Witam
Mam szalone pytanie
Co sądzicie o karmieniu rybek konserwą np wołową dla kota z Tesco ?
Na opakowaniu nic nie piszą o żadnych konserwantach, chemii i tp tylko o wołowinie, rybach i witaminach.
Może ktoś wie jak się produkuje takie konserwy ?
Przy dużych pielęgnicach takie żarcie się sprawdza ale suche, konserw nie próbowałem dawać, nie wiem czy przyswajały by wszystkie składniki, np żelatyne.
Z tego co wiem to w ogóle nie powinno się karmić ryb mięsem zwierząt stałocieplnych, bo ryby nie strawią wszystkiego i bedzie im to zalegac w przewodzie pokarmowym. Mrożonki i płatki są strasznie tanie po co kombinować ? Na allegro mozesz sobie kupić za smieszne pieniadze zapas na parę lat