54 l, 15 W z odbłyśnikiem oświetlam 12 godzin, średnia (okolo 33% objetosci wody) ilosc roslinek (m.inn. limnofilie i moczarki kanad.), 2 molinezje, 3 kiryski, 2 bystrzyki, 8 neonkow Innesa,
akwa ma 4 miesiące
woda : NO2 = 0, NO3 = 25, GH = ok. 10, KH = ok. 3-5, pH = ok. 7,5, PO4 pomiedzy 0,5-1,0
NO3 ciągle około 25, bo woda do podmian po odstaniu tez ma niewiele mniej (około-25)
1) Czy mam "ustabilizowane akwarium"? Jak je serwisować? Co zrobić, żeby NO3 spadło niżej - jakieś preparaty?
2) Fajnie by było, gdyby ktoś wskazał sensowną definicję "ustabilizowanego zbiornika" - bo myślę, ze my początkujący mamy problem z rozróżnieniem zbiornika w fazie startu od ustabilizowanego w kontekście koniecznych zabiegów, czyli inaczej co różni stabilizowanie na starcie od normalnego serwisowania??
Pozdrawiam
Cytat: maksionek w 05.12.2010, 07:50
1) Czy mam "ustabilizowane akwarium"? Jak je serwisować? Co zrobić, żeby NO3 spadło niżej - jakieś preparaty?
Sensownej definicji Ci nie wskażę, bo chyba nawet takowej nie ma, ale NO3 można obniżać stosując do podmian wodę demineralizowana mieszaną z kranówką. Są też jakieś woreczki z czymś tam do kupienia w zoologu, pochłaniające azotany. Dobrym sposobem podobno jest umieszczenie w filtrze keramzytu, to akurat chyba ma sens w przypadku filtrów zewnętrznych.
http://www.tanganika.krasnystaw.biz/artykuly/dojrzewanie-zbiornika-cykl-azotowy.pdf
Dziękuję ;)
Ten artykuł rzeczywiście dużo wyjaśnia w zwięzłej formie, teraz muszę trochę obniżyć NO3 i dbać o to, żeby wyniki testów trzymały się w tych normach.
Pozdrawiam