Mam zagwozdkę. Otóż moja kaskada przemieliła watę perlonową, która była założona w rurce ssącej.
Jako, że po wacie nie mam śladu i słychu, to znaczy, że jest w wodzie. I tu mam pytanie.
Podmieniać wodę czy czekać jak ew. filtru ją oczyści.
Już ją filtr pewnie wyłowił albo się gdzieś przy podłożu plącze. Z drugiej strony to dziwne bo wata nie jest wcale taka delikatna a kaskady nie mają ostrych, metalowych noży tylko plastikowe łopatki przy silniczku hehehehehe.