Teraz ma 10W bo uznałem że będzie dla niego lepiej.
Teraz co do pokarmu, jest on strasznie wybredny :? płatków nie chciał jeść za żane skarby, nawet o smaku mięsnym. Dopiero chciał jeść mięso dorsza, jadł to przez troche, potem zrobiłem mu przyjemnośc i mógł se popolować przez kilka dni na larwy komarów odłowione z mojego stawiku na działce :) , i teraz mu podaje mięso wołowe. Powiedźcie mi czy dobrze robie.
Pozdrawiam
Mój bojownik ma temperaturę 26 st., są to ryby raczej ciepłolubne 26-28 st. Rozwiązaniem u Ciebie będzie grzałka z termostatem - koszt ok. 35 zł. Jedzenie - nie przejmuj się, jak będzie głodny to zje. Nie wolno przekarmiać rybek, więc za bardzo go nie rozpuszczaj.
Ok ok wiem że rybek nie należy przekarmiać zawsze z umiarem :wink:
Mój bojownik niestety jest z boxu(jeśli dobrze rozumiem boxy to te pojemniczki plastkiowe zanużone w akwarium, w których trzyma sie obok siebie bojowniki, mają troche więcej miejsca przynajmniej niż w kubkach), jest dosyć agresywny, czasem potrafi mnie mocno ugryść jak go karmie mięsem. A jak wabie go mięsem ponad wode to potrafi po nie wysoko wyskoczyć i szarpać za nie :)
A i podem jeszcze taką ciekawostke. Miałem kiedyś moze z 2 lata temu bojownika który był dosyć dziwnym wybrykiem natury. Wyglądał normalnie. Był duży, miał troche krótsze płetwy ale nie był na bank samicą :wink:
Pewnego razu postanowił zbudować sobie gniazdo, fajnie fajnie, ale zaskoczył mnie zaraz gdy zaczeła z nigo wylatywac ikra :lol: On ją zbierał i zanosił do gniazda :D Lecz jak mozecie sie domyśleć nic z tych jajeczek nie było. Spotkaliście siękiedyś z takim czymś :lol:
UPDATE: Zapomniałem jeszcze dodać czegoś o moim obecnym agresywnym bojowniku, niedawno biedny ślimaczek oderwał sie od liścia i pływał po powieszchni cały wyprężyny chcąć złapac się czegos, niestety zauważył to bojownik, złapał za ślimaka i wyrwał go z muszli :cry: w muszli prawie nic nie zostało, a bojownik tylko majestatycznie ruszał swoja głową w górę rościrając ślimaka w pysku :? Taki z niego killer :roll:
Tak na marginesie to chyba tylko tą egzekucje zaobserwowałem, bo w akwarium było dużo ślimaków, a teraz ciężko jest znaleść chociaż jednego.
Pozdrawiam
Też mam bojownika z kubka i nie jest agresywny. Co do ślimaków - zgadza się. Bojownik czasem na nie poluje.
(http://aquaworld.netfirms.com/Labyrinthfish/Betta/bettasplendens/Bettainvase.jpg)
A co myślicie o tym :cry: Biedny ten bojownik.
No tak, ten kto go trzyma to zwykły sadysta i tyle...
myśle że ta grzałka 10W może być, lub postaw grzałke 20W naprzeciw filtra, powinien wtedy tą wodę wymieszać.
Cytat: X@EROA co myślicie o tym :cry: Biedny ten bojownik.
O Boże........... :cry: Szkoda mi słów.....
mam bojownika od paru tygodni i nie wiem czy ma dobre akwarium(10l)
i jak go nauczyc jejsc platki??!!
Jak masz samego bojownika w 10 literkach to myślę, że nie jest tak źle. W sumie noooo......może być :wink:
Jesli chodzi o płatki....hmmm....zrób mu dniową głodówkę, a potem podawaj płatki. Powinien się przyzwyczaić :)
Mój Bojownik płatki jada jako-tako, przegłodzenie dobrze poprawia apetyt (takie jednodniowe)
mój bojownik zyje w idealnej zgodzie z kiryskiem( niestety jeden zdechł- nieszczesliwy wypadek) . dodam ze byl z akwa duzego- plywal w sklepie z innymi rybami. rybki dokupilam dopiero po 2 latach. przyjol je spokojnie ale kwarantanna byla tak przeprowadzana ze Błękitek widzial kiryski zza szyby przez 1.5 tygodnia.
jak bojownik nie je płatkow trzeba sprubować z granulkami dle bojków!!! moj nie ruszal platkow a granylki wcina:D
By nie tworzć następnych tematów piszę tu.
Zakupiłam bojownika - nie z potrzeby ani z widzi misię tylko z dobrego serca.
Mam aqwa 120 L czy ta ryba da sobie radę w takim dużym akwarium.
Aqwa jest dość wysokie - 50 cm - ale jedyną opcją jest jeszcze 25 l na wyłącznośc :)
I jeszcze pytanko o filtrację. Z uwagi na fakt iż bojowiki w naturze raczej żyją "w bajorkach" czy prąd w aqwa nie będzie mu przeszkadzał?
i tu i tu będzie mu dobrze, chodż ofc w większym lepiej ;)
bojki nie lubią silnego prądu, stresuje je to, aczkolwiek przyzwyczaja się, np. mój samiec, na początku nie lubił, teraz mu wszystko jedno ;)
Jeżeli będzie bardzo silny to rypka będzie miała stresa :\
Edit: widzę, że niektórzy szybsi :>
NO Bojownik jest w ostrym szoku bo przesiadka z kubka do 120 L to duuuża zmiana.
Tylko to 50 cm? - czy to mu nie "zaszkodzi"?
Co do ruchu wody - to już zmniejszyłam troszkę tak że go nie porwie ;)
Poobserwuję jak się będzie zachowywał jakby co to przeniosę go do tego mniejszego.
ja mam standarr 126l i daje rade ;)
Cytat: Madmada w 12.03.2008, 18:37
NO Bojownik jest w ostrym szoku bo przesiadka z kubka do 120 L to duuuża zmiana.
Tylko to 50 cm? - czy to mu nie "zaszkodzi"?
Wiesz do dobrego to szybko można się przyzwyczaić,gorzej jakby było na odwrót z 120l do kubka z wodą.Pewnie byłby nieźle wkurzony że zmniejszył się mu drastycznie metraż :D
No i niestety ale nie bardzo to wygląda. Molinezje obszarpały mu płetwy, wygląda jak 7 nieszczęść :(.
W chwili obecnej pływa w kojcu a jutro jednak bidul trafi do 25l aqwa. Szkoda myślałam że molinki nie będa się nim interesowały - albo są zazdrosne o wygląd ::)
A właśnie czy te poszarpane płetwy odrosną?
Spokojnie odrosną.Uważaj na infekcje,bo może być biedak na nie podatny.
Zapuściłam witaminki i ciągle obserwuję.
Spoko, nie martw się ;D
Ja też przeniosłam bojka do 25l, zabierając go ze 180.
U mnie sytuacja była odwrotna. Nabyłam najbiedniejszego, z całego sklepu, bojka z poszarpanymi płetwami i co?
Po kilku dniach w akwarium trzy gupiki ledwo co przeżyły. Dwa niebieskie jeszcze jakoś funkcjonowały ale czerwono-czarny był na skraju wyczerpania.
Bez ogonka, bez kawałków płetw i z ranami na ciele. Gupika wysmarowałam Aqua-Kali i teraz śmiga jak stary ;D i ogonek mu odrasta
Bojek >:D poszedł na dobę do karceru 8) (słoika 3l po ogórkach) a potem dostał swoje małe królestwo, właśnie akwa 25l. I powiem Ci, że całkiem mu się podobało, bo zaraz się zaczął stroszyć, budować gniazdo i w ogóle....płetwy i ogon też ma już piękne.
NO mój chyba też polubił nowe mieszkanko.
Pływa, stroszy się. TEraz tylko poobserwować by nic tfu tfu nie było. <good>