Witam
Tak jak w temacie mam problem z Żałobniczką ( samiec ) i Ramirezą ( samica ). Zauważyłem dzisiaj, że Żałobniczka goniła Ramireze dość intensywnie ( ale nie podgryzała ). Samiec Ramirezy gonił cały czas samca Żałobniczki. Czy to może być np. walka o teren ?? , lub czy te ryby nie mogą ze sobą być ?? Dodam też, że wyczytałem żeby doszło do tarła między ramirezami wystarczy podnieść temp. nawet do 30*C ale na niedługi okres, podniosłem temp do 29*C na okres 2 godzin bardzo prosze o jakieś rady.
Moja obsada to:
1+1 Ramirezy
1+1 Gurami Złociste
5 Żałobniczek
2 skalary ( do oddania )
30 neon innesa
6 kirysek panda
3 zbrojniki
Najprawdopodobniej jest to walka o teren długo masz juz tą żałobniczke i ramireze ??
Dziękuje że ktokolwiek chciał napisać.
Zauwazyłem, że ta żałobniczka zaczyna skubać mi tą ramirezję.
Żałobniczki mam od około miesiąca a ramirezy około 2 tyg. a to ma jakis związek z tym ?
Może chodzi tu o tarło między ramirezkami. Podczas tarła ramirezki mogą gonić i odganiać innych mieszkańców akwarium. A nie zapominajmy, że ramirezki to ryba silnie terytorialna, a podczas tarła mogą zaostrzyć walkę o teren.
Jak mam byc szery to powiem tak jak by cos zorbily zalobniczka to za bardzo nie bede plakal gorzehj jak bedzie odwrotnie bo po ramirezje jechalem 40km bo w moim obrebie gdzie mieskzam nie mozna zamowic :/ tacy sprzedawcy, no ale miejmy nadzieję że nic nie będzie.
Mam takie jeszcze pytanie bo mam swoj kokos i czy musze go gotować w solance czy wystarczy jak jest wyczyszczony z tych nitek takich i do akwa ??
to jest walka o teren najlepiej kagbys od dzielił je
Cytat
to jest walka o teren najlepiej kagbys od dzielił je
ciekawe w jaki sposób je oddziele przeciez nie założe nowego akwa/
Kokosa trzeba gotować w solance przez ok godzinę i w zwykłej wodzie też przez ok godzinę.
Trudniejszy do wygotowania jest korzeń. Kokosy wystarczy nawet przez pół godziny.
Dzięki bardzo
Kokosa nawet nie trzeba gotować. Ja wyskrobałem ze środka miąższ i dokładnie przemyłem ciepłą wodą.
Cytat
Kokosa nawet nie trzeba gotować. Ja wyskrobałem ze środka miąższ i dokładnie przemyłem ciepłą wodą.
u mnie jest bardzo dokładnie wyczyszczony. Wole wyparzycz w tej solance i tej wodzie potem żeby nie ryzykować
Nie no oczywiście jak wolisz, ale nie wiem czy warta jest celu taka robota.
Pozdrawiam
Cytat: Marunia w 30.11.2010, 20:34
Nie no oczywiście jak wolisz, ale nie wiem czy warta jest celu taka robota.
Pozdrawiam
Wiesz wole poświęcić troche więcej czasu niz jakby mi miały ramirezje paść bo jechałem po nie 40km
Mam agasisizy, które są podobno mniej żywotne + 2 kokosy obmyte wcześniej przeze mnie wspomnianym sposobem i jak narazie nie narzekają ;). Mam je około 2.5-3 tyg :)
Pozdrawiam
Cytat: Marunia w 01.12.2010, 19:11
Mam agasisizy, które są podobno mniej żywotne + 2 kokosy obmyte wcześniej przeze mnie wspomnianym sposobem i jak narazie nie narzekają ;). Mam je około 2.5-3 tyg :)
Pozdrawiam
A jak zmusisz że tak powiem ramirezy do trła oprócz tego że podniosę im temperature do 30*C na pare godzin ??
Temperaturę utrzymuję dość wysoką. Odżywiaj dobrze rybki to natura sama zadziała :). Przynajmniej ja nie mam zamiaru narazie wpływać na płodność moich podopiecznych :D
Cytat
Temperaturę utrzymuję dość wysoką. Odżywiaj dobrze rybki to natura sama zadziała :). Przynajmniej ja nie mam zamiaru narazie wpływać na płodność moich podopiecznych :D
no niestety daje im raz dziennie wieczorem, bo jak im daje o 5 to zabardzo nie chcą, a jak ma im dac mój brat i przekrmić bo on tyle wali tego jedzenia że masakra to wole im dac wieczorem
2-3 razy dziennie wydaje mi się, że powinieneś tak sobie zorganizować czas, żeby nakarmić swoich "podopiecznych". Małymi ilościami ale częściej.
ok jutro ide na 8 do skzoly to im dam przed wyjsciem a co jest lepszego z pokarmu mrozonego od larw czerownych ochotki jest cos innego lepszego czy to jest najlepsze ? bo w sumie jak daje kotke jedna to one jakos tak z przymusu sie chyba do tego zabierają.
Cytat: Neon-Innesa w 01.12.2010, 20:04
ok jutro ide na 8 do skzoly to im dam przed wyjsciem a co jest lepszego z pokarmu mrozonego od larw czerownych ochotki jest cos innego lepszego czy to jest najlepsze ? bo w sumie jak daje kotke jedna to one jakos tak z przymusu sie chyba do tego zabierają.
Chociażby larwy czarnego komara. Mrożonek jest sporo. Ochotka jest dosyc kontrowersyjnym pokarmem mrożonym.
Pozdrawiam
Cytat
Chociażby larwy czarnego komara. Mrożonek jest sporo. Ochotka jest dosyc kontrowersyjnym pokarmem mrożonym.
Dzięki.
A właśnie jeden forumowicz doradzał mi, żebym nie kupował kakadu bo one są podobno bardzo słabe odpornościowo jest to prawda ?? chce ją wepchać w swoją obsadę: 1+1 ramirezy, 1+1 gurami, 30 neon innesa, 5 żałobniczek, 5 kirysków, 3 zbrojniki.
Właśnie kakadu są najbardziej odporne z pielęgniczkowatych. Co do nich trzeba je już trzymać w haremach. Na upartego można wsadzić do twojego baniaka taki 1+3 zestawik.
Warunkiem jest w miare silnie zarośnięte i spore akwarium. Chodzi Ci oczywiście o akwa 220l które masz w podpisie ?
Cytat
Właśnie kakadu są najbardziej odporne z pielęgniczkowatych. Co do nich trzeba je już trzymać w haremach. Na upartego można wsadzić do twojego baniaka taki 1+3 zestawik.
Warunkiem jest w miare silnie zarośnięte i spore akwarium. Chodzi Ci oczywiście o akwa 220l które masz w podpisie ?
no tak takie mam 101x50x45, no troche sie zmienilo bo mam korzen i kilka roslinek dokupilem.
Mam problem z samicą ramirezją siedzi mi na gąbce od filtra, jak ją popchne to ucieka i zaraz tam wraca samiec krązy po akwarium ale większość przebywa pod filtrem czy to coś może ozaczać ??
Nie, raczej nie. Samiec czasami lubi pokazać swoją dominację nad samiczką, taka demonstracja siiły :)